Aktywne Wpisy

paramite +108
#mecz
Ale z tą szakirą to by zasmakował życia, kaszankę by jej wsadził bez gumki do małej norki, nawet lewatywy mogłaby nie robić
Ale z tą szakirą to by zasmakował życia, kaszankę by jej wsadził bez gumki do małej norki, nawet lewatywy mogłaby nie robić
#p--o #takaprawda #oswiadczenie
Piłem Guinessa w kilku krajach i żaden nie ma podjazdu ani trochę do Guinessa z UK, pyszne, kremowe i palone p--o z kulką w puszce żeby bić pianę przy każdym łyku, a alk to max 4% tyle waży uczciwy browar. Guiness poza UK to szczyny z dodatkiem alkoholu i bez piany i tego kremowego jabadu przy każdym łyku. Smacznego piwosze
Piłem Guinessa w kilku krajach i żaden nie ma podjazdu ani trochę do Guinessa z UK, pyszne, kremowe i palone p--o z kulką w puszce żeby bić pianę przy każdym łyku, a alk to max 4% tyle waży uczciwy browar. Guiness poza UK to szczyny z dodatkiem alkoholu i bez piany i tego kremowego jabadu przy każdym łyku. Smacznego piwosze
źródło: 2333
Pobierz




Siedzę tak i strasznie tęsknię za czasami gimbazy. Za tą totalną wolnością i pewnego rodzaju stabilnością, której wtedy w ogóle nie potrafiliśmy docenić. Oddałbym wiele, żeby moim największym życiowym problemem znów była nieodrobiona praca domowa na rano albo sprawdzian z pszyrki. A dzisiaj? Dzisiaj człowiek martwi się rosnącymi rachunkami, kolejną ratą kredytu do spłaty i tym wystającym brzuchem, którego z wiekiem coraz ciężej zgubić.
Brakuje mi tego starego klimatu i tamtych znajomości. Tego beztroskiego wychodzenia z chaty, biegania po polu czy osiedlu do utraty tchu i łażenia bez celu do późnego wieczora. Pamiętacie te pierwsze, niewinne zauroczenia? Te motyle w brzuchu, kiedy ta jedna osoba zrobiła się dostępna na Gadu-Gadu, i te pierwsze, stresujące, totalnie niezdarne pocałunki gdzieś w ukryciu za blokiem albo w parku...
Tęsknię za tamtymi weekendami. Zrzutka ze znajomymi z wygrzebanych z kieszeni drobniaków na najtańsze p--o albo jakieś wino, chowanie się po krzakach, picie w plenerze na starych boiskach czy nad rzeką. To ciągłe rozglądanie się w stresie, czy przypadkiem nie jedzie straż miejska. Dzisiaj idziesz do sklepu i kupujesz na co masz ochotę, ale prawda jest taka, że żadna rzemieślnicza IPA czy droga w----y nie smakuje dzisiaj tak dobrze, jak tamto tanie picie w plenerze ze starą ekipą.
To jest niesamowity paradoks, że kiedyś nie mając dosłownie nic z pustymi kieszeniami i starym telefonem z klawiaturą w ręce byłem po prostu autentycznie, w 100% szczęśliwym człowiekiem.
Kiedy to wszystko tak zleciało? Zdrówko za stare, dobre czasy. Trzymajcie się tam w tej dorosłości.
#feels #nostalgia #przemyslenia #kiedystobylo #gimnazjum #doroslosc #zalesie #pijzwykopem #gimbynieznajo #nocnazmiana
@Ciasto_z_Truskawkami: Spoko, o widzisz. To ja