- Dzień dobry, przyszliśmy panu zniszczyć małżeństwo.
- Słucham...? Jak to: zniszczyć?
- Normalnie, jesteśmy gejami i wzięliśmy ślub w Holandii, a teraz chodzimy po osiedlu i niszczymy małżeństwa. Pańska żona w domu?
- No... tak, ale...
- Pan ją zawoła, dobrze?
- Yyy... zaraz, co...? No dobra... Halinaaa!
- Słucham...? Jak to: zniszczyć?
- Normalnie, jesteśmy gejami i wzięliśmy ślub w Holandii, a teraz chodzimy po osiedlu i niszczymy małżeństwa. Pańska żona w domu?
- No... tak, ale...
- Pan ją zawoła, dobrze?
- Yyy... zaraz, co...? No dobra... Halinaaa!





























źródło: 61ac1a9729df7d774883e0a65e86b40802720d3284ee78f26a5e0cbaee2bf6db,w400
Pobierz