Orientuje się ktoś, czy jest lepsza albo taki sam napój zero na rynku jak Fanta zero? Z tych co piłem to był jedyny napój, który nie ma tego z-------o, chemicznego posmaku.
Druga sprawa to widzieliście gdzieś fantę zereo poza żabką? Jest gdzieś w dużym litrażu?
































Wczoraj załatwiałem dużo spraw na mieście i byłem już na maksa głodny, a pod ręka było tylko kfc to stwierdziłem ze już tam sie przejdę.
Zjadłem kilka longerow i wieczorem juz czułem ze coś jest nie halo. Noc na szczęście spokojna ale rano obudziłem sie i mam taka srake jakiej nie miałem już dawno