O Pablo Escobarze z "poradni" w Toronto:

Tytuł trochę nie trafiony, ale sprawdziłem w słowniku i słowo Dispensary, właśnie się tak tłumaczy. W poradni/dispensary (Torontańskiego znaczenia) można się wielu rzeczy poradzić, ale nie za wielu przydatnych. Jest to bardziej sklep ogrodniczy, który ma zazwyczaj tylko jedną roślinkę na stanie, ale w bardzo wielu odmianach, pod ciekawymi nazwami.

Nie owijając w konopie, sytuację prawną marihuaniny w Toronto da się opisać jako "niesprecyzowaną". Z
Przygotowuję siostrzeńca do poprawki z matematyki w sierpniu, ponieważ został niedopuszczony do matury. Młody ma bardzo duże braki w skrupulatności i podstawach, tj:

1) bardzo często źle zrozumie treść zadania
2) bardzo często robi głupie błędy przy liczeniu- a to np. zapomni, żę liczba ujemna do kwadratu zmienia znak, a to źle przepisze nawiasy, a to zapomni pomnożyć itp.

Czy macie jakieś pomysły jak wyrobić w nim dobre nawyki sprawdzania krok po
@Max_Rockatansky: OK, ja też jestem tego świadomy, że nie każdy musi być profesorem matematyki, ale to jest osoba wkraczające w dorosłe życie i co by nie było matura (nie pisząc o studiach) wiele ułatwia w życiu. Jakaś oferta pracy może przejść koło nosa tylko z powodu braku matury. Nie pisząc o tym, że wiele kompetencji buduje się na podstawie logicznego myślenia czy matematyki.

Co najważniejsze jednak- nie chce by wyrósł na
@Zielonka_atakuje: Dlaczego? Dowody to najlepszy smaczek w matematyce. Wszystko inne to powtarzanie wzorców i mechaniczne liczenie. Jak się samemu coś próbuje dowieść i się to uda, a dowód jest ładniejszy/krótszy niż w podręczniku/kursie, to jest mega zajebiste uczucie — chociaż rzadko się to zdarza, to fakt. Trzeba by pewnie być von Neumanem albo Feynmanem, aby to się udawało przy większości przypadków ;p.
Jestem na pierwszym roku infy PWr, programuje od roku głównie C++ I podstawy c#, ale czuje, że mógłbym wyklepać więcej kodu w ten rok jednak ciężko mi się samemu motywować/samodyscyplinowac chociaż to barszo to lubie. Myślę nad wzięciem drugiego kierunku. matematyka stosowana, żeby po prostu bardziej produktywnie spędzić okres studiów. Czy to dobry pomysł? Czy może to tylko sztuka dla sztuki, zeby nakarmic ego i napracuje się, ale nie będzie to miało
#matematyka #statystyka #poangielsku #bledymyslowe

Ciekawy artykuł o problemie porównań wielokrotnych, błędzie statystycznym, na którym niektórzy robią kariery.

https://putanumonit.com/2016/12/18/multiplicitous/

Tutaj więcej o tym błędzie po polsku: https://pl.wikipedia.org/wiki/Problem_por%C3%B3wna%C5%84_wielokrotnych

A jak będę miał czas na tygodniu przetłumaczę. W skrócie - ten prosty błąd metodologiczny pozwala udowodnić naukowo na podstawie tych samych danych prawie dowolną tezę. Błąd metodologiczny wystarczy przemilczeć, i mamy artykuł potwierdzający Twoje poglądy.

Przykład: szukasz korelacji zmiennej X (niech będzie kolor włosów) ze
@tell_me_more: swietny artykul.

popularne w naukach spolecznych (szczegolnie psychologii) podejscie oparte na NHST ( null hypothesis significance testing) jest szeroko krytykowane od lat 90-tych, a nawet wczesniej. Statystycy wiedza dobrze o tym jak mocno jest to podejscie zawodne i bledne, ale do ludzi, ktorzy statystyki uzywaja jako maszynki do filtrowania tez "istotnych" - przekaz nie dociera. Jest znacznie gorzej, niz mogloby sie wydawac.

Absolutny klasyk w tej materii: http://faculty.dbmi.pitt.edu/day/Bioinf2118/Bioinf-2118-2013/Ioannidis-journal.pmed.0020124.pdf

Chociaz prawdziwy