@alicjlut: Pamiętasz mniej więcej dzień i miesiąc kiedy robiłeś badania? Idziesz do stacji w której wyrabiałeś książeczkę i lekarz co ci ją wydawał w postaci pieczątki i papierów, szuka wpisu w swojej dokumentacji z określonego okresu. Ja tak miałem, trochę tego szukania było, ale znaleźliśmy i podpisała mi nową książeczkę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kajka666: Ta sama naczelna izba lekarska odbierała prawa wykonywania zawodu lekarzom którzy mieli dokładnie takie samo zdanie jak napisane w tym tweecie.
Teraz nagle jak typowi covidioci bez dodatków pieniężnych, zmieniają narrację. Już Bodnara nie ściągają? Oddali uprawnienia tym co leczyli podczas "pandemii"? Już można leczyć? Nie trzeba testować przed otwarciem buzi i powiedzenia Aaaaa?

Pamiętajmy o hipokryzji tego środowiska. NIL jest źródłem tego raka bo całe 2 lata występowali
  • Odpowiedz
Lekarz przypisał mi receptę na 3 paczki leku, w aptece było jedno opakowanie, które kupiłem. Czy mogę iść do innej apteki dobrać resztę? Czy recepta została już wykorzystana?

#recepta #lekarz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KELO9550: Jeżeli to e-recepta, to już pozostaje ta sama apteka jeżeli chcesz dobrać pozostałe opakowania, a przynajmniej tak mi kiedyś powiedziano
  • Odpowiedz
@KELO9550: W moim przypadku:
1. Recepta papierowa, dostałem jedną paczke leku i pani farmacutka zapowiedziała że resztę leku będzie miała za kilka dni - zamawia. Na recepcie przystawiła pieczątkę i opisała że jedna paczka wydana. Z innej apteki, jakbym korzystał, dostałbym tylko brakujące opakowania.
2. Recepta elektroniczna, z recepty dostałem tylko połowe wypisanych leków, na resztę musiałem poczekać, nic mi nie powiedziano czy moge gdzies indziej dostać resztę.
Poniewżz miałem
  • Odpowiedz
Nie wiem już co ze sobą zrobić, wpadam w panikę już z powodu mojego stanu, jestem odwodniony
Mam tak absurdalne brutalny ból gardła od w sumie 48 godzin, nie potrafię absolutnie nic zjeść czy pić, żaden środek na gardło nie pomaga nawet z lidokainą. Leżę i płaczę po prostu. Lekarz dopiero od 15 przyjmuje, serio się zastanawiam czy się na sor nie zgłosić może by mi jakąś kroplówkę dali albo coś znieczulającego
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HaPPe: koleszko, to co opisujesz to wygląda tak samo, jak ja miałem kiedyś anginę ropną - nie byłem w stanie nawet śliny przełykać, wypluwałem do słoika przez 2 dni. Sprawdź w lustrze z latarką migdałki, pewnie jeden masz pokryty białym syfem, to wtedy na 99% angina ropna. Do lekarza, dostaniesz amoksycylinę z kwasem klawulanowym i po 1-2 dni przejdzie ten ból. Jest tylko jeden problem - to będzie nawracało, ale
  • Odpowiedz
@jinnoman: póki nie masz pełnych badań nie ma po co wszczynać paniki ani teorii spiskowych. Dotychczasowe badania nie potwierdzają katastrofy, a poronienia bez szczepień to nawet 15% wszystkich ciąż. Tutaj póki co masz w zaokrągleniu 1,2% (rząd wielkości mniej!) badanych. Im późniejsza ciąża (a więc i dalej od szczepienia), tym trudniej o poronienie, większość następuje w pierwszych miesiącach.
  • Odpowiedz
@jinnoman: w świetle aktualnych badań są normalne. Nawet gdyby poroniły te, od których nie dostano informacji zwrotnej. Drugie źródło z podlinkowanych przeze mnie wspomina o 26%.
Spiskowe jest to, że równie dobrze możesz powiedzieć, że "może się okazać, że ziemia jest płaska, bo badania zostały sfabrykowane, a urządzenia geodezyjne źle skalibrowane". Będziesz miał badania potwierdzające teorię o katastrofie to nazywaj katastrofą. Póki co żadnej katastrofy nie ma i nie wygląda
  • Odpowiedz
No to jest dokładnie to co powiedziałem. Wyszukaj sobie jaki jest procent poronień ciąż w UK, także w odniesieniu do trymestrów. I porównaj sobie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trayman: @Jacques-Pierre To ciekawe co piszecie, bo u mnie to się wszystko zbiegło z nerwicą i mocnymi stanami lękowymi, na początku średnio chciałem wierzyć w powiązanie, bo u mnie najpierw pojawiły się dolegliwości, a potem lęki, ale tak jak piszesz @Jacques-Pierre to wszystko może leżeć gdzieś w podświadomości, więc na początku mogłem nie czuć, że coś mnie "zjada". Wychodzi na to, że u każdego wspólnym mianownikiem jest stres.
  • Odpowiedz