Ja p------e... Czemu wierzyć mirki? Termometrowi bezrtęciowemu (http://www.romed.nl/rs/images/thermometers/romed_mftherm_groot.jpg ) który pokazuje 37,8 w tyłku i 37,3 pod pachą (co przy odejmowaniu 0,5 przy pomiarze rektalnym byłoby OK) czy elektronicznemu LX-26 (http://www.novamed.pl/termometr-bezdotykowy-visiomed-thermoflash-lx-26-evolution-nowa-generacja ) który pokazuje na czole 38,5 ?!?
U mnie pomiary bezrtęciowym i tym elektronicznym się zgadzają, ale u małej wychodzą jakieś bzdury. Maciej jakieś doświadczenia?

#medycyna #zdrowie #dziecko #termometr
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U córki jak były rozbieżności, to stosowałem pomiar czołem/ręką. Młoda jak ma powyżej 38 to czuć że jest cała gorąca. Z tymi termometrami to straszna grzybnia jest. Każdy pokazuje co innego.
  • Odpowiedz
Chyba mnie pokręci! Byłem z córką na kontroli u pediatry. Wizyta planowa ale inny lekarz, jakaś Pediatra Immunolog z bogatym doświadczeniem pracująca w Centrum Zdrowia Dziecka.
Podczas osłuchiwania dziecka dało się zauważyć, że coś zwróciło jej uwagę. Osłuchiwała małą na leżąco w różnych pozycjach...

Ja tu słyszę delikatne szmery nad sercem...


Cóż, kazała wybrać się do kardiologa, ale dziwne, że nie zwrócił na to uwagi żaden inny lekarz. Teraz sam już nie wiem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xSQr: Ja to już do tego dość na spokojnie podchodzę, ale - powiedz mi - po co lekarz w ogóle o tym wspomina, skoro potem nie wyjaśni co to znaczy i co dalej robić jeśli się go nie dociśnie pytaniami?
  • Odpowiedz
@xSQr: Kolego, szmery u dziecka to nie musi być nic poważnego. Często występują tzw. szmery niewinne, które nie są patologią. Naturalnie idź tak jak skierowała Cię lekarka do kardiologa, ale na spokojnie, nie przejmuj się! I naturalnie masz rację, lekarz jeśli Ci o takim czymś powiedział, to według mnie powinien wyjaśnić pokrótce patofizjologię.
  • Odpowiedz
Miałem dziś z córką pierwszą wizytę w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej. Przyjęła nas bardzo miła i wesoła P. Psycholog (już wiem dlaczego była taka podśmiechująca kiedy się u niej zapisywałem telefonicznie, taki z niej trochę śmieszek poza kontrolo w wieku 50lvl). Pani zebrała cały ogromny wywiad, wzięła ode mnie dokumenty i obserwowała małą.
Pani psycholog zwróciła uwagę na histerię Hani - spięcia i ataki nieopanowanych wrzasków kiedy nie da się do niej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach