#przegryw
To, co najbardziej mnie dołuje, to fakt, że pomagam ludziom, na których nie mogę w pełni polegać.
Nie policzę już nawet, ile pieniędzy straciłem na "pożyczki", które ostatecznie zamieniły się w daniny.
Nie powinno tak być, po prostu nie powinno.
To, co najbardziej mnie dołuje, to fakt, że pomagam ludziom, na których nie mogę w pełni polegać.
Nie policzę już nawet, ile pieniędzy straciłem na "pożyczki", które ostatecznie zamieniły się w daniny.
Nie powinno tak być, po prostu nie powinno.


















Czy też doświadczacie czasami uczucia, które pokazuję Wam całkowity realizm sytuacji, w której się znajdujecie?
Mam na myśli moment, w którym zdajecie sobie sprawę z tego, w jakiej położeniu jesteście, tak na prawdę, bez żadnych miłych słówek, czy uspokajających myśli.
Ja przez większość czasu staram się udawać, że wszystko jest i będzie dobrze, ale są też momenty, w których ten realizm uderza.