Polecam przestać interesować się polityką na następne kilka lat. To strata naszego czasu.
Tutaj nie ma co pisać argumentów. One są pisane, ale nie są rozumiane, lub są rozumiane i są ignorowane. Już przy kampanii wyborczej dziennikarze dotarli do tego, że Nawrocki skręcił starego osiedlowego alkusa na mieszkanie. Dokumenty, kolejne wypowiedzi bardziej udowadniały, że Nawrocki po prostu prawnie zajumał dziadkowi kawalerkę w wyrachowany sposób godny czyściciela kamienic. Potwierdził to
@niedoszly_andrzej: w sensie moja dygresja jest tylko dlatego, że przywołano KKK jako dowód na spójność doktryny, który to KKK stara się niezbyt zgrabnie godzić za Lumen gentium napięcie między tradycyjnym eklezjocentrycznym rozumieniem ekonomii zbawienia a nowomodnymi tendencjami ekumenicznymi.
co do argumentu z boskiego ukrycia to też go całkiem lubię.
@korell: to, że samo podążanie za sumieniem daje zbawienie tylko, o ile w sposób niezawiniony nie znasz ewangelii i kościoła (ofc trudno powiedziec co do końca ma znaczyć w Lumen gentium i tam znanie), co raczej trudno przypisac do tego, jak postrzegano większośc herezji historycznie (tj. jako zawinione grzechem błędy) czy do większości ludzi we współczesnym zachodnim świecie, których spotykasz na ulicy.
Jeżeli znasz i rozumiesz Ewangelię, a odrzucasz Kościół to jesteś wykluczony, ale to znaczy, że nie działasz w zgodzie z sumieniem lub tak naprawdę nie rozumiesz.
@korell: okej, ale to jest prawda tylko jeżeli założysz, że istnieje Bóg, który ukształtował ludzkie sumienia i ogólnie kognicję moralną, a rozmowa wyszła od argumentu przeciw istnieniu Boga. jasna sprawa, ze jeżeli istnieje Bóg, to argument przeciw istnieniu będzie nietrafny.
osoby płci meskiej są bardziej sklonne do agresji to fakt, ale faktem nie jest, że to kolor skóry determinuje skłonność do agresji.
@Wink: ale przecież to jest jeden z głównych powodów, dla których popularność tej odpowiedzi jest niezrozumiała - podnosi analogię, która akceptuje obciążenie zjawiska charakterystykami (biologicznymi w dodatku) grupy i opisuje sytuację, w której większość ludzi się zgadza z bezpośrednimi wnioskami z tego obciążenia. albo czegoś nie rozumiem
@Pieszczoszek_Czyscioszek @Towarzysz_Moskvin: to jest wszystko udawanie przecież; wielcy progresywiści i zwolennicy wolności osobistych nagle sobie poprzypominali, że świetnie wiedzą o co kaman w ostracyzmie i jakie są jego funkcje jak trzeba było wyśmiac nieistnienie cancel culture.
w sumie podoba mi się jak po latach narzekania na to, jak niszczą społeczeństwo bańki filtracyjne i echo chambers, wystarczył nielubiany milarder u władzy zeby cała masa socjologów, psychologów społecznych i dziennikarzy zaczęła promować przenosiny z twitterka na mastodona, który jest w sumie znacznie bardziej zoptymalizowany pod „zamykanie się w bańkach”
‘Dunbar's number’ is often cited, has had great impact in popular culture […] and has had consequences such as the Swedish Tax Authority restructuring their offices to stay within the 150-person limit, with the implicit but hopefully unintended assumption that their employees have neither family nor friends outside work.#
On both Facebook and Instagram, we found no detectable effects of removing political ads on political knowledge, polarization, perceived legitimacy of the election, political participation (including campaign contributions), candidate favorability, and turnout. This was true overall and for both Democrats and Republicans separately.#
zawsze jak ostatnio zdarzy mi się wejść na wypok to czytam o całej masie niesłychanie ważnych i odmieniających oblicze wyborów zdarzeń i wypowiedzi, które już zaraz zadecydują ostatecznie o poparciu wśród wyborców, a o których wgl nie słyszałem poza internetem.
The data suggest that the team’s pre-existing preference toward immigration restrictions plays a role in producing some of the observed differences. The estimated effect of immigration on social cohesion is more positive if the researchers are pro-immigration and more negative if the researchers are anti-immigration. Further, different combinations of five key design decisions between pro- and anti-immigration teams account for much of these results. These modeling choices also get lower “grades” from
The critique of Corneille & Gawronski (2024) that explicit measures are better measurement instruments than implicit tests assumes that implicit and explicit tests are intended to measure the same thing. If they are just two ways of measuring the same underlying construct of racial bias, then it would make sense to recommend the more psychometrically sound measure. However, implicit tests of intergroup bias, as argued above, measure the automatic activation of mental
[W]e investigated how young children (N = 184, ages 4–7) respond to receiving less of the objects they explicitly do not desire across three pre-registered experiments. We found that, from 4 years old, children are averse to receiving unequal offers of undesirable objects (Experiment 1) and are even willing to sacrifice a high-value reward to reject inequality of undesirable objects (Experiment 2). #
Byliście zwolennikami programu 500+ gdy wchodziło?
Wraz z wiekiem jestem coraz ZA tym świadczeniem i rewaloryzacją choć kiedyś byłem sceptyczny.
Do 500+ ładnie mi pasują słowa ,,kto podaje chleb głodnemu, nie tylko karmi jego ciało, ale przywraca mu miejsce przy wspólnym stole – a stół ten jest fundamentem każdej trwałej Rzeczypospolitej".
Ten stereotyp, że ludzie od Boga, Honoru i Ojczyzny to albo cwaniaki, hipokryci albo patosebki [...] nie wziął się z nikąd
@niedoszly_andrzej: stereotypy nigdy nie biorą się znikąd, ale rozsądny człowiek ich używa jako heurystyk w codziennym życiu ze świadomością ich zawodności i zakresu stosowalności, a nie jako podłoża pod wielkie analizy socjologiczne i publiczne sygnalizowanie wyższości, jak to ma miejsce wśród oświeconej części społeczeństwa.
@niedoszly_andrzej: czy ja wiem, ludzie co najwięcej gadają w necie raczej mają dość cyniczne poglądy na efektywność dyskusji chyba (?). chociaż to może efekt interakcji nadmiernego przekonania o własnej perswazyjności + uczenia się z doświadczenia
@niedoszly_andrzej: krytyk nie znam, bo nie czytuję zbyt wielu liberałów, a i obrona rozmytej etykietki odrzuca mnie jeszcze bardziej niż rysowana z takim rozmachem teoria o logice dziejów.
ale co to właściwie jest za wniosek? liberalizm to nawet nie jest w praktyce jedna rzecz; możemy udawać na potrzeby niektórych dyskusji, że liberalizm to jest jak pan locke/smith albo jak pan rawls przykazał, ale w rzeczywistym świecie to jest bardzo różnorodna
Smartfon w pokoju dziecka realnie szkodzi nauce obniża koncentrację, skraca sen i pogarsza wyniki szkolne. Ogólnopolskie badanie pokazuje, że ekrany są dziś jednym z głównych czynników dezorganizujących edukację dzieci i młodzieży.
@radzioso532: to złudzenie; oparta na bardzo słabych dowodach panika nt. smartfonów i SM wśród akademików jest od lat, po prostu dopiero niedawno podchwyciła je w pełni prasa
@radzioso532: czy ja wiem, ja nie jestem tu optymistą; nastroje są raczej takie, że wielu ludzi uważa, ze konieczne są jakieś regulacje, jeżeli się uda je sprzedać nie jako cenzurę ale właśnie jako ochronę dzieci albo demokracji itp, to się niestety przyjmie.
@warzone-rastafuraj: powysyłałeś jakieś losowe badania jakościowe (które nie mogą pokazać jasno na wpływ czegokolwiek z samej swojej natury), jakąś losową notkę w ogóle bez żadnych danych za jakimkolwiek postulowanych efektem, badania na uzależnionych i osobach z PSU (których definicje same w sobie wymuszają negatywne korelacje, więc co niby z tego wynika, że takie są?). Na szybko rzucając okiem może ze trzy
@galek: oczekujemy respektowania zgody/niezgody/braku zgody właśnie dlatego, że brak tego respektowania narusza w sposób nieuzasadniony autonomię jakiejś konkretnej jednostki z pominięciem jej własnej oceny możliwych rozwiązań. Co więcej jeden z głównych powodów, dla których w wielu przypadkach domyślną interpretacją braku jawnej zgody jest niezgoda to unikanie zamknięcia drogi podmiotu do samodzielnej decyzji. Ta troska nie ma absolutnie żadnego sensu dla nieistniejących bytów.
Jeżeli nie ma w ogóle żadnej autonomicznej jednostki, to
Czyli wedlug twojej teorii teraz narzucasz nie życie jakimś tysiącom dzieci po teoretycznie codziennie mógłbyś zapłodnić dziesiątki kobiet xD
@galek: kolega @Hmrogrz nie twierdzi, że ten fakt rodzi zobowiązanie, tylko że zarówno prokreacja jak i wstrzymanie się od niej determinuje przyszłość z pominięciem decyzyjności hipotetycznego bytu, o którego zgodę podobno się troszczymy. Wnioskiem nie jest hiperprokreacja, tylko że nie powinniśmy się w ogóle żadną zgodą przejmowac.
Kościół katolicki we Włoszech dosłownie palił Biblie i umieścił ją w indeksie ksiąg zakazanych (edycje we współczesnych językach) XD
Pope Paul V was perfectly serious when in 1606 he furiously confronted the Venetian ambassador with the rhetorical question ‘Do you not know that so much reading of Scripture ruins the Catholic religion?’8 One of the tasks of the 1564 Tridentine Index had been to keep vernacular Bibles away from the faithful; anyone
ale nadal ma się to nijak do tej cenzury co to niby miała na celu ochronę wiernych, ale teraz KK robi na odwrót, chociaż warunki do ochrony wiernych przed herezją i błędem są znacznie gorsze w Polsce AD 2025 niż we Włoszech AD 1606.
@niedoszly_andrzej: w sumie nwm jak zgrabnie odróżnić próbę zachowania monopolu światpoglądowego od próby ochrony ludzi przed negatywnymi wpływami informacyjnymi i czemu jedno miałoby wykluczać drugie (w
To jest ładniej ujęte to co pisałem - system monopolu padł mimo usilnych starań aby nie padł - i trzeba było wyjść z własną ofertą żeby minimalizować straty.
@niedoszly_andrzej: hm, pewnie w takim razie źle odczytałem argument, ale miałem wrażenie, że przywołujesz odmienność taktyk dziś i kiedyś, jako problem dla niecynicznego wyjaśnienia motywów KK, sugerując jako mechanizm zmiany celowy wybór strategii podyktowany zmianą głównej motywacji z zachowania monopolu do utrzymania
Obserwując różne dyskusje internetowe, bawi mnie jak często jako ultima ratio(ostatecznego argumentu) wielu używa screnu z odpowiedzią od czatu gpt. W ogóle w dyskusji internetowej użycie w roli kontrargumentu odpowiedzi wygenerowanej przez algorytm, jest czymś, po czym niżej chyba nie można upaść. Z drugiej strony dobrze że idioci sami się oznaczają.
OSTRZEŻENIE dla młodszych mężczyzn na temat miłości.
mam 35 lat, wiara w miłość i w to, że kobieta potrafi was kochać za to jacy jesteście sami w sobie przyniosła mi samotność w wieku 35 lat i żadnego zainteresowania ze strony kobiet. Im zrozumiecie to szybciej, że dla kobiet jest najważniejszy wasz status społeczny a nie to czy jesteście przystojni, mili, inteligentni xD to tym dla was
@DrGreen_2: to nie jest coś, w czym firmy się ścigają (wręcz przeciwnie, większość firm stara się filtrować tego typu wyniki), tylko efekt uboczny generalności modeli generatywnych.
"The Handbook of Crime Correlates" analizuje ponad 5000 badań na ten temat i dochodzi do takich konkluzji
@ShadyTalezz: ta ksiązka ma dosłownie całe dwa rozdziały o wpływach genetycznych; bardzo mocno przestarzałe, prawda, ale to pokazuje że cytujesz rzeczy nawet bez ich przewertowania
@ShadyTalezz: czy Ty sobie kpisz? napisałeś, ze nikt poważny nie uznaje genów za istotny korelat przestępczości, a potem wysłałeś książkę, która szacuje ten komponent na 20-40%. Pytasz głupio o konkretne geny (co samo w sobie jest durnym pytaniem dla każdego, kto ma minimalne pojęcie o teoriach dziedziczenia cech behawioralnych) i cytujesz ksiązkę, która je wymienia.
W dodatku powołujesz się na ksiązkę, której obie edycje zostały wydane u szczytu popularności wstępnych
1. To nie jest to, co napisałeś; napisałeś - cytuję - "[w]szystkie badania jakie istnieją na temat przyczyn przestępczości wskazują na przyczyny warunki materialne, nie ma ani jednego sprecyzowanego genu ani zestawu genów, które nauka uznała za geny powodujące skłonność do przestępczości", więc Twój postulat wykracza zdecydowanie poza ten kontekst, za który próbujesz uciekać.
2. Że nie czytałeś ani książki, ani jej spisu treści, to już wiemy, ale jakbyś rzucił
@muak47 @Towarzysz_Moskvin ja nie mam specjalnie zdania w sprawie, ale ogólnie to raczej nie jest dobry pomysł konstruować kontrfaktycznego porównania z jednego kraju
@Towarzysz_Moskvin: sry, chodziło mi o porównywanie parami! nie wiem jak pozostałe kraje, ale różnice z Kazachstanem wydają się przynajmniej na części wykresów mieć bardzo silne wahania przed "interwencją"; bezpieczniej - choć nie w pełni uwalniając się od pewnej dozy arbitralności - byłoby jakieś SCM/SDID
@Towarzysz_Moskvin: ja ogólnie nie odniosę się sensownie do krytyki wskaźników samych w sobie, bo moja wiedza o ekonomii jest przyzerowa xd ale co by nie narzekać, ekonomia najchętniej ze wszystkich nauk społecznych sięga po współczesne narzędzia szacowania relacji kauzalnych, za co jakaś pochwała się należy.
daleko poza moimi zainteresowaniami, ale że zawsze wydawał mi się pomysł współczesnej socjologii o tym, że nacjonalizm czy tożsamości narodowe zaczęły się kiedy miały się zacząć dziwaczny (i podobnie durne zabawy historyków we wnioskowanie rzeczy z tego, że słowa dziś nie korespondują idealnie do słów kiedyś), to lubię ten komentarz:
After all, it is well known that a most impressive galaxy of historians, sociologists and social anthropologists –
@niedoszly_andrzej: o ileż gorzej jednak wypada nasz przeciwnik jeżeli wierzy w wyssaną kompletnie z palca bujdę, a nie tylko w kulturowo ukształtowany konstrukt!
@niedoszly_andrzej: bo kiedyś to było race, milieu, i nawet moment, a teraz podłe niziny społeczne zwulgaryzowały; czasem mam wrażenie, że znaczna większość dyskursu politycznego działa na tej tylko zasadzie, że idee są dobre, dopóki sygnalizują, a cóż może sygnalizować termin przejęty przez nie-elity.
@niedoszly_andrzej: swoją drogą ciekawe, że na ogół na szeroko pojętej lewicy jednak się rozumie że konstrukty społeczne w jakimś nietrywialnym sensie istnieją (dobrym przykładem gender jako rola), ale jak tylko użytecznie jest przyłożyć konserwatyście nimi po głowie, to odchodzi to w zapomnienie.
@niedoszly_andrzej: tak być musi; cała debata to i tak tylko maskarada, czyż nie przyjemniej jest wyeliminować z aktywności politycznej ludzi, którzy stanęli po złej stronie historii i nie rozpoznają prawdziwości garści naszych starannie wyuczonych sloganów?
Zauważyliście, że od dłuższego czasu lewica niemal przestała zajmować się sprawami światopoglądowymi, skupiając się na gospodarce, podczas gdy prawica w zasadzie o niczym innym nie mówi, jak geje, transy i inne Julki z kolorowymi włosami? Zabawne, że nawet w tej kwestii okazało się, że konserwatyści to taka lewica opóźniona o 10 lat w rozwoju ( ͡°͜ʖ͡°)
Polecam przestać interesować się polityką na następne kilka lat. To strata naszego czasu.
Tutaj nie ma co pisać argumentów. One są pisane, ale nie są rozumiane, lub są rozumiane i są ignorowane. Już przy kampanii wyborczej dziennikarze dotarli do tego, że Nawrocki skręcił starego osiedlowego alkusa na mieszkanie. Dokumenty, kolejne wypowiedzi bardziej udowadniały, że Nawrocki po prostu prawnie zajumał dziadkowi kawalerkę w wyrachowany sposób godny czyściciela kamienic. Potwierdził to
źródło: Ixnk9lBaHR0cHM6Ly9vY2RuLmV1L3B1bHNjbXMvTURBXy85OTY1NjVkODEwNDIwYjZhMzE1MDljYmFmNzcxYTBhMy5qcGeSlQPNB0DNAYPND87NCOKTBc0GzM0D1N4AAqEwB6ExBA
Pobierz@LebronAntetokounmpo: czm tylko na kilka lat?