@Scaab:

Beka z ludzi co sami nie potrafią kopać w ogródku i mają ogrodnika
Beka z ludzi co sami włosów nie potrafią ostrzyc i chodzę do fryzjera
Beka z ludzi co sami nie wsiądą na konia i wykupują lekcje
Beka z ludzi co zamawiają zakupy online, można
  • Odpowiedz
@Scaab: czekaj, czy Ty właśnie się chwalisz, że masz monodietę i przez tydzień jesz jeden gulasz, ale jesteś przy tym lepszy od ludzi, którzy żyją w biegu i nie mają czasu na przygotowywanie zbilansowanych posiłków, więc dostają gotowe, przygotowane pod nich, doprawione zdrowo (czyli pewnie w Twojej nomenklaturze niesmaczne, bo mdłe, a najlepiej jeść makaron i ziemniaki, bo tylko nimi można się najeść), pełnowartościowe posiłki, dzięki którym otwierają się na
  • Odpowiedz
Czy jest tu ktoś, kto prowadzi własną #gastronomia?
#pracbaza #kiciochpyta #jedzenie
Marzy mi się kiedyś swoja własna kanjpa, chciałabym z ciekawości poznać historię osób które takowe posiadają. Jak wyglada otwarcie, ile pieniążków na oko trzeba wpakować, jak to na czysto wychodzi.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robertx: Myślę, że OPka na początek myślał o czymś mało ekskluzywnym. Nie sądzę żeby np tacy Wietnamczycy musieli wyłożyć na swoje budy po bańce. Ale też jestem ciekaw i dołączam się do pytania OPki
  • Odpowiedz
@Luczexx: @ciootka: no generalnie temat rzeka xD Zacznijmy od tego, że warto zatrudnić się w jakiejś gastronomii na jakiś czas, żeby zobaczyć jak to wygląda od kuchni, bo kontakt z innymi pracownikami, kucharzami, klientami i szefem to jest takie combo, jakiego nie ma chyba w żadnej innej branży. Wybór dostawców, układanie menu, ustalanie cen - no jedno wielkie XDDD

Koszty uruchomienia duże, a rentowność to zazwyczaj marna, 4-10%.
  • Odpowiedz
Mam takie wrażenie, że restauracje i knajpy w Polsce zupełnie przespały 'informatyzację' w ostatnich kilku latach i teraz muszą walczyć z potężnymi prowizjami na aplikacjach. Ciekawe ile % zamówień jest z apek, ale stawiam że w dużych miastach to spory procent. Taka przeciętna restauracja płaci pewnie dobrych kilka kafli miesięcznie prowizji aplikacjom, jak nie kilkanaście. Sick. To za tyle mieliby system na swojej stronie i każde zamówienie bez prowizji. Pewnie ta hydra
SzalonyFanMalysza - Mam takie wrażenie, że restauracje i knajpy w Polsce zupełnie prz...

źródło: comment_1600770986zERfdve6Sv8uVf16kUGbTB.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzalonyFanMalysza nawet gdyby moje ulubione lokale miały swoje strony internetowe gdzie można zamawiać, to i tak bym tego nie robił. Korzystanie z jednej aplikacji gdzie mam wszystkie lokale w mieście jest po pierwsze znacznie wygodniejsze, a po drugie znacznie częściej zdarzają się dobre promocje.
  • Odpowiedz
Czy receptura ketchupu włocławek sie jakos zmienila? Pisze konkretnie o wersji w butelce plastikowej z napisem "z pomidorow z Kujaw". Przez lata Włocławek to byl moj ulubiony ketchup ale pozniej przejela go inna firma i z-----i smak. Przestawilem sie na keczup Miedzychod bo najbardziej mi pasowal. Dluzszy czas nie kupowalem włocławka, no czasem w sloiczku zeby zobaczyc, ze to juz nie to i wali strasznie koncentratem az dzisiaj kupilem tego w butelce.
M.....M - Czy receptura ketchupu włocławek sie jakos zmienila? Pisze konkretnie o wer...

źródło: comment_1600719969jZhAhgM7TBq8BgMx19JvZN.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MehowM: najczęściej jem Kotlin, ale ostatnio Włocławek pikantny i też jest super w smaku. Nie wiem czy coś się zmieniło, bo wcześniej próbowałem tylko łagodny, ale grunt że teraz jest dobry ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
W ogóle to chciałbym poruszyć temat napiwków (temat był tu wałkowany) ale teraz chciałbym przedstawić go z perspektywy pracodawcy a wcześniej osoby która te napiwki otrzymywała.
Otóż moje stanowisko jest takie, że napiwki to tylko i wyłącznie decyzja klienta. Pracownik nie ma prawa być zły o to, że ktoś nie dał mu 5zł tipa. Pracownik jeżeli nie otrzymuje odpowiedniego wynagrodzenia w stosunku do zaangażowania i włożonej pracy pretensje powinien kierować właśnie do
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie egzaminatorom, tylko tym którzy te 30h z nami jeździli


@RwandyjskiFront: Czyli instruktorom xD
Zgadzam się z tobą - kelnerzy powinni zarabiać na tyle dobrze żeby napiwek nie był czynnikiem, który znacząco wpływa na jakość ich pracy.
  • Odpowiedz
Mirki, lokal ile m2 potrzebny bedzie na maly bar, taki 5-6 stolikow gdzie powiedzmy 15 osób może w dość komfortowych warunkach posiedzieć?

Mała kuchnia i toaleta musi być, co do drugiego to myślę że jedna starczy bez podziału na płeć najwyżej trochę większa żeby pisuar też się zmieścił.

Myślicie że 35m2 będzie git czy ciasno?

#gastronomia #biznes
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Większego frajerstwa dawno nie czytałem. Hlip hlip nie dostajemy tipow (napiwkow przyp. Redakcji xd) za rzucenie na stolik menu, przyjściu po 5 minutach, zapisaniu zamówienia i przyniesieniu zamówienia. Zdarza mi się stołować w lepszych knajpach gdzie cena za obiad przekracza 100-120 zł za osobę. I nawet tam kelner nie ma często podejścia do tego jak ten zawód powinien być wykonywany kiedy chce się otrzymać napiwek. Wielu nie podejdzie po skończonym posiłku zapytać
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wiem_wszystko z tego co wiem, napiwki to trochę starsza sprawa, kiedy na restauracje było stać zamożnych. Serwis był inny, inne były maniery, obowiązki kelnera itd. Teraz czasy sie pozmieniały i klasa średnia w restauracji też będzie, niewiele jest miejsc gdzie kelnerzy są wyszkoleni i dobrzy w tym co robią. Jeśli ktoś mi tylko da menu, przyniesie jedzenie i rachunek to ja nie widzę powodu dla którego miałabym dawać napiwek. Ale jeśli
  • Odpowiedz
Jest tu ktoś kto pracuje w #gastronomia i byłby tak miły mi pomóc? Właśnie przymierzam się do pracy w gastro i już nawet znalazłem jedno miejsce gdzie odbyłem wstępną rozmowę i się zgodzili mnie przyjąć ale mam dwie kwestie do rozwikłania:

1. Jaką umowę brać? Zlecenie czy o prace? Dodam że raczej będę pracować tam krótko (kilka miesięcy) i na stałej pracy mi nie zależy raczej na dorobieniu sobie
2.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Candy51 negocjować jako zero na rynku pracy to brzmi dumnie, proponuję tak minimum 25zł a potem brać ile dają i jeszcze grzecznie podziękować
Jeżeli student to i tak dostaniesz umowę zlecenie, plus jest taki , że wtedy netto równa się brutto.
  • Odpowiedz
Czasy som okropne. AmRest traci klientów jak #kubica czas do lidera wyścigu, wiele gastro nie przetrwało, a jak człowiek chce zamówić pizzę z sieciowki. Polskiej. #dominium to go ostają po drodze lgajac.

Człowiek zamawia se #hawajska #pizza o 21.00 i dowiaduje się, że za 45 minut będzie. Już się cieszy, że potem tylko #konzwalony i #zeropotrzeb.

Ale nie. Po 22giej
L.....m - Czasy som okropne. AmRest traci klientów jak #kubica czas do lidera wyścigu...

źródło: comment_1599913950wpjNsJAKvVhFW5uJUeLVPC.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach