Ja troche kisne jak millenialsi probuja mi wmowic, ze 20 lat temu byla bieda

W 2002r. wspl. dzietnosci wynosil 1.2, a przeciez wszyscy dobrze wiemy, ze im wyzsza jakosc zycia, bogatsi obywatele, tym ten wspolczynnik jest nizszy #pdk
Jakby byla bieda, to wspolczynnik by wynosil 6 jak w afryce kucu

#nieruchomosci #demografia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zerkam czasami na ten tag demografia i sie zastanawiam czy użytkownicy zdają sobie sprawę co sie dzieje z demografia na swiecie nawet w takich krajach jak Korea Północna czy ten tag służy głownie do wypisywania swoich frustracji?
Czy sadzicie ze taka Finlandia, Norwegia to jakieś beznadziejne obecnie miejsca do zycia ze maja rekordowa historycznie niska dzietność?
Co ciekawe taki Izrael ktory utrzymuje dosc wysoka dzietność nawet wśród niereligijnej ludności jest dokładnie odwrotnością
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy użytkownicy zdają sobie sprawę


@Miniu30: Ci co patrzą na mapy dzietności i temat demography + państwo wiedzą, że Europa zachodnia jest na minusie od lat 70. My dopiero od 1990 roku, co powoduje, że pewne zjawiska pojawiają się 20 lat później w Polsce niż w Niemczech. No i tyle.
  • Odpowiedz
@Miniu30: dzieci nie opłaca się mieć więc ludzie ich nie mają. Na emeryturę niech robią dzieci sąsiada, niech on się z nimi męczy i w nich inwestuje swoje srodki i wolny czas po co ja mam to robić. Do tego w Polsce kobiety dostają wiek emerytalny o 5 lat niższy niezależnie od tego czy urodzą choć 1 dziecko czy zostaną bezdzietne. Dodatkowo jak jesteś w ciąży, a dziecko jest śmiertelnie
  • Odpowiedz
@jonasz68: Wiesz co, ale to nie wszędzie tak jest. W Hiszpanii na przykład nie ma takiej kultury z--------u, inne podejście zupełnie pod tym względem, spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi to priorytet i to się rozumie samo z siebie. A jakoś się więcej dzieci nie rodzi.
  • Odpowiedz
@PietnascieOjroZaWpis: innego wyboru niż migracja dla Japonii czy Korei już nie ma. Szczególnie w przypadku Japonii ten kraj już doszedł do tzw. ściany - 1/3 populacji jest w wieku 65+, średni wiek Japończyka to 50 lat, spadki populacji rzędu 800k/rocznie. I rok do roku te dane są coraz gorsze.
Natomiast dla typowego wykopka z głównej to zawsze będzie spisek lewactwa. Już się do tego przyzwyczaiłem.
  • Odpowiedz
@pieknylowca: I bez zaproszenia w galeriach jest wiele dzieci.
Nie wiem jak to jest z psami, ale chyba nie każdy sklep czy galeria je akceptuje więc tym lepiej że organizator informuje czy są one mile widziane.
  • Odpowiedz
  • 1
@lemur-najleniwszy aha! Wiadomo, zgniły tęczowy zachód nie bez powodu ma dwa razy zgonów wśród mężczyzn przez rozwiązłość i oderwanie się od konserwatywnych wartości. Nie ma się dziwić
  • Odpowiedz
Odziedziczyłem mieszkanie po ojcu. 36m2, 2 pokoje w Lublinie. Standard generalnie słaby nie licząc łazienki i pojedynczych mebli.

Zastanawiam się czy jest sens robić remont, powynajmować przez kilka lat i sprzedać, czy może sprzedać od razu. Jestem świadom ogólnej sytuacji demograficznej w kraju, natomiast nie wiem jak to się kształtuje w kontekście samego Lublina. Wiem też, że jest co raz więcej lokali w wyższym standardzie, więc konkurencja wymusza podnoszenie poziomu.

Kontaktowałem się z różnymi
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Popogator: dobry remont 36 m2 podejdzie z 100k. Zastanów się ile czasu zajmie odzyskanie samych 100k nie licząc tego, że droższe mieszkanie trudniej wynająć. Jeżeli ktoś ma do wyboru gorszy standard za 1500 zł lub lepszy standard za 2500 zł to często wybiorą gorszy standard szczególnie w studenckim Lublinie. Bo za 2,5k to już w Warszawie szukasz. To jest przykład jakbyś chciał zostawić sobie mieszkanie. Idealnym momentem na pozbycie się
  • Odpowiedz
@Popogator nie rob zadnego remontu tylko wynajmij jak jest i tyle. Nic nie sprzedawaj, bo mieszkanie to inwestycja ktora w porownaniu do innych mitomanskich opcji jak akcje, zloto czy cokolwiek innego nie straci raczej na wartosci. Sprzedac zawsze mozesz. To tak jak z garazami - byle syf obecnie 120 tysiecy, a najlepsze, ze nie mozna kupic, bo jest takie zapotrzebowanie.
  • Odpowiedz
@Lukardio: żaden bunt, to wina kultury życia na zachodzie: praca w byle korporacji wymaga wielu lat edukacji w tym studiów przez co ludzie odwlekają myślenie o wejściu w związki. Kobiety idą częściej na studia i migrują do miast tworząc dysproporcję plciową w miastach i wsiach. Lepiej wykształcone kobiety chcą partnerów o co najmniej równym statusie spolecznym. Ceny nieruchomości w miastach są ogromne i młodych ludzie odkładają założenie rodziny aby najpierw
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: W tym kukoldstanie xDDDDDD. NIGDY. Zmniejszyć liczbę cuckoldow, jedyne co nas uratuje. Zabierz kobiecie aborcję, strajk kobiet, cuckowskie media drżą. Nierówny wiek emerytalny, mniej facetow na emeryturze, cięższe pracę mężczyzn, więcej magików mężczyzn, I sleep.
Dopóki mężczyźni nie zrobią takie strajku jak kobiety, mimo że mają 213721372137 razy więcej powodów poważniejszych niż aborcja. To nie będzie przebłysku. Ale spokojnie, już wszystko wymyśliłem i wyleczę z cuckoldyzmu ten naród.
  • Odpowiedz