Tak, się składa, że wszystkie potrzebne rzeczy, koszulki, spodenki, bielizna i kosmetyki mieszczą mi się w plecaku do 8kg, więc pomyślałem, żeby lecieć bez bagażu rejestrowanego i zaoszczędzić w ten sposób.
Tylko tak się zastanawiam, czy nie byłoby to jakoś podejrzane dla kontrolerów
























Teraz szukam czegoś podobnego, ale z Chicago do Seattle i ceny praktycznie zaczynają się od 230zł, za malutki samochodzik. Za SUVa trzeba już dać 250zł. (cena z Seattle do LA również 250zł, więc nie chodzi o miejsce wypożyczenia i oddania)
Lecę praktycznie w tym