Uwielbiam gościa, potrafi mówić o kuchni i pasji do gotowania jak nikt inny, ale ilość masła jaką wykorzystuje sprawiła, że dawno się tak nie śmiałem xddd (angielski na poziomie "w miarę" wymagany) #jedzenie
fornson23 - Uwielbiam gościa, potrafi mówić o kuchni i pasji do gotowania jak nikt in...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja nie mogę być obiektywny bo robiłem przy tym, nie jakoś długo ale syf jaki sobie fundują pszczelarze mnie przeraził. Finalnie sam mam 4 pszczelerodziny i miodek dla siebie. Od 7 lat nie kupiłem nic z pasieki czy sklepu. Żadne fajerwerki pszczółki robią mi po prostu smaczniejszy cukier i nic więcej, nie dorabiajmy filozofii.
  • Odpowiedz
Jak można jeść to g---o jakim jest Majonez Kielecki? Pomijając, że nie lubię smaku i zapachu octu. Miałem dwie ciekawe sytuacje w życiu. Raz, 5 lat temu, że niby Kielecki to nadmajonez, (ja majonezu nie jem), ale moja (już była) zachciała majonezu. I przez was (debile) kupiłem Kielecki. Moja-ex mnie z-----a jak go spróbowała.

(moja ex) Spróbuj, k---a! Niedobry!

(próbuję) Nooo, skwaśniał. Może kupiłem zepsuty...

(moja ex) Nie, k---a! Tak smakuje Kielecki!
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fornson23: Rozwiązano w końcu odwieczny spór pomiędzy zwolennikami majonezu Kieleckiego a majonezu Winiary. Problem polegał nie na tym, który z nich jest lepszy, tylko który ma do czego zastosowanie.
I tak okazało się, że Kielecki ma najlepsze zastosowanie do jajek, sałatek, wędlin i ogólnego użytku, a Winiary do w-------a.
  • Odpowiedz
@fornson23: smakować lub nie smakować może każdemu cokolwiek, ale rzeczy powinno się oceniać obiektywnie. A obiektywnie patrząc to Kielecki ma smak (i skład) majonezu taki jaki powinien mieć prawdziwy majonez.

Polacy przez większość czasu jedli Winiary. Bo był najbardziej rozreklamowany, popularny itp. Może 30 lat temu miał inny skład, nie wiem. Ale od lat ten majonez (i właściwie wszystkie inne na rynku) nie dość, że skład ma zły to jeszcze jest
  • Odpowiedz
Nie rozumiem ludzi którzy nie lubią oliwek i nie tolerują ich np na pizzy. Dla mnie to wręcz must have, jak coś ma w składzie oliwki to od razu szanuję. Rozumiem trochę że można nie lubić oliwek zielonych bo te faktycznie są intensywne w smaku i specyficzne, ale czarne to w zasadzie prawie że neutralne w smaku są, tylko trochę słone. Ananas w jedzeniu to zbrodnia ale oliwki to RIGCZ.

#przegryw
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okoboji: bo niektóry kontent jest powtarzalny już u niego, finalnie i tak dobije wszędzie do miliona więc nie wiem czy jest się czym smucić

w tym materiale zakładam że hotel im popsuł plany nagrywkowe swoją polityką prywatności i mam de facto odcinek z pokoju hotelowego który nie czuć że jest w nowym jorku i w czymś drogim
  • Odpowiedz
Myślicie, że żarcie które brałem z cateringu 23 grudnia jest jeszcze zdatne do spożycia? Choć pewnie były zrobione jeszcze dzień wcześniej. M.in. barszcz, krokiety, pierożki chinkali i wędzone mięsa (pierś, szynka + twaróg wędzony)? Niby nie śmierdzi nic, stało w lodówce, ale np barszcz był ze dwa razy podgrzewany, krokiety odgrzewane w piekarniku, wędliny stały na stole z 2h. Te wędzonki jedynie w opakowaniach takich plastikowych mocno puściły wodę, na dekielku są
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chuop lekko śmiechnął z tego komentarza. Też mnie zastanawiał ten makowiec wcześniej i wy to pisaliście tak samo. Ale podchodzę do tego tak, że na wolności zrobił się mem z makowca i policji, a w więzieniu na święta normalnie się go je i nie robi się nic z tego jak na zdjęciu. Życie za murami, a na wolności jest inne. Tutaj ktoś pisze, że frajernia niby, ale sam nie wiem. Myślę, że
tomwick55 - Chuop lekko śmiechnął z tego komentarza. Też mnie zastanawiał ten makowie...

źródło: 1000026221

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: to jakiś półotworek jest nie wiezienie, na Wielkanoc tego roku dali po kawałku 5cm x 5cm ciasta drożdżowego, którego i tak się nie dalo jeść bo wszystkie składniki lepsze zostają o---------e już na kuchni, a pod cele dojeżdżają same śmieci...
Kiedyś w Barczewie jeszcze za lepszych czasów jak był robiony sernik to go sokiem z marchwii zabarwiali żeby chociaż kolor miał, A jajka zawinięte wiadomo xd
Ewentualnie ktoś se
  • Odpowiedz
Gardzę każdym kto po świętach wyrzucił choćby jednego pieroga czy jedno ciastko.
Życzę wam za to głodu i biedy. U mnie wszystko było robione z głową, tak by można było mrozić i nic się nie zmarnowało.

P.S. bajki o tych lodówkach socjalnych to sobie możecie Mikołajowi mówić.

#swieta #jedzenie #wigilia #gotujzwykopem #przegryw #ekologia
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach