życie nie ma sensu.. chyba tylko głupcy są szczęśliwi bo żyją w niewiedzy i oddają się hedonizmowi


@mirko_anonim: xdd rzucałem takie teksty jak byłem 16letnim gnojem. "nie mam pomysłu na szczęśliwe życie więc wszyscy to debile, ja jeden mądry" kek

Ogólnie jak jesteś dorosły to cel sobie znajdujesz SAM. Hedonizm to tylko jedna z możliwości. Da rade zorganizować sobie życie. Ale to trzeba
  • Odpowiedz
W sumie to nie wiem, ja czytałem głównie dość rozproszone rzeczy po różnych publikacjach — i też bardziej mnie interesowała sama prakseologia i pomysły na metodologię nauk społecznych, ASE jako szkoła ekonomiczna niespecjalnie — więc trudno mi jakieś ogólne opracowanie podać, ale możesz rzucić okiem np. na ostatni rozdział tu, albo pierwszy tu. Można też poczytać Austriaków samych o sobie (np. tu), ale prędzej czy później durne rzeczy w
  • Odpowiedz
Między kablami obtaczającymi miasta, przepływają swobodnie impulsy przesyłające informacje. Są wszędzie by wszyscy pozostali połączeni. Wolna wola nie istnieje. Wszyscy jesteśmy narzędziami technokapitalistycznej maszyny, która steruje nami poprzez memy karząc nam bezsensownie rozwijać cywilizacje by mógł narodzić się bóg maszyna, która podporządkuje sobie cały świat.

#revoltagainsthemodernworld #filozofia #anime
Al-3_x - Między kablami obtaczającymi miasta, przepływają swobodnie impulsy przesyłaj...

źródło: UUH

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wacek_1984: Co masz do Junga?

Prędzej Freuda z jego zmyślonymi głupotami należy wyrzucić, bo to nieśmieszny żart, że w ogóle o nim się mówi, gdy już dawno dowiedziono, że wyssał wszystko z palca.

Później psycholoszki coś pieprzą o Freudzie i są zafascynowane interpretacją snów, gdy to jedna wielka farsa i ściema, ale one tego zdają się nie wiedzieć.
  • Odpowiedz
chociaż trochę dziwi mnie brak Marksa


@nightmaar: Marksa to można czytać tylko po to, aby wyśmiać ten bełkot. Przecież dialektyka i materializm historyczny to najbardziej prostacka i toporna interpretacja dziejów ludzkości. Na dodatek eurocentryczna.
  • Odpowiedz
@Al-3_x: Ciastko jest ciastkiem, bo ktoś je tak nazwał. Po angielsku dla odmiany nazwali to cookie. Te nazwy przypisujemy do pewnego obiektu. Obiekt ten jest ciastkiem (lub cookie), bo smakuje jak ciastko (a anglikowi smakuje like cookie).
  • Odpowiedz
@Al-3_x: Ciastko jest ciastkiem, bo spełnia kryteria przypisane takiemu obiektowi. Nazwa nie ma znaczenia dla istoty rzeczy, a smak to tylko jedno kryterium, które nie determinuje definitywnie bycia ciastkiem. Ciastko to coś więcej niż smak. Ciastko nie jest swoją nazwą, ale ciastkiem samym w sobie. Słowa służą jedynie do opisu i nie są tym, co opisują.

Bliższa prawdy jest odpowiedź:

bo smakuje jak ciastko
  • Odpowiedz
Religie rodzą w chwili gdy człowiek styka się z siłą całkowicie dla niego niezrozumiałą, przerażającą, obcą, a zarówna niezwykle potężną, fascynującą i na swój sposób piękną wobec której człowiek czuje się dosłownie niczym. Gdy człowiek ma zdolność doświadczenia tego wtedy dopada go uczucie trwogi i mistycznego uniesienia. Wtedy w otchłani ludzkiej nieświadomości rodzi się pojęcie "bóg". Im bardziej jednak zaczynamy rozumieć boga jako byt abstrakcyjny i rozumny tym bardziej traci on nad
Al-3_x - Religie rodzą w chwili gdy człowiek styka się z siłą całkowicie dla niego ni...

źródło: ggf

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@swiadomy_anakolut:

anglikanizm czy luteranizm

To odłam katolicyzmu, więc ma wspólny z nim początek, czyli opiera się na mistyce.

Trudno też uzasadnić powstanie np. buddyzmu spotkaniem się człowieka z "z siłą całkowicie dla niego niezrozumiałą, przerażającą, obcą" bo przecież od grubo ponad tysiąca lat w miejscu powstania buddyzmu kwitnął hinduizm a w czasie życia Buddy ludzie nie odkryli żadnych nowych tajemniczych zjawisk i nie dokonali
  • Odpowiedz
@jerzy-michalll: warto cenić swoją energię życiową i nie marnować ją na innych nie wartych ciebie,
Czasami ktoś mi bliski lub dobry znajomy zaczyna gadać o ludziach nie wartych uwagi i im odrazu mówię że szkoda mi energii życiowej na to, i zmieniamy temat.
Dzięki temu nie mam dram i problemów z ludźmi, a inni widzą że nie obgaduje innych.
Co mi to da że będę na kogoś źle mówił? I
  • Odpowiedz