Na jakim poziomie języka angielskiego jesteś ? Od jakiegoś czasu mocno uwiera mnie to, że mój angielski pozostawia wiele do życzenia. Zrobiłem test, według niego jestem na poziomie A2, chciałbym być na B1-B2, nie wymagam od siebie płynnego zasuwania jak native speaker, ale chce być na poziomie w którym dość swobodnie będę mógł wymienić z kimś kilka zdań oraz będę rozumiał raczej większość wypowiedzi mojego rozmówcy. Myślę nad kupnem jakiś podręczników, żeby
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RogalFrancuski Wykup sobie kurs na eTutor.pl na rok, zrób cały, wyucz się czasów żebyś w miarę wiedział coś z tego i wszystkich słówek aby Twój zasób był słuszny. Do tego cały czas wszystkie filmy i seriale po Angielsku z napisami. Bądź konkretny tak, że ja p------e i po roku to śmigasz na C1.

Przyjechałem do Anglii znając kilka słów po Angielsku które znałem z gry w Tibie. Jak się odezwał do
  • Odpowiedz
  • 0
@Wszebor: ja tam się nie oburzam na feminatywy i na ewolucję języka zresztą nie jestem ścislowcem więc patrzę szerzej bardziej przeszkadza mi dogmatyczne podejście chyba lepiej by każdy mówić jak chce niż ktoś miałby zmuszać do używania żeńskich form lub zakazywać. Niektóre formy brzmią źle dlatego ich się nie używa albo używa jako mem.
  • Odpowiedz
Też czasami łapcie się na tworzeniu zdań z użyciem takiego specyficznego, potocznego zwrotu w odpowiedzi na czyjeś pytanie jak np. coś w stylu: "padać, jeszcze pada", gdzie to "padać" to jest jakby taka skrócona wersja "jeśli chodzi o kwestię padania to..." , albo np. coś takiego "a robić, jeszcze robię" itd., itp. W sumie to może tam powinien być znak zapytanie po tym bezokoliczniku.
Jak w ogóle taki twór się nazywa? To
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najczęściej to używam, czy kojarzę w ogóle używanie, w taki deprecjonujący sposób, np "jechać, jedzie, ale..." i dalej wyjaśnienie czemu z jechaniem jest coś nie tak, świece słabo palą czy sprzęgło zdechło itd.

Nie wiem jak się to nazywa ale raczej jest to powszechna konstrukcja w polskim, należy niewątpliwie do raczej niższego rejestru, w bardziej "oficjalnych" wypowiedziach raczej nikt tak nie będzie mówił.
  • Odpowiedz