@arnoldinho71:

chyba odwrotna? Przeciez typ na koniec mowi, ze skoro to nie ma sensu to trzeba wyjezdzac z wielkich miast. Co z tego ze zarbia, skoro ceny sa takie ze nic nie kupia?... Trzeba isc tam gdzie REALNA szansa na zakup moze sie zrealizowac.

Polska: Warszawa super! Tymczasem w Zielonej Gorze stosunek zarobkow do cen mieszkan jest 2x lepszy.... o 100%..... Chinczyk widac powoli madrzeje, Polak? Polak jeszcze nie.... No
  • Odpowiedz
@del855 to co proponujesz? Osoby które zdobyły specjalistyczne wykształcenie ale nie załapały się na dobre czasy do kupienia mieszkania bo urodzili się 5 lat za późno mają się teraz przeprowadzić do powiatowego. Znaleźć pracę w januszpol, Biedronce czy tam Lidlu? Przecież to marnotrawstwo zasobów które zostały włożone w uzyskanie wykształcenia i zdobycie specjalistycznego doświadczenia.
  • Odpowiedz
@REMEMBER_WHAT_THEY_TOOK_FROM_YOU:
„Nie będziemy nigdy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy - gdyż europejskość nie polega na zlaniu się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - specyficzną i niedającą się niczym zastąpić.”
Witold Gombrowicz, „Dziennik”, 1954
  • Odpowiedz
#demografia
ojojoj gdzieś w kuluarach chodzą głosy że nasz wspaniały rząd właśnie dowiedział się o problemach demograficznych polski i znalazł rozwiązanie
Waloryzacja 800+ do 1200+ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przed kampanią Rafałka idealna strategia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mogą i nawet 3000pln dać, to nic nie zmieni, bo te dziewczyny, które dziś powinny rodzić dzieci się 20-30 lat temu nie urodziły, bo nie było górki wtedy, a dlaczego nie było, a to już panowie agenci z balcerowiczem na czele niech się głowią.
Od 1991r nie mamy zastępowalności pokoleń, a oni będą łatać dziurawą rurę za pomocą gipsu.
  • Odpowiedz
@Hetman2137: Tu nie ma nic nadzwyczajnego, o wiele więcej rodzin zdecydowałoby się na dzieci, gdyby mieli lepsze warunki finansowo/mieszkaniowe. Niestety banksterska lichwa razem z naszym pseudo rządem zadbali o to, żeby mieszkania były drogie, a zarobki na śmiesznym poziomie 700€, efekty jak widać.
  • Odpowiedz
Wiele razy przewijał się tutaj temat podatku katastralnego.

Ale czy pomyśleliście, aby ten temat ugryźć od innej strony? Na przykład wprowadzając podatek od NIE posiadania nieruchomości.

Mamy wielu obywateli, którzy są niezaradni życiowo, z pewnością by ich to zmotywowało do wzięcia się w garść. Być może pozytywnie by także wpłynęło na zakładanie rodzin.

Oczywiście
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lukardio: A co tu komentować?

Dla korpo zawsze jesteś i będziesz tylko trybikiem w maszynie który gdy przestaje pracować choć na chwilę to jest do w-------a. Po to jest prawo pracy żeby cię chronić w starciu z molochem kapitałowym, więc od razu ruszałbym z pozwem w sądzie pracy (po odszkodowanie, bo pracować tam i tak już nie ma sensu xD).

A co do dzietności to tak - dzisiejszy model społeczeństwa czy
  • Odpowiedz
@Lukardio: oho, temat jak płachta na byka. Zaraz przyjdą wykopki i zaczną wyzywać tę kobietę od roszczeniowej karyny, leniwej madki i pasożyta, który najlepiej chciałby wszystko za darmo. Ten przykład ładnie pokazuje jakie w nowoczesnym i skupionym na karierze społeczeństwie są ,,konsekwencje" za chęć posiadania dzieci - czyli po prostu strzał w ryj.
  • Odpowiedz
Bo dla mnie takimi programistycznymi if’ami, które muszą być true są:

1) zarobki 20 tys. zł netto przy obecnych cenach.


@mirko_anonim: xD

Obejrzys sobie film Idiokracja. Idealnie opisuje ciebie - znaczy, nie cały film, tylko ta pierwsza parka "muzgowców" :p
  • Odpowiedz
Dawniej było więcej młodych niż starych ludzi, więc młodzi inżynierowie robili fury dla młodych co będą doopy tym wyrywać i była rywalizacja w tym temacie pomiędzy koncernami.

A w międzyczasie młodym ruchanie się znudziło, widać to po żałosnym wskaźniku urodzeń na parę.
Więc jest w populacji coraz więcej staruchów, więc koncerny robią takie nijakie samochody dla starców, SUV jest tego najlepszym przykładem.
Ma byc bezpiecznie i milo,cicho,nijako.

#przemyslenia #motoryzacja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Generalnie zdałem sobie sprawę że ten kraj jest nie do uratowania , w mediach społecznościowych 90 % młodych Polek to podróżuje i tyle je w sumie interesuje, daleko w dupie mają demografię, czy wyginiemy oraz czy system emerytalny zwany ZUS przetrwa. Berlin , Londyn , Barcelona , a co zamożniejsze Nowy York, Tokio , Singapur. Zmiany które zaszły są nieodwracalne ale ja osobiście juz sie z tym pogodziłem. Wyginiemy jak dinozaury. Over.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

generalnie każdy zawód podobny do serwisanta, montera jest pogardzanym

wzrasta liczba ukraincow, gruzinow i podobnego syfu, dla ktorych kraj nie ma znaczenia


@FFFFUUUU: Dlatego też właśnie Polacy trzęsą tą branżą na zachodzie (kierowcy, budowlańcy, monterzy).

dla mnie tez nie mają znaczenia, bo nie sympatyzuje z migrantami zarobkowymi wiec dlaczego mam z nimi
  • Odpowiedz
Przez 2 lata, zmarło ~230k ludzi - różnica między urodzeniami a zgonami.
to tak jakby w 2 lata wymarła cała gdynia lub częstowchowa albo 3/4 katowic.

A teraz w skali 10 lat, do tych 230k dodajmy 715k daje 945tys. ludzi.
to tak jakby znikli ludzie w poznaniu i gdańsku (łącznie licząc) albo połowa warszawy.

A
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To samo: https://zmarnowanademografia.pl/posts/filipiny/

Dzisiaj w #zmarnowanademografia krótko o tym, dlaczego wysoki współczynnik dzietności w danym kraju nie znaczy nic w kontekście przyszłości.

Dzietność Filipin spada tak jak praktycznie wszędzie na świecie. Jednak jeszcze w 2017 była stosunkowo wysoka, bo TFR mieli na poziomie 2.7 dziecka na kobietę, gdzie obszary wiejskie miały 2.9, a miejskie 2.4 (patrz wykres niżej).

Z
zmarnowany_czas - To samo: https://zmarnowanademografia.pl/posts/filipiny/

Dzisiaj w...

źródło: filipiny

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach