Tak bylo. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

KIEDYŚ SPOTKAŁEM KUKIZA NA KONCERCIE JAKIEJŚ SŁAWNEJ OSOBY. PODOCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "CZEŚĆ KUKIZ TY #!$%@?". A ON TYLKO "ELO" I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ "SŁUCHAJ MNIE BO NA CIEBIE NIE ZAGLOSUJE TY #!$%@?". KUKIZ COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ ALE MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE, CO MASZ MI DO POWIEDZENIA". "CZEMU ZERWALES WSPOLPRACE Z KORWINEM?" NA
Pierwszy raz od paru lat włączyłem #tvn, bo na #mirko przeczytałem, że #debata :-) A że inne przegapiłem, to myślę posłucham sobie i się pośmieję... Ale ja nie o tym.
Siedzę tak, żona sie krząta, dzieci kończą zabawę, bo czas spać i nagle córka lvl8 podbiega do mojej #rozowypasek łapie ją w biodrach, przytula i mówi:
"Mamusiu kocham Cię najmocniej na świecie! Tak mocno, że nawet sobie nie umiesz wyobrazić! I
1. Bądź na 3 roku studiów
2. Miej dzisiaj wolne
3. Przeglądając neta zauważ że są dni otwarte w liceum, do którego chodziłeś 3 lata temu.
4. Zamykasz laptopa i idziesz do LO na pokazy chemiczne.
5. Wbijasz do klasy, pełno gimbów, siadasz oczywiście w pierwszej ławce
6. Na szczęście jest nowa nauczycielka od chemii to nie ma pojęcia że jesteś absolwentem
7. Odpowiadaj jej na każde pytanie, które zada w stronę
źródło: comment_GdSXEX3b155vvu6ibqSZaHHXCGYAfuKW.jpg
#coolstory
Dzisiaj z samego rana zapukałem do drzwi pewnego kolesia. Powiedziałem że jestem z ABW i wpuścił mnie bez sprawdzania dokumentów
Zabrałem mu 2 komputery, telefon i 12 pendrivów. Miał na kompach TrueCrypta, ale nie podał mi hasła (twierdził że nie pamięta):/
Chciał żebym mu zostawił komputery bo są mu potrzebne do pracy (bo uwierzę że 12 latek pracuje:D), powiedziałem że skoro nie pamięta hasła to zabieram bo i tak mu się
@HlepZeSmalcem: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Kiedy przyjdą przeszukać twój dom,
Kiedy sprawdzą twój CD-ROM
Gdy pod drzwiami staną i nocą
Nakazem w dłoni w drzwi załomocą
Wiesz, o jaką im chodzi zbrodnie?
Ściągałeś pliki!
Przez dwa tygodnie!
Już przed twym domem setki są glin
Dokąd uciekać?
Chyba do Chin
A wszystko przez to, że owe dane
Wprost z Ameryki były pobrane
Co czyni z ciebie kogoś gorszego
Niż mordercę wielokrotnego……
Kiedyś na pewno przyjdą
  • 15
1756 - 1 = 1755

Co te ludzie to ja nie..

Szedłem sobie na rozmowę o pracę przez planty i zaczepił mnie trochę strzelony gość, więc tradycyjnie już odpowiedziałem 'nie mam drobnych, nie mam fajek' Ale gość mnie zdziwił, powiedział ze jest głodny, że prosi mnie o kupno mleka. W myślach szybka kalkulacja-na karcie mam ostatnie 15zł Ale zrobię coś dobrego dla niego. Powiedziałem ze nie ma problemu, żeby poczekał bo obok
źródło: comment_ooWuBJvPn6lEplaHeGPpNByPZ6gLTLAl.jpg
Jadę sobie dzisiaj z ziomkiem tramwajem, i jakieś bogate(?) gimby wsiadły. Przystanek później kanar wbił, i jak można się domyślić gimby nie miały biletów. I mnie zastanawia jak to możliwe, że na stopach mają kicksy warte 1k cebulionów a na bilet z 2,40 to już nie mają. Beka z pseudo słegerów.
A no i typy od razu wiadomo #!$%@?ły. ( ͡º ͜ʖ͡º)
#warszawa #coolstory #truestory
Mam soczyste #coolstory z przed 10 minut :D

Wpadam na chatę tak z 10 minut temu, i w progu rzuca się na mnie mój pies. Ale nie tak jak zawsze tylko tak jakby mocniej pokroju "jak dobrze, że jesteś bo nie ogarniam co się dzieje" uspokajam go i idę w stronę kuchni. Między przedpokojem a kuchnią mam dość wąskie przejście i jak otworze drzwi od łazienki to nie ma szans żeby ktokolwiek
źródło: comment_ESyGwjqedaQHJpixGLoKK9XZwQh9NkRw.jpg
Takie coolstory sprzed parunastu minut. Robiłem zakupy w biedronce. Przede mną w kolejce do kasy stał chłopak, myślę, że lvl ~20. Specyficzna uroda i ubiór (dość nowoczesny). Domyśliłem się, że to może być jakiś rusek. Nie pomyliłem się bo zadzwonil ktoś do niego. Nie mam pewności co do dokładnego pochodzenia gościa, ale ogólnie stwierdziłem po języku, że jest zza wschodniej granicy. Koleś elegancko zapłacił i w ogóle, a na koniec powiedział do
Mircy, co mi się śniło...

Jechałem sobie w Poznaniu tramwajem. Chyba byłem lekko wypity (w realu na pewno, to i we śnie też chyba to działa, co?). Na szczęście nie jako maszynista tylko pasażer więc kogo to obchodzi? Stałem w pobliżu złączenia jednego wagonu z drugim. Obok, oparty o elastyczne gumy stał jakiś niewysoki dziadek. Lubię czasem pooglądać staruszków w tramwaju by strapić się nad przemijającą młodością i człowieczym losem. Patrzę więc
Pamiętam ze jak byłem mały i jeździłem z rodzicami i siostra na wakacje, dobrze się bawiłem, #!$%@?ąc moja siostrę do poziomu płaczu i darcia mordy , po czym wszystkiemu zaprzeczałem. Moja mame kiedyś nie wytrzymała i opowiedziała nam historię o naszym starszym braciszku, którego nigdy nie poznaliśmy bo za owe dajcie mordy wyrzucila go z jadącego samochodu kilka lat wcześniej . Od tamtej pory w samochodzie panowała grobowa cisza. Dwa lata zajęło
Gurwa. Raz na jakiś czas stoję sobie w sklepie w kolejce przy mięsnym dziale i zastanawiając się czy wziąć szynkę od szwagra czy z kotła czy może jakieś drobiowe parzone dietetyczne gówno spoglądam na parówki. Każdy wie, że to parszywe ścierwo i obrzydlistwo, które ze smakiem spożywa tylko sam szatan. A jednak przyglądam się paróweczkom i widzę, jak wyrastają im małe słodkie oczka i uśmiechnięte usta. 'Kup nas, kup nas!' wołają, a
@lordwiseguy: bywają dobre parówki z przyzwoitym składem. Te cielęce przeważnie są syfne i cielęciny mają niewiele w składzie, reszta to MOM. Lepiej kupować wieprzowe np. z szynki, takie miewają ponad 90 mięsa. Czytaj etykietki, to następnym razem nie wyrzucisz i będą ci smakować :)
Często jak biorę prysznic mam tak, że włosy myję szamponem dwa razy, bo zapominam w trakcie czy już je myłem, czy nie (a myję zawsze, bo krótkie to bezproblemowo). Zawsze jest wtedy ta chwila zastanowienia, gdzie zazwyczaj myślę, że już je umyłem ale i tak dla pewności robię to raz jeszcze. Takie super #coolstory spod prysznica. Idę chyba też spać, choć nie czuję w ogóle snu. To i #dobranoc za chwilę ;
@JohnLemon: siarczany, będące głównymi składnikami szamponów H&S nie są zbyt przyjazne dla skóry głowy, a już zwłaszcza stosowane codziennie. Ja używam szamponu dla dzieci o łagodnym składzie(który niespecjalnie się pieni), dlatego nie mam problemu z przetluszczaniem, swędzeniem, łupieżeem etc. Tobie też polecam :)
edit: również są bezwonne
Jak mialem z 7 moze 6 lat to bardzo lubilem jesc bób (takie smierdzace zielone cos xD). Pewnego dnia #!$%@? tego wiadro i tak o polnocy obudzile sie z uczuciem strasznego napompowania. Zastanowile sie czy nie pojsc do kibla bylem zmeczony wiec ostatecznie postanowilem puscoc nieco bakow zeby zlagodzic efekt. I tak parenascie minut pierdzialem, nagle uslyszalem jak stara szla do kuchni (byla obok mojego pokoju), wchodzac tam wrzasnela glosem duszacego sie
#postmanstories

Stoję sobie z kolegami na papierosie. Rozmawiamy o ciekawych zdarzeniach z naszych rejonów. Listonosze lubią przerzucać się najróżniejszymi anegdotkami. O klientach, o relacjach z nimi, o tym kto znów w pierdlu siedzi, o psach, kto zdradza żonę, kto się z kim pokłócił. Trochę ponarzekamy, trochę się pośmiejemy. Ot takie listonoszowe ploteczki.

Opowiadałem akurat historię, jak to parę lat temu, pies pani O. rozszarpał mi spodnie, gdy dołączył do nas jeszcze jeden
Zaczepiła mnie dziś w akademiku jedna Hiszpanka, że jej Internet nie działa i czy mógłbym zerknąć. Gadka, szmatka po angielsku. Ciężko mi było ją zrozumieć, ale jakoś dałem radę (już koreańce składnie mówią). No to ona coś mówi, że jej koleżance działa i to pewnie wina jej "piczi". Udaję, że rozumiem, przytakuje i zastanawiam się o co jej chodzi. Jaka znowu "piczi"? Mam jej zajrzeć do piczi?
Internet do życia jej przywróciłem
1. badz mna
2. wstan rano mega #!$%@? i niewyspany o godzinie #!$%@? 4:30
3. w robocie czeka na ciebie wiadomosc ze fajnie by bylo jakbys został pare godzinek dluzej i lezacy obok payslip
4. #!$%@? maksymalne, nie sprawdzaj nawet payslipa bo krew sie gotuje
5. #!$%@? ciezko #!$%@? 11,5 godziny
6. pod koniec dniowki sprawdz payslip, troche za duzo piniendzów
7. chciej wyjasnic sprawe z kierownikiem
8. uslysz ze pomylka i
-chodź od dwóch miesięcy na siłownię
-większość użytkowników to burzliwe koksy i napompowane studenty
-przychodzi wychudzony szczur, ćwiczy w dresie
-próbuje podnosić nieadekwatne do siły ciężary
-jakiemuś studentowi /fa/ są potrzebne do ćwiczenia
-czeka cierpliwie jakiś czas
-nie wytrzymuje i mówi do szczura: weź coś lżejszego, jak nie możesz tego nawet podnieść
-szczur odpowiada: to, że nie mogę tego podnieść nie oznacza, że nie mogę #!$%@?ć ci klapsa w dziąsło
-napompowany student