• 8
@Lecerdian: sytuacja ze stanami depresyjnymi, nerwicą itd. rozpoczęła w wieku 24 lat -> z dnia na dzień kop w tyłek od dziewczyny bez żadnego wyjaśnienia(pomimo prób rozmowy itd.) -> nie miała bolca na boku ale patrząc na to z perspektywy czasu mogła mieć jakieś zaburzenia -> do tego z dnia na dzień odwróciła się ode mnie grupka znajomych(też nie zostało wyjaśnione) i zawalone studia na 3 roku -> problem z
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy da się być #!$%@? życiowo i nie mieć zaburzeń? Czy zaburzenia zawsze się pojawią jak naprawdę poważnie nie idzie w życiu? Może to jest stan naturalny i nie ma co z tym walczyć? Czy może to że myślimy, że zepsuliśmy sobie życie to objaw zaburzeń? życie#nerwicalekowa #depresja #nerwica
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Internus: Hmm no jednak z całości tej wypowiedzi wynika dla mnie, że zaburzenia mogą być po prostu błędnem poznawczym. Człowiek może nieadekwatnie oceniać sytuację i myśleć, że przegrał w sytuacji, w której wcale nie przegrał. Psy jednak nie mają całego zespołu marzeń i wyobrażeń o życiu, i "przegrywają" wtedy kiedy faktycznie ktoś je skrzywdzi.

Tak, jednak trzeba pamiętać, że z jakiegoś sobie tylko znanego powodu dana jednostka została doprowadzona do
  • Odpowiedz
@piechock12: Tak, istnieją filozofie (np. moja własna), które uniemożliwiają wystąpienie jakichkolwiek zaburzeń, jednakże ze względu na zbytni realizm i dehumanizacje nie nadają się dla ogółu. 
Należy dodać, że żyjemy w niemal szklarni, co na dłuższą metę jest nie do utrzymania. Bardzo łatwo sprowadzić człowieka do poziomu zbitego psa. Słynne obozy dla ujgurów w chinach.
Wyobrażenie często przeplata się z realiami, ale na ogół większość zaburzonych może być całkiem prosto przywrócona
  • Odpowiedz
  • 0
@grap32: nie bardzo rozumiem, jakie to ma znaczenie w kontekście tego wpisu. No ale jeśli potrzebujesz to wiedzieć, to mam rozpoznanie zaburzeń depresyjnych nawracających, cptsd i od 2021 rozpoznanie ADHD. Leczę się z przerwami od 2010 roku.
  • Odpowiedz
Trzy miesiące się zbliża od czasu, gdy całkowicie odstawiłem #ssri #paroksetyna Arketis. Niestety, wiele wróciło, zaczęło się od natrętnych myśli na temat mojego związku, dziewczyny, odcięło mi uczucie miłości, chodzę ciągle zamyślony, nie mam na nic siły, wróciły ataki paniki poza domem, stany depresyjne... mam w głowie już powoli wizje rozstania, bo skoro tak się czuję, to pewnie już nie kocham... tak bardzo chciałem już lecieć bez nich,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian44__: Sądzę, że na psychoterapii powinni nauczyć cię radzenia sobie z tym, a dopiero wtedy powinieneś odstawić leki. To powinna być twoja próba umiejętności, nabytych zdolności, a tymczasem odstawiasz z nadzieją, że się samo zadziało i wyzdrowiałeś i nie będziesz doświadczał tego co wszyscy inni ludzie, że wyzbyłeś się cząstki siebie, cząstki, którą posiada każdy człowiek i musi coś z nią zrobić, jakoś zarządzać. Leki robią to za ciebie i
  • Odpowiedz
@damian44__:

a raczej przepracowywanie mojego życia i analizowanie

Przy nerwicy to chyba właśnie jest problemem, nadmierne analizowanie swojego życia, nadmierna analiza, przeżywanie wszystkiego, rozmyślanie.

