Pomimo tego, że powierzchnia związku sprawia wrażenie lśniącej i atrakcyjnej dla otoczenia, zdarza się, że w jego podziemiach nie ustaje wojna. Chociaż samotne życie nie należy do najszczęśliwszych, jednocześnie trudno pojąć, jak ściśnięte na małej przestrzeni, egoistyczne jednostki potrafią opanować swoją wzajemną nienawiść. Aby przyjrzeć się tej kwestii, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Straszna kobieta' (2017) Christiana Tafdrupa i kilku uwag filozofa Terry'ego Eagletona.

Odnośnik do wpisu: Związek jako pole bitwy

---
Nazywam
przemyslane_kadry - Pomimo tego, że powierzchnia związku sprawia wrażenie lśniącej i ...

źródło: comment_16519978817AWSlutD579JwNrFJFoIox.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poczucie maksimum ambiwalentności, kpiąco z człowieka następuje - w momencie przesilenia czyli wymiany starego z nowym gdy jest mniej więcej po połowie. Gdy chce się tego co nowe, o co się stara (i wywołuje to poczucie ognia, agresji, nacisku na ten cel) inaczej do tego jak do tej pory się żyło (co pozwala nie mieć przymusu przystosowywać się do nowego, nie mieć wątpliwości, nie bać się że zrobi się z siebie debila,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wgl szkoda że anprym nie ma tyle teoretyków co marksizm; bo jest taka rough podział na naukowy i anprym utopijny

Thoreau to taki mega utopijny anprym
Ted takie centrum ale giga baza (imo taki luksemburgizm wśród anprymów tego świata)
linkola (aka ekofaszyzm/authprym) to taki hard MLM anprymowy

nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Po dogłębnych refleksjach dochodzę do bardzo prostego wniosku, że w życiu każdego człowieka istnieją tylko dwa podstawowe problemy - cierpienie i śmierć.

W zasadzie jedynym problemem są różne formy cierpienia (w tym to związane ze śmiercią), ale dla uniknięcia dziwnych i niepewnych wniosków zakładam, że eliminując cierpienie, warto troszczyć się o maksymalne przeciwdziałanie śmierci poprzez podtrzymywanie i udoskonalanie naszego istnienia.

Pytanie: jak w praktyce sobie radzicie z tymi
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Po dogłębnych refleksjach dochodzę ...

źródło: comment_1651679135SzpIL905Y0cWAI1VbDPWWX.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Totalnie sobie nie radze z pojęciem śmierci. Od pół roku intensywnie rozważam nad tym tematem i jest coraz gorzej. Pogłębiam się w beznadziei. Każdy dzień to strach i ból w sercu, że kiedyś znikne, tak samo jak moi bliscy itd... Wiem, że przejmowanie się przyszłością, śmiercią to głupota. Powinno się żyć tu i teraz i korzystać póki można. Ale ja nie umiem... Nie potrafie znaleźć nadziei na życie po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Bo istnieje tak naprawdę tylko jeden problem człowieka - zła perspektywa spojrzenia na wszystko. Jeśli umiesz odpowiednio spojrzeć na siebie i świat, to właściwie wszystkie problemy (łącznie ze śmiercią i cierpieniem) przestają być problemami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co dokładnie należy zrobić i jak, to jednak dość szeroki i złożony temat. Polecam Alana Wattsa i jego wykłady o filozofii orientalnej, ponieważ moim zdaniem on najlepiej
  • Odpowiedz
@Holzlevsky: Znam Sartra od czasów liceum, tylko się z tym nie zgadzam. Naprawdę uważasz, że tak misterny mechanizm, jakim jest ludzki organizm powstał sam z siebie? Jak wytłumaczyć zdolność do uczuć, emocji, empatii, bezinteresowności? Nawet najprostszy komputer czy samochód musiał mieć inteligentnego projektanta - a wszechświat z naszą planetą, na której żyje x gatunków już nie? Po prostu żyjemy na pędzącej przez kosmos skale i za kilka/naście/dziesiąt lat zamienimy się
  • Odpowiedz
Pojawiły się jakieś nowe ciekawe książki traktujące o sztucznej inteligencji i rozwoju nowych technologii? Chcę być na bieżąco. Może znacie jakąś pozycję godną uwagi? Książkę pt. "Homo Deus. Krótka historia jutra" znam - bardzo mi się podobała. #sztucznainteligencja #technologia #ksiazki #filozofia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zobaczmy co Jan Paweł II pisał o socjalizmie oraz państwie "opiekuńczym":

"Interweniując bezpośrednio i pozbawiając społeczeństwo odpowiedzialności, Państwo opiekuńcze powoduje utratę ludzkich energii i przesadny wzrost publicznych struktur, w których - przy ogromnych kosztach - raczej dominuje logika biurokratyczna, aniżeli troska o to, by służyć korzystającym z nich ludziom".
Centesimus annus, 48

"Doświadczenie wykazuje, że negowanie tego prawa, jego ograniczanie w imię rzekomej "równości" wszystkich w społeczeństwie, faktycznie niweluje i wręcz niszczy przedsiębiorczość, czyli twórczą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blaskun: być może, pytanie jednak czy prymitywne i wstrętne zachowania ludzi znikną czy też zostaną na tym samym poziomie co obecnie. Przykład? Od wieków ludzie toczą wojny jak bezmózgie istoty, czy to ma sens? Ani trochę.
  • Odpowiedz
Opiszecie mi jaki proces zachodził gdy ustawialiście sobie życie?
Przegrywów, narzekaczy i ludzi w apatii nie wołam do odpowiedzi - normalnych, wygrywów, #wychodzimyzprzegrywu i starających się, jak najbardziej.
Czyli krótko mówiąc, nie wiecie co i jak w ogóle w życiu, i skądś wzięło się to co macie dzisiaj, to kim jesteście dzisiaj. Gdy myślicie o tym to czy większość z tego procesu to był przypadek, czy jeśli było to celowane
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Prosisz o zbyt dużo od innych, nie dając nic w zamian.

Gdyby podszedł do ciebie na ulicy jakiś anon i poprosił o dość intymną historię kawałka życia. Mało tego według ścisłych wytycznych i najlepiej w punktach - to zgodziłbyś się, czy powiedział spieprzaj dziadu?

Takie wymagania, które przedstawiłeś są też pracochłonne i zużywają wiele energii i raczej odstraszają niż zachęcają do podzielenia się swoją historią.

Chciałem się też ciebie
  • Odpowiedz
Do you really have to be special? Do you really need people's recognition? I don't think so. At the very least, not when it comes to this child. He doesn't need to become great. Why would he have to be better than everyone else? Just look at him.. Don't you see how cute he is? He's already great. Because he was born.. into this world.

#attackontitan #filozofia #
K.....7 - > Do you really have to be special? Do you really need people's recognition...

źródło: comment_1651432615MzUR1Ol01VlK5BJ02ZmpEk.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach