Wszystkie normiki i wannabe coache powtarzają w kółko, by czas wolny przeznaczyć na samorozwój i inne takie rzeczy.
No dobra, załóżmy że mają racje. Siedzę w robocie od 8.00, często do 18:00 albo nawet 19:00, bo haruje za psie pieniądze i chce chociaż trochę poprawić swoją stopę życiową. Mam ten komfort, że nie muszę dojeżdżać długo, ale może być tak że jedzie się godzinę albo półtorej. Wtedy wstajesz o 5:30 a jesteś
No dobra, załóżmy że mają racje. Siedzę w robocie od 8.00, często do 18:00 albo nawet 19:00, bo haruje za psie pieniądze i chce chociaż trochę poprawić swoją stopę życiową. Mam ten komfort, że nie muszę dojeżdżać długo, ale może być tak że jedzie się godzinę albo półtorej. Wtedy wstajesz o 5:30 a jesteś





























Mieszkania są drogie, domy jeszcze bardziej, ale #!$%@? mieszkając z rodzicami przez ten czas nie móc odlozyc 500 - 1 000 zł miesiecznie? To musi