fruktoza w owocach jest tak samo szkodliwa co cukier ze słodyczy


@Apocaliptorr: nie dajmy się zwariować bo za chwilę będziemy odżywiać się powietrzem i energią słoneczną.

Tak, dodanie owoców i warzyw jest zdrowe. Jak już wyżej koledzy napisali - poza fruktozą masz błonnik i inne mikro/makro elementy, które są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. W słodyczach tego nie ma, plus gęstość kaloryczna również jest na niekorzyść.
Zjedz 200kcal z owoców, a
  • Odpowiedz
@adreno420: oczywiście że nie. Co za pomysł. Przecież ten produkt jest wykonany w 80% z plastiku. Nawet komora robocza która się podgrzewa jest z plastiku więc jak ten plastik ma migrować do jedzenia. Co to za teorie spiskowe ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@adreno420: zabawnie się robi przy awariach. Moim rodzicom kupiłem af, bo mieszkają tylko we dwójkę więc jest wygodniej.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy przy odwiedzinach poczułem palony plastik, okazało się że na skutek wady konstrukcyjnej pali się switch odpowiedzialny za wyłączanie urządzenia przy wyjętym koszyku.
Rodzice stwierdzili że no trochę im śmierdzi, ale to okno można otworzyć xD
  • Odpowiedz
Sprzedam wam za darmo sposób z jakim pokonałem #otylosc już 4 razy w życiu. Musicie zacząć jakiś sport jako hobby. Pod żadnym pozorem nie możecie zacząć go żeby schudnąć. Musie zacząć bo jesteście ciekawi tego sportu i chcecie poznać jego tajniki itp. Przy 1 schudnięciu do była piłką nożną przy drugim akrobatyka, przy trzecim sporty wodne a przyy czwartym #mma. Przy czwartym schudłem 30kg w rok.
Robię
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żeby zdążyć z zakupami, to czas otworzyć nitkę z szamą na sylwestra. Ja jeszcze się zastanawiam, ale na pewno będę robił swoje ulubione pulpeciki z hoisin z przepisu z serious eats ale w tym roku kompletnie nie mam pomysłu, a bym odświeżył sobie menu, bedziecie coś fajnego robić? Najlepiej oczywiście mało brudzące i raczej na gryza-dwa, ale niekoniecznie.

Pozwolę sobie zawołać bywalców, z którymi zdarza mi się rozmawiać: @moll @paramyksowiroza
pastaallacarbonara - Żeby zdążyć z zakupami, to czas otworzyć nitkę z szamą na sylwes...

źródło: fadsgsadf

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pasta_alla_carbonara: dzieki za zawolanie. Moje party food to szarpana wiepszowina robiona z cola i po koreansku. Do tego w innych miskach slupki marchewki, ogurka, bialej rzotkiewki, sosy, i placki wyciete z tortilli, takie wielkosci jak na pierogi.
Ludzie podchodza do takiego zestawu, biora takiego placka i komponuja sobie wlasne mini takosy.
Dobre, latwe, i dosc efektowe.
  • Odpowiedz
@pasta_alla_carbonara ja nic nie organizuję ani nigdzie nie idę, ale co mi przychodzi do głowy to też takie pulpeciki z mielonego nadziane w środku kiszoną ostrą papryką. Pewnie konserwowa też się nada, ważne żeby lekko piekło w podniebienie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i ja lubię polskie klasyki czyli pewnie bym zrobił po prostu stare dobre koreczki pod kielona. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@moll: kolejny cudowny słodzik, który tak jak różne Poliole przelatuje przez żołądek prosto do jelit dzięki czemu producent może wpisać "0 cukru" i dać mniej kalorii na metryczce ale za to ty masz kongo w brzuchu po zjedzeniu
  • Odpowiedz
Uwielbiam gościa, potrafi mówić o kuchni i pasji do gotowania jak nikt inny, ale ilość masła jaką wykorzystuje sprawiła, że dawno się tak nie śmiałem xddd (angielski na poziomie "w miarę" wymagany) #jedzenie
fornson23 - Uwielbiam gościa, potrafi mówić o kuchni i pasji do gotowania jak nikt in...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja nie mogę być obiektywny bo robiłem przy tym, nie jakoś długo ale syf jaki sobie fundują pszczelarze mnie przeraził. Finalnie sam mam 4 pszczelerodziny i miodek dla siebie. Od 7 lat nie kupiłem nic z pasieki czy sklepu. Żadne fajerwerki pszczółki robią mi po prostu smaczniejszy cukier i nic więcej, nie dorabiajmy filozofii.
  • Odpowiedz
Jak można jeść to g---o jakim jest Majonez Kielecki? Pomijając, że nie lubię smaku i zapachu octu. Miałem dwie ciekawe sytuacje w życiu. Raz, 5 lat temu, że niby Kielecki to nadmajonez, (ja majonezu nie jem), ale moja (już była) zachciała majonezu. I przez was (debile) kupiłem Kielecki. Moja-ex mnie z-----a jak go spróbowała.

(moja ex) Spróbuj, k---a! Niedobry!

(próbuję) Nooo, skwaśniał. Może kupiłem zepsuty...

(moja ex) Nie, k---a! Tak smakuje Kielecki!
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fornson23: Rozwiązano w końcu odwieczny spór pomiędzy zwolennikami majonezu Kieleckiego a majonezu Winiary. Problem polegał nie na tym, który z nich jest lepszy, tylko który ma do czego zastosowanie.
I tak okazało się, że Kielecki ma najlepsze zastosowanie do jajek, sałatek, wędlin i ogólnego użytku, a Winiary do w-------a.
  • Odpowiedz
@fornson23: smakować lub nie smakować może każdemu cokolwiek, ale rzeczy powinno się oceniać obiektywnie. A obiektywnie patrząc to Kielecki ma smak (i skład) majonezu taki jaki powinien mieć prawdziwy majonez.

Polacy przez większość czasu jedli Winiary. Bo był najbardziej rozreklamowany, popularny itp. Może 30 lat temu miał inny skład, nie wiem. Ale od lat ten majonez (i właściwie wszystkie inne na rynku) nie dość, że skład ma zły to jeszcze jest
  • Odpowiedz
Nie rozumiem ludzi którzy nie lubią oliwek i nie tolerują ich np na pizzy. Dla mnie to wręcz must have, jak coś ma w składzie oliwki to od razu szanuję. Rozumiem trochę że można nie lubić oliwek zielonych bo te faktycznie są intensywne w smaku i specyficzne, ale czarne to w zasadzie prawie że neutralne w smaku są, tylko trochę słone. Ananas w jedzeniu to zbrodnia ale oliwki to RIGCZ.

#przegryw
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach