Jutro idę do tyrki po urlopie, bo dalej nie ma FIRE, dlatego mam dla was wierszyk. Śpiewajcie za mną:

Siekiera motyka, szkło, uszczelka
Rano zrypa, w dzień tabelka

Siekiera motyka, marchew, kij
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy waszym zdaniem wysyłanie CV w ilościach masowych, mam na myśli nie 5-10 spersonalizowanych, tylko bardziej koło 50+ masówek to akt desperacji czy właściwe postępowanie? Nie chodzi o to, że udostępniam swoje dane, bo nic ciekawego tam nie ma, no ale wolę mieć kontrolę nad tym, czy aplikowałem gdzieś, czy nie, no i jednak trzymam się zasady: Jedno CV -> jeden pracodawca.
Mowa oczywiście o korpo, żadne produkcje/magazyny, bo tam i tak
@mirko_anonim +5
✨️ Zatrudnienie w Eko-Okna: Zaskakujące doświadczenie
Mireczki, trzymajcie mnie, bo zaraz nie wytrzymam z tego januszexu, jaki się odwala na Śląsku XD

Chciałem zatrudnić się na produkcji w tym słynnym kołchozie Eko-Okna w Wodzisławiu Śląskim. Dzwonię dzisiaj do biura rekrutacji, rozmawiam z panią rekruterką, a ta nagle odpala komputer,

Masowe wysyłanie CV do firm

  • Tak, bezrobocie jest jakie jest, wysyłaj dużo 76.6% (36)
  • Nie rób tego, miej swą godność 23.4% (11)

Oddanych głosów: 47

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaikeloByalkovo zależy od sytuacji. Jak jesteś na lodzie i ci zależy na szybkim znalezieniu czegokolwiek to wiadomo, że masówka.

Jeśli masz posade i szukasz zmiany to się można bawić w dostosowywanie pod konkretne, wyselekcjonowane oferty
  • Odpowiedz
Uważam, że na takie kurniki obite pleksą to powinien być socjalny przydział dla najbiedniejszych kołchoźników robiących na trzy zmiany w fabryce smrodu, żeby dać im jakąś, skromną bo skromną, namiastkę godności. Fakt, że miliony Polaków spłacają za takie coś 20 letnie kredyty inwestując przy tym często swoje oszczędności życiowe napawa mnie wielkim smutkiem. Tak być nie powinno.
#patodeweloperka #kolchoz #nieruchomosci
Zopyross - Uważam, że na takie kurniki obite pleksą to powinien być socjalny przydzia...

źródło: ikl

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koorwa Mirki. Znów kogoś odwiedziłem z rodziny w dalekich stronach kto ma w ciul hajsu i zajebistą chatę i znów mam doła, że praktycznie wszyscy moi znajomi, rodzina mają jakieś dobre zawody, prace, spełniają się.

No, a ja jak ten przegryw, dalej w kołchozie, cała marna wypłata na giełdę i zęby w ścianę i myślę, że coś z tego osiągnę wrzucając te ochłapy.

Do tego oni robią 10 razy więcej, a wyglądają
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh bracia... huop już od rana w sexurexie. Zmiana rozpoczęta, kreatynka zalana. Melduję, że oficjalnie przejąłem stanowisko dowodzenia w cieciowni i przez całą zmianę będę stąd uważnie śledził nasz tag. Nic się nie dzieje, nikt nie wchodzi, nikt nie wychodzi, czekam na pacjentów. Śmiechu warte to życie chłopa.
​Miłego dnia wam życzę, trzymajcie się tam w tych swoich kołchozach albo w piwnicach. Byle do końca zmiany. It's over.
​Hasztagi dla zasięgu:
#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

, kreatynka zalana


@snieg47: w taki sposób zaczyna dzień każdy dorosły mężczyzna, ja mam trzy smaki od TRECa: cola, ananasowy i pomaranczowy, rotuje nimi żeby się nie nudziło
  • Odpowiedz
Najgorsze sny to te, w których znowu pracuję w moich byłych kolchozach, k---a, jakie to są flashbacki z Wietnamu.

Często autentycznie budzę się przerażony, ale potem dochodzi do mnie, że na razie ten koszmar się skończył i póki co mam normalną pracę.

Nawet sny o szkole, gdzie grozi mi p---a na koniec nie są takie straszne.

#kolchoz #pracbaza #januszex #praca
KratosBogWojny - Najgorsze sny to te, w których znowu pracuję w moich byłych kolchoza...

źródło: 17855544538325478236323698160048

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Qurvinox +41
Początki mojej kariery zaczynały się w okolicach 15 roku życia, gdzie pracowałem po budowach jako przynieśpodajpozamiataj junior, gdzieś tam później dorabiając sobie po osiemnastce jako dostawca kebabów. Następnie magazyn by wylądować w fabryce smrodu na 2 lata.

Nigdy nie byłem orłem w szkole. Ale praca tam motywowała mnie do
  • Odpowiedz
@Geralt678: wspaniała to było przygoda :> ja już ograłem ale wczoraj wracając do domu sąsiad nie zasłonił okien i widziałem, że też gra XD mimo, że nie gadamy ani się nie znamy to miło mi się zrobiło, że on w to po prostu gra
  • Odpowiedz
A propo mojego postu o kołchozie z rana.

Nie każda firma gdzie się pracuje fizycznie jest kołchozem i jak ktoś pracuje w biurze to też trafiają się kołchozy.

Na pracy fizycznej ten świat jest zbudowany, gdyby nie kasjerzy, budowlańcy, ludzie na produkcji, hydraulicy, elektrycy itp to cały ten system by się zawalił.

Chodzi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach