@OkruszekChlebka: katolicyzm uznaje ewolucję, napisałeś pod zły adres. Przykra sprawa, że w Polsce nie ma jak w USA większych grup kreacjonistów, żeby ewolucjonistycznie móc sobie kogoś wykpić dla jakiejś dziwnej satysfakcji. Dziwna sprawa szydzić z kogoś, co wierzy w to samo co Ty.
  • Odpowiedz
  • 3
@NieDlaWykopka ale ty serio dajesz sobie tak mydlic oczy ? Nie wiem w sumie w jaką odmianę katolicyzmu wierzysz bo każdy z was ma swoją wersję wygodną dla swoich przekonań, ale nie słyszałem, żeby kościół odkręcał człowieka jako istotę stojącą wyżej od zwierząt.

Próbowałaś sobie wogole kiedykolwiek logicznie przetrawić to niby przyznanie się do uznawania ewolucji ? Żeby to trzymało się kupy, Musieliby przyznać też, że człowiek niczym nie różni się
  • Odpowiedz
@Smutny_Marek: ciezko bedzie, co jak nauczylem sie z tym zyc? szczesliwy sie nie czuje. leki psychotropowe moze by pomogly, ale nie chce ich brac, terapie tez odrzucam, i tak se wegetuje. Porownujac moje zycie np 5 lat temu a teraz to jest tylko regres, a pamietam ze juz wtedy mialem depresje. ehh
  • Odpowiedz
Zacząłem właśnie swoją zmianę w pracy. Czeka mnie siedzenie na dupie przez 8 godzin. Myślę czy by nie poczytać, ale jakoś nie mam za bardzo do tego głowy, na ten moment. Nie wiem czy to ze mną jest problem, czy to kwestia lektury? Od 4 miesięcy nic nie przeczytałem. Pasuje w jakiś sposób do tego wrócić, bo aktualnie to jedyna rzecz, która sprawia mi przyjemność i satysfakcję.
#schizofrenia #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wielkifanrapu Może za pierwszym razem by to podziałało, za drugim też, ale za trzecim i kolejnymi to już nic nie daje. Kolejna rada typu idź pobiegaj będzie lepiej. Ja jakoś biegam i nie czuję różnicy, może przez pierwsze 15 minut po bieganiu, a potem znowu jest to samo. Nie masz pojęcia o depresji nie rób z siebie profesora z jakimiś radami od normikow
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu mam większe pojęcie niż myślisz, bo sam się z tym mierzyłem. Po twoich radach widać że nie masz zielonego pojęcia, a "wyleczyłeś" pewnie kogoś kto nawet koło depresji nie stał, co pewnie dziewczyna go rzuciła i zabrałeś go na bieganie? Jakbyś miał pojęcie to byś wiedział, że nie da się wyleczyć depresji tylko ją wygasić
  • Odpowiedz
@Wszystkooo_: Z reguły zauważyłem, że mężczyźni bardziej przeżywają takie rzeczy. Mój kolega po rozstaniu ze 3 lata płakał po byłej. Drugi kolega tak samo. A patrząc na ich ex to już po 2 miesiącach bawiły z innymi.
  • Odpowiedz
Ps 25, 16 - 18

Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną,
bo jestem samotny i nieszczęśliwy.

Oddal udręki mojego serca,
z.....m - Ps 25, 16 - 18

Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną,
bo jestem samotny i ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sukces! Udało mi się pograć dzisiaj więcej niż godzinę. To dobry wynik, biorąc pod uwagę, że moja najdłuższa sesja od 4 miesięcy trwała około 15-20 minut. Niestety niedługo się zbieram do pracy. Mam na 22, ale może uda się coś dzisiaj poczytać. Jestem w dobrym nastroju.
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#leki #depresja

Jak to jest, jeśli lek zadziała to nagle zacznę widzieć życie przez różowe okulary? Będzie mi się chcieć, życie będzie miało większy sens? Jeśli podziała przez dłuższy czas i odstawie to wrócę do tego co jest teraz czyli szarości? ( ͡° ᴥ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KapitanKam: Rozwiązanie Twoich problemów wymaga podejścia krok po kroku, zaczynając od małych, realnych zmian. Oto plan w punktach, który możesz dostosować do swoich potrzeb:

---

### 1. Zrozum swoje problemy i priorytety
- Zapisz swoje myśli: Stwórz listę problemów, które chcesz rozwiązać. Uszereguj je od najważniejszych do
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Poleci ktoś sprawdzonego psychoterapeutę w Krakowie? Najlepsze byłoby jakieś combo terapeuta + psychiatra, żeby do tematu podejść bardziej kompleksowo. Ofc może być prywatnie, koszty raczej nie grają roli.

Problemy z jakimi się zmagam to stany depresyjne, dystymia, ogólny brak motywacji, fobia społeczna/osobowość unikająca. Do tego zdiagnozowane ADHD, ale farmakoterapia metylofenidatem średnio się u mnie sprawdziła.

Jeśli ktoś z Was zmagał się z podobnymi dolegliwościami i trafił w Krakowie na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach