Kto jadł na Węgrzech chociaż raz, ten się u kardiologa nie śmieje - Węgrzy to jeden z najbardziej otyłych narodów na świecie a ich kuchnia oprócz papryki pełna jest tłustych mięs, masła i potraw mącznych. Moi teściowie na szczęście preferują zdrowe jedzenie, stąd wizyty u nich nie sprawiły, że zaczęłam przypominać mangalicę, ale od czasu do czasu nachodzi mnie z chłopem ochota na jakiś węgierski guilty pleasure - i jedną z
S.....n - Kto jadł na Węgrzech chociaż raz, ten się u kardiologa nie śmieje - Węgrzy ...

źródło: comment_1596218998ZJCs7HUcn0cfv4r4txXp9n.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vincivinci: @arinkao:
Smażę właśnie drugą partię w 140 st. pierwsza była 6 minut i potem poszła na papier, druga zaraz też i trzecia po niej.
Jak ostygną to rzucam je na 175 st.
Dam znać co wyszło.
  • Odpowiedz
@Nikospy: Mirku, pisz od razu, że pod Sobótką, bo sporo ludzi jeździ co weekend na Ślężę, więc mogliby wstąpić :)

Sam jestem z Sobótki, więc na pewno wpadnę! Już mi znajomy (chyba wspólny znajomy ( ͡° ͜ʖ ͡°)) mówił, że otwierasz tam miejsce, więc czekam z niecierpliwością i trzymam kciuki
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@ChelseaDagger: jak już dusisz, to wieprzowina potrzebuje ponad godzinę. Z tym, że jest to dla mnie niepojęty paradoks, że na grillu jest kruchutka juz po kilkunastu minutach ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@UnitrA: w sumie tez sie nad tym zastanawialem. Taki schab tez mozna latwo usmazyc na patelni w kilka minut zeby byl kruchy i soczysty, ale jak sie chce uzyskac ten sam efekt przy duszeniu to juz trzeba godziny, bo krocej to bedzie guma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz