@Roszp: Jak ktoś ma nasrane we łbie/problemy/cokolwiek to i tak zrobi co będzie chciał, zdrowego nawet obietnica 69 dziewic po śmierci nie zachęci. Ja bardzo popieram to, że jako jedyni cokolwiek piszą - przynajmniej wiem co, gdzie i dlaczego się o------a. Plus dla nich.
  • Odpowiedz

Obrońca z urzędu to ma teraz p--------e. Nie dość że pewnie starać za bardzo mu się nie chce tak prywatnie, (chyba tylko ci debile od narodówcow się cieszą i "popierają" ten czyn - sic! [sam nie wierzę co pisze, że istnieją tacy "ludzie" eh]) to jeszcze jak choć trochę za dużo da od siebie podczas tej obrony i pajac dostanie 25 zamiast dożywocia to ludzie go chyba rozniosa. Będzie mu mega ciężko
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy obrońca może zgadzać się z oskarżenie i p----------c tego kogo ma w obronie zadając mu np odpowiednie pytania


@zielony-mis: Nie. A obrona pewnie pójdzie w niepoczytalność albo w brak zamiaru morderstwa.
  • Odpowiedz
Choć pewnie nie każdy prawnik będzie takim zadziorem i to w ten sposób wykorzysta, to też jednak są ludzie.


@Budopolex: Co jest nieludzkiego w jak najuczciwszym wykonywaniu swoich obowiązków? Nie jesteśmy na drzewach, po coś instytucja obrońcy i kontradyktoryjny proces karny istnieją. Odsyłam do postaci Bertolda Rappaporta: adwokata-Żyda, obrońcy w procesie załogi Auschwitz.
  • Odpowiedz

Mam pytanie do wegan i wegetarian: większość z was jest pewnie ateistami niewierzącymi w obiektywne wartości moralne. Jeśli mięsożerca uważa, że cierpienie zwierząt jest nieistotne, a wy mówicie, że jest istotne i żadne z was nie ma więcej racji niż druga osoba, to po co się trudzić? Nie łatwiej jest iść z nurtem społeczeństwa, dla którego w jedzeniu mięsa nie ma nic złego? I po co te kampanie np. PETY propagujące prawa
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanLogik: w kwestii formalnej: skoro z ostatecznego wniosku wynika X, to ostatecznym wnioskiem jest X, a nie ten poprzedni "ostateczny" wniosek ;)

Można mówić o egoistycznym i altruistycznym zachowaniu u dowolnych istot, nawet roślin czy mrówek - nieważne, czy to zachowanie wynika z instynktu, czy z rozważań na temat dobra i zła (do którego mrówki pewnie nie są zdolne). Wciąż mrówki są dobrym przykładem altruizmu który wyewoluował i się sprawdza.
  • Odpowiedz
@tell_me_more:

w kwestii formalnej: skoro z ostatecznego wniosku wynika X, to ostatecznym wnioskiem jest X, a nie ten poprzedni "ostateczny" wniosek ;)


Tak, oczywiscie masz racje. Chodzilo mi o to, ze ta pierwsza czesc lepiej rzuca swiatlo na geneze
  • Odpowiedz