Wpis z mikrobloga

#oswiadczenie #pomocy #gorzkiezale #feels #doroslosc

Pomożcie.

Nie wiem czy to w ogóle ma sens że to piszę, ale od kilku dni chodzi za mną takie dziwne poczucie, że coś było nie tak, tylko im dłużej nad tym siedzę tym mniej umiem powiedzieć co dokładnie. Jest parę momentów które wracają same z siebie i chyba właśnie dlatego postanowiłem to zapisać, bo inaczej cały czas mam wrażenie że coś mi ucieka, a nie bardzo wiem nawet co.

Najpierw była ta informacja że mam być gdzieś indziej niż było mówione wcześniej, ktoś mi to rzucił w biegu, bez szczegółów, tylko że „tak wyszło” i że „teraz tak trzeba”. Przyjąłem to normalnie, bo w takich sprawach zawsze coś się miesza, ktoś coś wpisze źle albo zapomni zadzwonić. W drodze była ta sytuacja z autem, niby nic, jeden zahamował ostro, ktoś wysiadł, coś powiedział, drugi machnął ręką i pojechali dalej. Koniec, zwykła scena. A jednak właśnie to jakoś mi zostało w głowie i nie wiem czemu akurat to. Na miejscu od razu miałem uczucie że coś mi się nie zgadza, papiery były podobne jak wcześniej ale jednak nie takie same, kilka nazw innych, jedna data jakby zmieniona albo ja ją źle pamiętam, nie jestem pewien. Pytałem jednej osoby potem drugiej, każda odpowiadała coś innego, ale żadna nie wyglądała jakby coś było nie tak, raczej jakby to ja nie ogarniał.

W pewnym momencie ktoś powiedział coś w stylu „przecież to już ustalone” i ja wtedy naprawdę zgłupiałem, bo ja nic nie pamiętam żeby było ustalone, może było tylko mnie przy tym nie było, albo ktoś zapomniał mnie poinformować, też możliwe. Ta rozmowa zresztą szybko się urwała, ktoś wszedł do pokoju, ktoś wyszedł i nagle wszyscy mówili o czymś innym jakby tamto zdanie w ogóle nie padło. Potem był papier do podpisania, niby normalny formularz, ale kilka zdań było napisanych jakoś inaczej niż się spodziewałem, zapytałem czy to na pewno ta sama wersja, usłyszałem „tak tak proszę się nie martwić”, podpisałem bo głupio było robić scenę, a teraz nawet nie potrafię powiedzieć co tam było dokładnie. W trakcie dnia kilka razy czegoś brakowało, raz załącznika, raz potwierdzenia, ktoś mówił że już jest, ktoś że dopiero dojdzie, czasem się pojawiało ale wyglądało inaczej niż myślałem, może to tylko moja pamięć się miesza, serio nie wiem.

Piszę to bardziej tak po cichu niż jako coś oficjalnego, bo nie bardzo wiem komu miałbym to opowiedzieć żeby to w ogóle miało ręce i nogi. Może ktoś kto spojrzy na to z boku zobaczy coś prostego czego ja nie widzę, bo ja już się w tym sam zaczynam gubić i wracam ciągle do tych samych chwil. Nie chodzi mi o żadne wielkie sprawy ani oskarżenia, raczej tylko o to żeby sprawdzić czy to wszystko brzmi normalnie… bo jeśli jednak nie, to chyba sam nie bardzo wiem co z tym dalej zrobić.
madridista1400 - #oswiadczenie #pomocy #gorzkiezale #feels #doroslosc

Pomożcie.

Nie...

źródło: images

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach