Mirki jakiś czas temu opisywałem z jakim sebixem przyszło mi pracować (chłop naprawdę ma na imię Sebastian). Jest typowym służbistom i niedojebem. Ostatnio przyszedł do pracy z nowym laptopem, co by sie pochwalić na jakie lukausy moze sobie pozwolić po wypłacie 1500 zl i przepracowanych 300 godzinach w miesiącu. No wiec przyszedł do pracy, rozłożył ten sprzęt, wyciągnął myszkę, ktora ku mojemu wielkiemu zadowoleniu wygladała identycznie jak ta ktora byla w pokoju
#coolstory #takaprawda Mirki i mirabelki, co się właśnie odwaliło :D #rozowypasek kolegi z pracy wysyła SMS po różnych radiach - w tych wszystkich konkursach. Ostatnio wysłała sms do Złotych Przeboi. Okazało się, że ją wylosowali i zadzwonili. Kumpel odebrał telefon (nie wiedział, że wysłała), posłuchał i wyłączył. Co powiedział? "Chajzer do Ciebie dzwonił, ale pewnie reklama proszku". :D
Koło Szeherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita. Tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę, to żal mi się jej zrobiło. No to mówię, pójdziesz ze mną, tu niedaleko… do Wielkiego Ryśka. Rysiek ma melinę, całkiem niedrogo bierze. Śledzia można tam kupić i czarne. To jego teść, to on takie robi, że to lepsze niż szynka. Ja wolę. To wypiliśmy tam pół basa z nią i z Ryśkiem i ona
źródło: comment_P4Yh0d7yCzmdj6dWNGUy0cePnVfMvzZu.jpg
@ropppson: "A tu w więzieniu to się bali ze mną pod celą siedzieć. Buntowały się gary #!$%@?. A jeden taki Zięba Karol, to się, #!$%@?, wszędzie chwalił, że się, #!$%@?, niczego nie boi. To ja pytam go, bo przedtem z nim tutaj siedziałem: „Jak to, Karolku, niczego się nie boisz? Bo ja w Boga wierzę. A papieża?” To on mówi, że jakby go na długość ręki dopuścili, to by #!$%@?ł Ojca
Mirki będzie małe #coolstory xD
Od małego zawsze ułatwiałem sobie wszystko xD czasami cwaniakowałem xD
Pamiętam raz pojechaliśmy w liceum na stadion dziesieciolecia na zawody w bieganiu i strzelaniu.
Musieliśmy dobiec do strzelnicy i przebiec 2 kółka.
Było w #!$%@? zimno, tak zimno że nie dało się nabojów złapać i straciłem tam w #!$%@? czasu tak że nie było sensu biec.
Stwierdziłem że zaryzykuję i przebiegnę 1 kółko udając że skończyłem 2
Rodzice znaleźli w ogródku 4 godziny temu, położyli na krześle i stwierdzili, że jak nie może polecieć to coś złamał. :|
Ręce mi opadły... Przed chwilą wylazłem z latarką go zgarnąć, bo go koty zjedzą. Przyczepił się do sosenki i nie chciał puścić.

To jerzyk ale ptak ten nie wystartuje z ziemi, trzeba go wystawić wysoko na ręce albo lekko podrzucić.
Skrzydło nie wygląda na złamane, mogę wam nagrać rano jak go
źródło: comment_asKE4K5qQTefAKu5Sw5Xk9CiaQnq1JLA.jpg
@Cisnienie_rosnie_na_maksa: @RSjabber: @Nicrame: @AvantaR: @kAdi: @bumni: @droptable: @besiaczek: @chixi: @pietrek16: @ceflon:
Nie nagrałem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jerzyk obudził mnie o 5 rano, bo wraz z świtem słońca zaczął szurać w pudełku.
Koło 6:30 wyszedłem, niestety padało więc nie brałem aparatu ze statywem. Chciałem nakręcić komórką, ale tylko jak wyjąłem go z pudełka jerzyk wyskoczył mi z
Znowu byłem świadkiem dyskusji czy muzyka analogowa jest lepsza od muzyki cyfrowej.

W związku z tym przypomniała mi się pewna anegdotka.

Wziąłem swojego czasu ze znajomymi udział w małym ulicznym koncercie charytatywnym w pewnym dużym śląskim mieście. Główną atrakcją miał być występ znanego w polskiej rapgrze DJ'a. Tak się złożyło, że po zakończeniu koncertu wpadliśmy na ekipę kolegi legendarnego DJa. Koledzy DJa podjarani widokiem żywych instrumentów i ludzi, którzy potrafią je obsługiwać
źródło: comment_d0P5qwUA2gRlq0f4tktYIabtyZQfKmmR.jpg
@antoni_kiedys: Trochę nie rozumiem przesłania anegdoty. W każdej dziedzinie można osiągnąć master level lub zostać amatorem. Np. ogrywanie 4 akordów na gitarze przy ognisku to zupełnie inna para kaloszy niż umiejętność grania na gitarze. Nie przesądza to o wartości instrumentu, tego stylu muzycznego czy... czegokolwiek.

Muzykę 'cyfrową' także można, a nawet należy, wymasterować.

A zostawię bez powodu:
Sytuacja dzieje się przy kasie w sklepie znanej marki z żabą w logo.
PaniKasjerka> Czy mogę być winna grosik?
Klient> Nie! Już trzeci raz nie macie jak wydać reszty!
Po czym PaniKasjerka wyciągnęła grosza z kasy i wręczyła Klientowi.
Gdy przyszła moja kolej do płacenia to PaniKasjerka już nie pytała czy czy może być winna grosik ( ͜͡ʖ ͡€)

#coolstory #wroclaw #zabka
#postmanstories

Siedze sobie wlasnie na szkoleniu BHP. Prowadzi je mlody koles a nie jakis prlowski beton.

Zamiast przedstawiac nam suche regulki i pojecia, koles przedstawia i omawia konkretne wypadki przy pracy. Okazuje sie, ze jest mnostwo sposobow na uzyskanie odszkodowan z tytulu wypadku w trakcie pracy.

Niby zwykle okresowe szkolenie bhp mialo byc a zamiast tego jest szkolenie z uzyskiwania odszkodowan, prowadzone przez czlowieka, ktory opiniuje wnioski :-)

#tylewygrac #coolstory
koles przedstawia i omawia konkretne wypadki przy pracy


@Old_Postman: U mnie na szkoleniu facet przytoczył historię sprzątaczki, która wypadła z okna na pierwszym piętrze. Nic poważnego jej się nie stało, tylko złamana ręka, ale ZUS nie dał jej odszkodowania, bo uargumentował to, że droga na którą upadła nie jest już terenem firmy, a o miejscu wypadku nie decyduje miejsce jego początku, a miejsce, gdzie dzieje się krzywda, więc wypadek nie miał
@Old_Postman: @TheMan: ciotka mojej żony - pani listonosz :) wróciła do domu, przebrała się i schodząc ze schodów tak niefortunnie upadła, że złamała kość podudzia. Świadoma, że w tej sytuacji nie ugra odszkodowania pracowniczego, przeczołgała się do domu, przebrała(!) w ubranie służbowe i dopiero wezwała pomoc. I rzeczywiście dostała jakieś tam odszkodowanie. Było to kilkanaście lat temu.
Kumajcie co miałem dziś miałem za sytuację. #coolstory

Siedzę o 22 no i miał być jak zawsze na Polsacie film ze Stiwenem Sigalem, lubię typa mam wszystkie jego filmy na VHS ale ja nie o tym.
Pilot mi padł, znaczy baterie w nim. Poszedłem na ośkę, a tam no elo gdzie kupię baterie o 22!? Ktoś mi podpowiedział, ze Saturn do 24 no to lecę!
Jadę tam, a tam kolejka chyba z
źródło: comment_UwJJNqhbvjJYLIsSKtrxXAzx6Pt4onqZ.jpg
Moja mama pracuje w sklepie.
Przed chwilą podeszła do mnie z pytaniem ,,Co to jest ten Wiedźmin?", widziała wcześniej reklamę w TV.
Wytłumaczyłem mamie, że to polska gra, która jutro ma swoją premierę. Okazało się, że ktoś w sklepie zostawił dzisiaj pudełko z grą Wiedźmin! Szybko spytałem mamy, czy pozna pudełko jeśli pokażę jej w internecie. Z tego co mówiła niestety jest to prawdopodobnie pierwsza gra Wiedźmin.

Jutro będzie pic rel i
Małe #truestory i #coolstory na dobranoc.
Co do wideo

Arka Gdynia K**a świnia.

Pamiętam, że gdy jeszcze pracowałem w kinie, było bardzo duże parcie na ten film.
Wielu ludzi ze starszego pokolenia ustawiało się do kina w kolejce na seans ze słowami:

"Poproszę bilety na ten film... tę wojnę polsko-rosyjską" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Oczywiście hajs musiał się zgadzać i nikt ani słowem nie pisnął o czym to