Hej, jak pisałem w poprzednim wpisie zakładam gastro za pieniądze z pożyczki. Bez doświadczenia w branży i po kilku latach pracy w korpo.

Może ktoś będzie mógł zaczerpnąć z moich doświadczeń w przyszłości. Albo po prostu jest ciekawy jak to pójdzie.

W sumie nie wiem dlaczego mam obawy bo w sumie co to może zaszkodzić, ale wolałbym na początku nie podawać wszystkich danych typu co to dokładnie, albo gdzie. Może dlatego, że wcześniej nigdy
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Naavle: p-----l te sanepidy i projektantów, którzy tylko wyciągają hajs. Jak lokal po gastro to musiał wcześniej odbiór i jest on w bazie sanepidowskiej, więc jedziesz na starym i nie musisz robić nowego projektu. Zgłaszasz tylko przejęcie lokalu oraz, że robisz w podobnej formułę. Zrób po bożemu, ważne, żeby było czysto i schludnie, bez januszerki. Jak przyjdą na okresową kontrolę to grzecznie i miło do pan. Tak czy siak wystawia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@modzelem: tyle, że uber to nie tylko dowóz, ale też promocja i cała platforma sprzedażowa łącznie z płatnościami online - coś czego w XXI wieku nadal większość januszy z gastro nie potrafi ogarnąć i coś dzięki czemu pewnie znaczna część tych gastro biznesów w ogóle przeżyła do tej pory
  • Odpowiedz
@GastroAndrzej: Do dobrej pizzy potrzeba dobrych pomidorów, jak san marzano 2 lub corazon lub red pear, ale nie z puszki :) Sam uprawiam te pomidory, więc dodatkowo są bez twardej chemii :) Wprawdzie pizzę robię w zwykłym piekarniku i ze zwykłej mąki 750, ale jest super i nie spalona :D No i ananas musi być. Na pohybel prawilniakom!
  • Odpowiedz
Co sądzicie o następującej sytuacji? Branża gastronomiczna ma kłopoty spowodowane poprzez obostrzenia wynikające z pandemii.

Chciałem wspomóc lokalną gastronomię, więc zamówiłem zestaw sushi z dostawą do domu. Szybki telefon, info ze za godzinę żarcie będzie u mnie - set nr 5 za 130 zł zamówiony.

Po półtorej godziny dzwoni kierowca, że żarcie przywiezione i można schodzić. Poinformowałem miłego Pana, że zamawiałem z dostawą do domu, a nie pod blok (4 piętro here) -
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@widmo82:

W bloku w którym mieszkam ciężko wyjść z mieszkania, żeby nie spotkać jakiegoś dostawcy żarcia.
A jeśli restauracja ma kaprys, żeby nie przynosić jedzenia do mieszkania, to powinni poinformować o tym podczas składania zamówienia.

Powodów dla którego miałbyś tak zrobić
  • Odpowiedz
@gdziemojimbuspiatka używałem dokładnie tej, polecam bardzo, ma tylko jeden mankament, dość szybko się wyłącza i nie zapamiętuje co tam miała, tylko taruje się na nowo, pamiętam, że było to problematyczne w pracy, ale do przeżycia,
  • Odpowiedz
Z uwagi na wyjątkową sytuację, w tym roku zdecydowaliśmy się zrezygnować z typowych dla czarnych tygodni i piątków promocji.

Zamiast tego proponujemy wsparcie dla osób i firm z branży gastronomicznej i noclegowej. Od dziś do końca listopada 2020 r. zachęcamy do skorzystania z hostingu (pakiet brązowy) na okres roku za darmo. Promocja przeznaczona jest dla stron internetowych całej branży gastronomicznej, hotelowej oraz im pokrewnych. Dotyczy więc nie tylko restauracji i hoteli,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kult napiwków w polsce to rak instant.
Nie dość, że kelner/kelnerka ma juz płacone za wykonywanie swojej pracy, to jeszcze klienci mają im sypać dodatkowym hajsem, bo ktoś ci talerz z żarciem przyniósł do stolika, po który sam mógłbyś sobie podejść do okienka i w------e XDD


#humorobrazkowy #takaprawda #pracbaza #przemyslenia #gastronomia
s.....j - Kult napiwków w polsce to rak instant.
Nie dość, że kelner/kelnerka ma juz...

źródło: comment_1606034966awmGGlHfV0TE3lEARCWclD.jpg

Pobierz
  • 147
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak apropo tego znaleziska z głównej, ja serio nie wiem jak kebab może komuś smakować i co najlepsze nie brzydzić. Mięso na opiekaczu kręci się z tydzień, sosy nalewane są z 10 litrowych wiader które mają termin przydatności od otwarcia w granicach 72 godzin zanim nie zaczną się tam rozmnażać bakterie, fujka - w dodatku j---e czosnkiem na kilometr. Jak jem na mieście to zawsze idę do sieciówki typu KFC, Burger King
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarianoaItaliano hmmmm pracowałam w kebsie i raczej nie było tak jak mówisz. Mięso schodziło zwykle w ciągu 1-2 maksymalnie. Sosy są w kubłach, ale je się przelewa do mniejszy pojemników i na ladę chłodniczą. Jak jest ruch to taki sos maksymalnie na tydzień starczy. Jak ludzie nie przychodzą, to znaczy że jest zły kebs. A jest zły, bo jest stare mięso, warzywa itd.
A tak w ogóle to ten kebs to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach