Polska zapłaci wysoką cenę za niechęć do związków zawodowych i wieczny "kac po górnikach". Kiedy globalne korporacje szukają cięć, najłatwiej zwalnia się właśnie u nas. Brak silnej reprezentacji pracowniczej sprawia, że bez oporu przyjmujemy uderzenie i wypełniamy limity zwolnień za inne rynki Europy.

#przemyslenia #pracbaza #januszex #polska
  • 113
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 495
@gorzki99

Sam właśnie podałeś idealny przykład z tym niemieckim korpo. W Niemczech czy Francji funkcjonuje zupełnie inny system – mają tam potężne rady pracowników oraz silne związki zrzeszające całe branże (jak IG Metall). Kiedy przychodzi kryzys i centrala w Monachium czy Frankfurcie decyduje, że trzeba zwolnić 5000 osób globalnie, zaczyna się prosta kalkulacja. W Niemczech zwolnienia oznaczają miesiące ciężkich negocjacji ze związkami, ustalanie kosztownych planów socjalnych i odprawy. Gdzie więc najłatwiej ściąć
  • Odpowiedz
Mój ulubiony tekst Januszy z mojego kołchozu to "proste jak j.ebanie". Najczęściej używane do młodych pracowników.
"Młody jak ty to robisz? Przecież to jest proste jak j.ebanie".
#przemyslenia #januszex
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Echhh j----a sobota w robocie, janusz nawet nic nie dopłaca za weekendy. Dobrze, że podstawową stawkę mam jak niektórzy przy bonusie 100% #pracbaza #januszex
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowy numer oficjalnego czasopisma dla każdego szanującego się pracownika polskiego przemysłu i logistyki już w kioskach! ( ͡° 0; ͡°)
Przedstawiam Wam „Kapitan Kołchoz” – edycja Lato 2026.
W tym wydaniu przygotowaliśmy dla Was potężną dawkę ekskluzywnej wiedzy prosto z hal produkcyjnych i magazynowych:
Temat numeru: Ile lat życia kradnie Ci nadgodzinny system pracy? Zdradzamy tajne równanie Janusza, w którym 16 godzin w sobotę równa się "będzie do premii" (spojler: nie będzie).
Poradnik
CiastozTruskawkami - Nowy numer oficjalnego czasopisma dla każdego szanującego się pr...

źródło: IMG_2260

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego cieciembiordzy tak chętnie importują proli z egzotycznych krajów, zamiast zatrudniać proli z Polski - nawet pomimo problemów ze sprowadzeniem i porozumiewaniem się z tymi pierwszymi?

Przedstawię wam realną sytuację sprzed kilku dni:

Skrzyżowanie. Rajesh na skuterze skręca w lewo, nie zauważa jadącego prosto samochodu, a przez to nie ustępuje mu pierwszeństwa.

Dochodzi
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

niemiecka burżua traktuje jak bydło ludzi z europy wschodniej


@Kapiusek: W Niemczech Polacy są yebani głównie przez własnych rodaków i polskie agencje pracy, jak zatrudniasz się bezpośrednio u Niemca to najczęściej nie ma tak jak w Polsce że ci jakąś zleceniówkę da a od następnego roku zobaczymy XD Zatrudniają cię legalnie bez żadnego pierdholenia.
W Niemczech jest po prostu dużo większy rygor ze strony państwa w kwestii praw pracowniczych, u
  • Odpowiedz
✨️ Zatrudnienie w Eko-Okna: Zaskakujące doświadczenie
Mireczki, trzymajcie mnie, bo zaraz nie wytrzymam z tego januszexu, jaki się odwala na Śląsku XD

Chciałem zatrudnić się na produkcji w tym słynnym kołchozie Eko-Okna w Wodzisławiu Śląskim. Dzwonię dzisiaj do biura rekrutacji, rozmawiam z panią rekruterką, a ta nagle odpala komputer, sprawdza moje dane i zaczyna brzmieć, jakby była moją byłą dziewczyną, którą zdradziłem na studniówce XD

Okazało się, że w systemie wyskoczyła jej historia z...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
@mirko_anonim: czyli nie stawiłeś się dwukrotnie wcześniej na spotkania rekrutacyjne i dziwisz się, że okazji na olanie trzeciego nie będzie? XD

Nie szanujesz cudzego czasu, ale sam chciałbyś być potraktowany poważnie.
  • Odpowiedz
Miałem taki nędzny okres w życiu, że z braku innych perspektyw wstawałem codziennie do pracy przy zbiorze truskawek.
Pobudka 3:00, start pracy 4:00, koniec 12:00. W trakcie jedna jedyna przerwa na papierosa, albo na sranie w drewnianym wychodku - do wyboru.
Za zebrany koszyczek płacono 3 złote. Zarobiłem tam w sumie 220 zł. Dłużej nie wytrzymałem.
Zapach truskawek obrzydzał mnie kolejne pół roku.
Dzisiaj takie coś nie miałoby racji bytu. Można narzekać
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JestemFrenem: ale odklejonko wiesz, ze istnieje cos takiego jak limity i przesyt rynku, prawnicy płacą obecnie żeby robić praktyki a później robić za minimalną, IT nie istnieje dla młodych, korpo jest lipa, produkcja to samo jedna wielka lipa, lekarze to akurat sekta co dba o swój interes. Obecnie to najlepiej robić zawody którr możesz robić na swoim
  • Odpowiedz
Na rynku pracy w moim powiatowym jest taka sama lipa jak na rynku matrymonialnym.

Serwis rowerowy - jeżdżę rowerem od 15 lat, większość napraw sam robiłem, czyli umiem rower serwisować. Sory, ale to nie jest budowanie rakiet latających w kosmos. To mnie nie przyjmą, bo nie mam doświadczenia xD
K---a, by przyjęli, ogarnąłbym to wszystko w tydzień, wiadomo co bym nie umiał to by mi pokazali i mieli by stałego pracownika, co po prostu
  • 235
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach