via mirko.proBOT
  • 0
przyjazny-odkrywca-88: Człowiek żyje dla dopaminy i całej reszty, nie rozumiesz tego? Ty masz tylko skrzywioną ścieżkę dostawania się do niej. Nawet stara baba w kościele żyje tylko dlatego żeby dostać potem nagrodę. Po co więc grzebać i się zniechęcać, ciesz się ile się da i póki możesz.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz
@greg_uk: Miałem taki epizod, nie dało się pracować, z miesiąc praktycznie przeleżałem w łóżku z mocnymi myślami, po czym stopniowo wychodziłem z dołka, gdzie na samym starcie umiejętności kognitywne jakby z 50% spadły. Dopiero po czasie dzięki lekom i metodom małych kroków, udało mi się z tego wyjść. Moja opinia jest taka, że z ciężką depresją się nie da pracować, tylko krzywdę sobie większą zrobisz i innym
  • Odpowiedz
@greg_uk: znam jednego. Póki chodził do biura, to jako-tako szło. Przez COVIDA była przymusowa praca zdalna i się wykoleił. Poszedł na rentę i już chyba nie wróci do pracy, to było kilka lat temu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znowu wpadam w sidła szybkiej gratyfikacji. Chce sobie coś kupić, żeby poprawić sobie humor, ale wiem, że to nierozsądne. Mam niemal 1500 gier na Steam i prawie 150 książek...
#schizofrenia #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nervous_breakdown: niebezpiecznie jest zarówno samodzielnie schodzić z takich leków, jak i wchodzić na nie. Mam nadzieję, że robisz to zgodnie z zaleceniami lekarza. Czasem potrzeba trochę prób, aby trafić na kompetentnego, który dobierze terapię tak, aby faktycznie odczuwalnie pomogła.
  • Odpowiedz