Powoli zmierzam do pracy. Jak minął mi ten wolny czas od kiedy się obudziłem? Nie zrobiłem kompletnie nic, ani nie pograłem, ani nic nie poczytałem. Nawet nie miałem siły i ochoty przeglądać internet. Nie wiem na co ja liczę? Takie życie, to nie jest życie. Całymi dniami leżę i patrzę w ścianę. Zwiększyłem dawkę leków i zacząłem ponownie brać antydepresant. Zobaczymy czy coś się zmieni.
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja Większość z was nie ma depresji tylko jest nie zadowolone ze swojego życia a to powodóuje smutek i przegnębienie, depresja jest wtedy gdy wszystko idzie zajebiscie a ty nie czujesz z tego satysyfkacji POZDRAWIAM
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cr4ckhe4ad: najpierw musisz zadbać o jedzenie podstawy do życia i poprawę psychiczną
na pewno gdzieś rozdają obiady dobroczynnie musisz poszukać
potem będzie ci lepiej
szukać na budowe pracy popytać się pracodawców
Zbrojarz np
  • Odpowiedz
Dziś mam dyżur w pracy dopiero od 18 do 6 rano. Byłem już na zakupach i teraz nie wiem czym się zająć. Jak myślę o czymkolwiek jak granie czy czytanie, to czuję zmęczenie i ogromną niechęć. Chyba się przejdę na spacer.
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedziała, że najpierw powinienem nawiązać relacje koleżeńską z dziewczyną XD, mimo że uważam to zły pomysł, gdybym potrafił to tak bym robił.


@straggler2: psychol0szka próbuje wcisnąć huopu bluepill. Prawda jest taka, że dla huopa it's over. Dla nas wszystkich - prawdziwych przegrywów / inceli - it's over!

Nie ma i nie będzie dla nas żadnych związków i żadne p$%olenie niedouczonej psychol0szki tego nie zmieni.
  • Odpowiedz
Idąc przez Kraków (miasto gdzie studiowałem kilka lat temu) wciąż widzę widma ludzi których znałem w przeszłości. Pojawia się jakaś taka pustka i depresja. Gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że w wieku 30 lat nie będę mieć pracy i będę chodzić po odwykach, to bym go wyśmiał.

Życie jest przereklamowane.

#depresja #krakow
z.....m - Idąc przez Kraków (miasto gdzie studiowałem kilka lat temu) wciąż widzę wid...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 4
mistrzowski-twórca-71: Rozumiem tego kolegę. Sam często myślę o takiej decyzji.

Covid zabrał mi pracę, zabrał mi dziewczynę, musiałem wrócić na swoją rodzinną prowincję, z której całe życie chciałem uciec.

No a potem posypało się zdrowie - Long-Covid wcale zabawny nie jest, brak smaku, brak węchu, problemy z koncentracją, nawracające bóle głowy, ogólnie kiepski stan zdrowia, który się utrzymuje. A krew czysta i zdrowa, tak samo wszystkie inne badania.
  • Odpowiedz
@Vena_cava1995

@mirko_anonim: mnie do dziś trzyma jak wielkie krzywdy rządy wyrządziły narodom, nadmiarowe zgony, terror i nakręcanie jednych na drugich, by cię bez maski zlinczowali i skuli kajdankami. I wiele innych....


A dzisiaj już mało kto o tym pamięta, a jak o tym wspomnisz to dzbany wyskakują z "haha szur dalej tym żyje". Dla takich ludzi nie ma już ratunku, to zwykły plankton.
  • Odpowiedz
Teraz od razu robić badania to bez sensu bo wiadomo że wyjdą fatalnie


@aa-alkus-80: Zrób żeby zobaczyć jak bardzo w dupie jesteś. Może się trochę ockniesz. I potem będzie punkt odniesienia jak to się poprawia po abstynencji.
  • Odpowiedz
@12lat25cm: @DoktorNauk Mam tak samo. Już nie wytrzymuję. Myślę nad wypowiedzeniem, ale pewnie i tak się nie odważę. Najgorzej, że neet pewnie bym zaprzepaścił na taką samą wegetację, oczywiście bez irytacji robotą. A że z rodzicami mieszkam, to nie miałbym luzu.
  • Odpowiedz
@NotYetDefined na neetcie jak jeszcze te słowo nie było popularne byłem w wieki 21-24 lata. Dziś mam 30 lat, rodziców nie ma dwa lata. Mieszkam na wiosce, wiec musze pracowac bo nawet nie ma innej opcji na przezycie.
  • Odpowiedz