Choć może to być pomocne, to jednak trzeba uważać, żeby nie była to zwykła ruminacja. Żeby to rozmyślanie do czegoś prowadziło, żeby były postępy myślowe. Żeby to działało, to musiałbyś zacząć sięgać do swoich najstarszych wspomnień i wspomnień tego co sobie myślałeś, wyobrażałeś. Lub odwrotnie, myślisz o sobie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aż się zacząłem zastanawiać czy faktycznie nie zmienić psychoterapeuty


@qew12 Zrób to, IMO nie ma sensu się męczyć u takiej łajzy, bo nie brzmi to, jakby te wizyty dawały ci więcej pozytywów niż negatywów

Chyba, że ja faktycznie sobie wszystko zmyślam. Już nie wiem. Nie ufam sobie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu odrobina lęku to dla mnie od razu tragedia i chcę się tego pozbyć jak najszybciej, a jak mam objawy depresyjne i najchętniej bym sie zamknął w domu to czuję SZCZERĄ potrzebę zrobienia tego? Czemu nerwicę traktuje jako coś obcego czego nie powinno być, a depresje normalnego #nerwica #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: @szzzzzz
Może być tak, że depresję masz z powodu nerwicy i lęków. Jako pewną formę radzenia sobie z tym, więc w takiej sytuacji depresja, pomimo że to zjawisko negatywne, to w tym kontekście jest odbierana jako coś pozytywnego - rozwiązanie, poczucie się lepiej, odpoczynek.
Lęk i nerwica? Jakiekolwiek pozytywy, rozwiązanie tym czegokolwiek? No raczej nie. Wyłącznie męczące.
Zapewne też wasze lęki i nerwica są w dużej mierze wyobrzymione,
  • Odpowiedz
Czy po farmaceutykach na #nerwica i #depresja można normalnie funkcjonować? Naczytałem się, że ludzie kilkanaście leków musieli przerobić, aby w końcu trafić na taki, ktory nie powoduje zmulenia/nadmiernego pobudzenia i spadków inteligencji, a i tak nawet wtedy stan jasności umysłu nie dorównuje do tego, ktory mieliśmy przed chorobą.

W ogóle nabrałem takiego przeświadczenia, że leki psychotropowe niczego nie leczą, a tylko zaleczają zaburzenia psychiczne. Ktoś z większą wiedzą
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grap32:
Gdyby nie antydepresanty, to już dawno byłbym martwy. Jednakże masz rację, co do tego, że leki trzeba odpowiednio dobrać. Na każdego dany lek działa inaczej. Jeśli chodzi o lek na depresję to polecam fluoksetynę i sertralinę.

Niestety bądź nastawiony na mocne sajdy, to jest minus leczenia, ale te leki na prawdę mogą uratować życie.
  • Odpowiedz
Chłopaki nigdy nie brałem psychotropów nawróciła mi się depresja z stanem lękowym (napady lękowe) żyje xanax'em staram się brac 0.5mg co 2 dni xD
Nie wychodzę z domu bo nie czuje potrzeby w ogóle odciąłem sie nawet od grania włączam po 2 min wylaczam nawet skupić się nie moge.
Jestem przewrażliwiony.. dostałem od psychiatry pregabalina plus betesda (escitalopram) pregabaline brałem 75rano i wieczorem. Zalecane było 150 wieczoerem.. Trochę mi pomogła bo nie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co do pregabaliny może zrobiłem błąd że odstawilem mogłem zwiekszyc dawkę ale przy pierwszych kilku dniach zmywał mi się obraz niewyraźnie widziałem potem jak zamykałem oczy widziałem jakieś obrazki nie potrafię wyjaśnić

no ja nie rozpoznawałem własnego głosu i świat się wydawał jakiś oddalony na początku. ona może nieco dysocjowac

Ogólnie jeszcze dochodzi coś takiego że ja czułem że nie boje sie aż tak ale cały czas nie byłem spokojny po tym musiałem i
  • Odpowiedz
@Sadomason Możliwe. Sam to przerabiałem w wieku około dwudziestu lat. Jak mogę ci doradzić to rób swoje i nie wybiegaj za mocno do przodu. Możesz myśleć o mieszkaniu, partnerze itd, ale skup się na tu i teraz. Wpływ na przyszłość masz i tak znikomą, jedynie możesz w określonym kierunku trochę to poprowadzić. Żyj przyjemnościami i obowiązkami i rób swoje. Myślenie przestaw na takie, że i tak wszystko się ułoży jak będę
  • Odpowiedz
@berecik: właśnie staram się nie wybiegać za bardzo do przodu, ale średnio mi to wychodzi. Mój mózg ma tendencje do wybiegania w przyszłość i rozmyślania o wszystkim, staram się go trzymać na smyczy, ale nie zawsze mi to wychodzi :(.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach