Żyjemy raz i umieramy raz
Ciągle mówimy sobie ciągle mamy czas
Gdzieś między nas dla nas a nas dla mas
Żyjemy raz i umieramy raz
To historia dzieci czasu, potomków śmiechu i łez
Opowieść o arce, która płynie na spokojny brzeg
Ciągle mówimy sobie ciągle mamy czas
Gdzieś między nas dla nas a nas dla mas
Żyjemy raz i umieramy raz
To historia dzieci czasu, potomków śmiechu i łez
Opowieść o arce, która płynie na spokojny brzeg

























Miasto moje, a tam ludzi swych
Których nie widzę na swe oczy, zły
Siadam nad kartką kolejną noc
Chcąc wylać to, napisać coś o tym, lecz
Nadal nie piszę nic. Nie wiesz jak bardzo