Pierwsze dni były ciężkie, przestawienie się z codziennych porcji słodyczy i fast foodow było szokiem. Teraz jest lepiej, bardzo pomagają smaczne skyry z Piątnicy i owoce. Jedynie dalej problemy z wielkością porcji i ilością chleba, bułek. Chyba pora przejść na kolejny poziom i zacząć liczyć kalorie
A gdyby tak zamrozić własny stolec, potem wcisnąć go sobie z powrotem do d--y i wysrać jeszcze raz. Może to zmieniłoby status quo. Może rozbiłoby scianę marazmu i wyznaczyło nowy, jasny kierunek. A może stream na jakimś kicku przyniósłby zainteresowanie artystycznej bohemy z zachodniej Europy.
Nie robiłem nigdy: - trzymanie dziewczyny za rękę - nie widziałem nawet cycków na żywo - nie byłem w żadnym mieście - nie byłem na wakacjach - nie jechałem tramwajem ani metrem
Niedziela przepita poniedziałek przepity, wczoraj jeszcze zejscie z bani i umieralnia, dzisiaj ciag dalszy słabość, odwodnienie, brak sił, dziwne uczucie w żołądku, brak apetytu, senność, mgła umysłowa. Jutro się obudzę dopiero z jako tako siłą do życia. #przegryw
@Chuopijak: konsolidacyjny w banku, robotę mam i płacę, część długu jest na zęby, ale dopiero 26.02 idę do dentysty pierwszy raz. Wszystko jest do wyciągnięcia na prostą, ale moja Pani Wódeczka chce mnie zniszczyć
#przegryw
źródło: IMG_2446
Pobierz