#judaizm #depresja
Osoby w klinicznej depresji to mędrcy współczesności. To osoby, które dogłębnie zrozumiały, że jeżeli nic nie ma sensu, to na prawdę nic nie ma sensu. I jeśli to zdanie wydaje ci się dziwnym oksymoronem to przeczytaj je ponownie ze zrozumieniem. Moment, w którym uświadamiasz sobie na pewnym niewysłowionym poziomie świadomości, że czegokolwiek nie zrobisz, to i tak ostatecznie umrzesz - że umrą wszyscy twoi bliscy, a wszystkie
haloczymnieslychac - #judaizm #depresja
Osoby w klinicznej depresji to mędrcy współcz...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się czy jutro iść do kościoła. Z jednej strony chcę być zbawiony, a z drugiej nie chce mi się gdziekolwiek łazić i wolę odpocząć, gdyż w poniedziałek powrót do kołchozu.


@KrzyzowiecAlfred: nie chodź, bądź gimboateistą jak na wykopka przystało.
  • Odpowiedz
Miałem za sobą naprawdę dobre dwa tygodnie. Czułem się dobrze, urlop, sam na chacie, spokój. Wykorzystałem to, żeby poprawić swoje życiowe skille, zrobił sobie człowiek normalny obiad, a nie wiecznie gotowe dania do podgrzania. Naprawiłem łóżko, podkleiłem płytkę na balkonie i wiele innych rzeczy, które robiłem po raz pierwszy w życiu. No i większość udała mi się za pierwszym razem, bez większych trudności. Byłem z siebie dumny. Naprawdę.
Tylko nic nie może
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maxior99: Dzieciate xD Przecież one będą mieć jeszcze wyższe wymagania finansowe, a większość to low iq karynki. Jak się z taką zwiążesz jako beta bankomat, bo ona dobrze wybada twój hajs to jeszcze gorzej dla psychy.
Możesz sobie taką pukać i uciekać, oczywiście obiecując złote góry, ale to już trzeba mieć nutkę narcyzmu i psychopatii.
Te mądrzejsze samotne matki to najczęściej najzwyczajniej w świecie cwańsze- wiadomo, że chodzi im o
  • Odpowiedz
Zacząłem brać 5mg escitalopram, i jak łykam na noc, tak teraz jeszcze o 16 trzyma mnie taki jakby ból głowy jakby było ciśnienie głowie, nie wiem coś jak wyrzut dopaminy. W sytuacji gdzie się spróbuję odprężyć albo wyciszyć, to czuję jak to uczucie przepływa w różne rejony mózgu, ale cały czas jest.
Czy to normalne? Akurat teraz z żadnym lekarzem się nie zgadam więc pomyślałem że zapytam tutaj. Może mam jakieś tak
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#psychologia #depresja #asparger #adhd #autyzm #borderline #zwiazki

Ostatnio do mnie dotarło skąd u mnie taka panika o wszystko która powoduje non stop stres, otóż w domu rodzice non stop nie dawali spokoju, nie było miejsca gdzie była bym spokojna, wyluzowana gdzie mogłabym się "schować" tylko non stop kontrola wpier24234dalanie się wszędzie we wszystko o każdej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie gadki,że rodzice "chcieli dobrze" to jest jakieś nieporozumienie. No nie wszyscy, niektórzy lubią się znęcać, kontrolować. Wiadomo,że rodzice jak mieli u siebie w domu g---o, to je na butach wnieśli do swojej nowej rodziny, nawet jak nie chcieli, no ale to nie znaczy,żeby tak zaraz uważać,że chcieli dobrze. Do tego żeby chcieć dobrze to też trzeba mieć trochę świadomości.
Jestem ogólnie za wybaczaniem rodzicom, ale dla samego siebie, żeby się nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie wszyscy rodzice chcą dobrze dla dzieci. Są rodzice co sami chcą dobrze dla siebie więc będą dzieci zaniedbywać, krzyczeć, znęcać się, manipulować czy wyręczać w obowiązkach. Wielu ludzi ma problemy w dorosłym życiu przez to jak rodzice ich traktowali. Nie jest to jakieś mało powszechne i jest też do naprawy jeśli ktoś chce. Relacji z rodzicami nie koniecznie naprawisz ale relacje z innymi ludźmi możesz nauczyć się lepiej i
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie lubię założenia, że jako przegrywy jesteśmy głupi.
No są też tacy co są głupi, ale jest tu też sporo takich, którzy intelektualnie są ogarnięci, ale przez np: długotrwałą depresję mają usmażone mózgi i muszą się zmuszać do najprostszych czynności, a jakby w ich życiu nigdy nie zaistniała ta depresja to przecież mogliby teraz mieć uporządkowane i szczęśliwe życia.

#przegryw #depresja

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Odkryłem jaka chwila z przeszłości zdefiniowała moje życie. Większość sukcesów, porażek - depresja, dystymia, uzależnienia - wszystko to mogę powiązać z tą jedną chwilą.

Teraz: Facet, 40 lat - pracuje jako Engineering Director w firmie z FAANG. Zarobki adekwatne do stanowiska - dające niesamowity komfort kupienia czego się chce. Własna chata, 3 dzieci i partnerka z którą jestem już 15 lat, kocham swoją rodzinę.
Ale wiecie co? Mimo,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idąc dalej w czasie - czas gimnazjum - to czas, który mogę przyrównać do wy min-maxowanej postaci w diablo lub graniach kodach. Średnia podchodząca pod 5.8, masa wygranych konkursów zarówno naukowych, szachowych, artystycznych i sportowych. Kilka rekordów takich jak 100% z matmy na egzaminie końcowym


@mirko_anonim: Piszesz, że masz 40 lat, czyli rocznik 1984. Jakim zatem cudem chodziłeś do gimnazjum, skoro reforma oświaty była w 1999r., a ty miałeś wtedy
  • Odpowiedz
Jeszcze wczoraj, gdy substancja psychoaktywna słodko rozlewała się po moim ciele, płynęła żyłkami i arteriami prosto do mózgu i połączyła się tam z odpowiednimi receptorkami to znów mózg zaczął generować myśli, że wszystko jest dobrze i fajnie, że przecież ta kasa, którą nakisiłem gniazdując ze starymi i inwestując to jest w chooj, że jeszcze trochę wytrwam i uwolnię się z tego bagna, że to formalność tylko i już wszyscy mogą mi naskoczyć.

Dziś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Całkowicie rozumiem. Mam podobnie z jedną różnicą. Nie mam żadnych kompetencji i musze j---ć w fabryce smrodu na emigracji. Za niezły hajs ale nadal jak robak na emigracji
  • Odpowiedz

Jak bardzo czujesz się nieszczęśliwy w swoim życiu? (Pytam serio)

  • Bardzo!! :'( 15.4% (10)
  • Tak bardzo, że lepiej nie mówić... 6.2% (4)
  • Nigdy nie było gorzej niż teraz... 3.1% (2)
  • Mam nadzieję, że kiedyś los w końcu się odwróci 18.5% (12)
  • Jest mi smutno, ale walczę i żyję dalej... 18.5% (12)
  • Jako tako żyję, ale marna to egzystencja... 24.6% (16)
  • Wiem, że na pewno wyjdę z tego i będzie lepiej 3.1% (2)
  • Ludzie mnie nie widzą i nie słyszą. Mam dosyć! 6.2% (4)
  • Wszystko jest coraz bardziej frustrujące... 4.6% (3)

Oddanych głosów: 65

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma nic bardziej frustrującego niż kłótnia ze starymi... Też tak macie, że macie dobry dzień, kiedy wszystko Wam się układa z rodzicami, a następnego dnia budzicie się i wchodzicie do nich do pokoju, a oni od samego rana są dla Was nie mili i krzyczą na Was z byle powodu? W takim momencie najbardziej odechciewa się żyć... Czasami sam już nie wiem na czym stoję ze swoimi starymi, i czy mam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MamDobreGeny: Jak się nie ma dosłownie nikogo bliskiego w swoim życiu i względnie i pozornie ma się to wrażenie, że tylko ci starzy tobie zostali, to ciężko mieć w------e na kłótnie z nimi... Co ja mam zrobić??
  • Odpowiedz
To chyba już ten czas...
Jak zapisać się do psychologa na nfz?
Chyba pora coś zmienić i dać sobie pomóc bo nie daje rady...
Pytam bo jestem nieporadny życiowo i nigdy niczego nie załatwiałem.
Ubezpieczenia ani żadnej renty nie dostaje więc nie mam kasy.
#przegryw #depresja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach