• 1838
@tytanowyy: tam większy "Januszeks" niż w PL, wmawiają pracownikowi, że będzie miał niską dniówkę, ale jak będzie dobrze zasuwał, to z napiwków będzie miał x2..., no i to są skutki tej mentalności, prawie jak polski brygadzista w magazynie Amazon z Sosnowca...
  • Odpowiedz
@ByczekRozplodowy: Jeśli zobowiązujesz się płacić przez np rok, to tak ma być. Ot, właścicielowi wszystko jedno, czy tam mieszkasz. Równie dobrze możesz po prostu płacić do końca umowy i nie szukać nikogo na opuszczane miejsce.
  • Odpowiedz
Przeglądając oferty pracy w Trójmieście trafiłem na taką perełkę. 12h pracy, dwa weekendy w miesiącu, masa zadań i odpowiedzialności a to wszystko na umowie zlecenie/b2b przy zawrotnej stawce 33pln brutto na godzinę.

Czy ktoś godzi się na takie warunki? Czy to może normalna oferta a ja jestem jakiś uczulony? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#pracbaza #januszebiznesu
erni13 - Przeglądając oferty pracy w Trójmieście trafiłem na taką perełkę. 12h pracy,...

źródło: IMG_6744

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erni13: tak myśli większość. Porównują pensję nie mówiąc ile godzin pracują. Nawet takie głupie zestawienie pensji minimalnej/średniej w różnych krajach pomija, że w jednym jest to za 150h w drugim za 170h.
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: Polityka jednego dziecka była zebraniem w kupę i usystematyzowaniem rozwiązań wprowadzanych przez całe lata 70te pod hasłem Wan Xi Shao. Chińskie władze stwierdziły że sterylizację, aborcje i akcje propagandowe nie są wystarczające więc jeszcze mocniej dokręciły w 79 śrubę a OCP była ukoronowaniem tych wysiłków

Łap może się czegoś nauczysz
https://ngmiller.people.stanford.edu/publications/fertility/limits-and-consequences-population-policy-evidence-chinas-wan-xi-shao
  • Odpowiedz
O #dino mówi się wiele, ale to i tak kropla w morzu.

Dziś przychodzę z kolejną ciekawostką. Czy wiecie, że za mopy, chemię w sklepie, rękawiczki, a nawet wszystkie naprawy w markecie płacą pracownicy? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiem, że pewnie wielu nie chce się wierzyć, ale zaraz wyjaśnię wam jak to działa w tym januszexie.

Market może wypracować jakąś premię, do tego trzeba spełnić warunki narzucone przez Janusza,
Neobychno - O #dino mówi się wiele, ale to i tak kropla w morzu. 

Dziś przychodzę z ...

źródło: dino

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Neobychno: a czesc wykopkow chce ci oczy wydrapac jak powiesz cos na dino.
Jeden jelop ze mna dyskutowal, ze wszystkie ostatnie artykuly o dino, to jest nagonka zachodnich marketow i platna propaganda.
Bo jak na pap.pl nie ma jakiegos newsa, to to jest fake, albo platny atak ()

Glowna to stan umyslu.
  • Odpowiedz
Słuchajcie, co się odjaniepawliło. Mieszkam sobie spokojnie, nikomu w drogę nie wchodzę, mam swój azyl w garażu – wiadomo, majsterkowanie, radyjko gra, oświetlenie musi być, żeby widzieć, co się dziękuje pod maską. No i czasem jakąś farelkę się odpali, bo przecież w 2026 zima w Polsce dalej potrafi dopiec.

Wszystko było elegancko, dopóki do akcji nie wkroczyła sąsiadka z góry. Typowa roszczeniowa panna, co to jej się wydaje, że jak nie ma dzieci
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sponsorowałam sąsiada prądem, a on jeszcze żarł kanapkę i mlaskał. Dramat w trzech aktach pod tytułem: Polska 2026.
Mirki, historia ku przestrodze i ku bece, bo jakbym tego nie przeżyła, to bym nie uwierzyła.
Od miesięcy rachunki za prąd jak za suszarnię grzybów klasy premium. Nie jedną, nie dwie, a jakby z 15 suszarek chodziło non stop, a ja tam nawet piekarnika rzadko używam, bo hehe, bezdzietna lambadziara here. Małe mieszkanie, zero luksusów,
  • 262
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1263
@hermetyczniee: zgłaszaj na Policję, najlepiej by było mieć świadka tego elektryka. Jakieś zdjęcia czy nagranie robić - chociaż teraz za późno chyba. Jak Ci tak nabijało, to interesujące co tam sąsiad ciekawego w garażu trzymał - przychodzi mi na myśl trawa albo koparka.
  • Odpowiedz
Sprzedaje golfa 4 za 4000zl, chciałem 3000, ale daje 4000 żeby było z czego spuścić, bo wiadomo jak jest

Auto porobione, wiadomo na dobitkę, ale można jeździć aż nie padnie, nawet oleju nie bierze.

Przyjeżdża pierwszy umówiony klient z jakimś "mechanikiem", oglądają pół godziny i typ do mnie, że da mi 2k pod warunkiem, że mu napiszę oświadczenie, że jak się coś zepsuje w ciągu pół roku to mu naprawie xD

Przyjechał
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach