Kochane Wykopki!
Męczę Was już od wczoraj o wsparcie w wykopaniu mojej historii. We dwie osoby tworzymy ogólnopolski portal edukacyjny dla szkół, w którym uczymy dzieciaki dziennikarstwa w praktyce. Po roku działania zaufało nam już 110 placówek edukacyjnych. Wierzymy, że to co dajemy za darmo uczniom może zainteresować jeszcze tysiące szkół, ale bez żadnego budżetu reklamowego do nich nie dotrzemy. Wierzę, że jeśli przy okazji opowiecie o tym co robimy swoim znajomym,
źródło: comment_fIuufMrltCcCFVs6pEaCxFYnEYTXlqgy.jpg
#coolstory #komputery Dziś miałem wezwanie serwisowe do komputera w pewnym biurze rachunkowym gdzie pomagam gdy coś się kaszani ze sprzętem. Jeden komputer zwariował, zaczął otwierać po kilkaset programów naraz, normalnie masakra. Jadę kursorem w menu start, naciskam i mi automatycznie wylogowuje użytkownika. Klikam byle jaki program, dokument, od razu masakra kilkaset okienek się otwiera. Co ciekawe komputer potrafił się uspokoić i przestawał świrować na jakiś czas do ponownego restartu. Zajęło mi dobre
@outsidre: #coolstory kolegi - jechał 150km do jakiejś firmy w niedzielę wieczorem kompa naprawić. Nie da się - reinstalka Windowsa XP. Więc wkłada płytkę, format i jedzie - a tam (kto pamięta, ten wie) trzeba zaakceptować umowę użytkownika, naciskając F8.

Tak, ten jeden klawisz nie działał.

Pojechał do domu 2x150km po swoja klawiaturę.

Tak, zapomniał ją zabrać.

Pojechał po nią z powrotem w poniedziałek.

Skapnął się po powrocie, że wydał 100
Wczoraj miałem pogawędkę z pewnym starszym panem ('36 rocznik), który wytłumaczył mi dlaczego cyganie kradną.
Opowiadał jak to w młodości pracował trochę w Krakowie, trochę w USA i w Czechosłowacji. W Czechosłowacji był magazynierem w magazynie budowlanym, w którym pracował też cygan. Owy cygan oznajmił pewnego dnia że się zwalnia. Pan dziadek Michał spytał go wtedy o powód, a cygan na to że mało zarabia i nie da się nic ukraść bo
Powiem wam, że czasami jestem mocno zadowolony ze swojej #pracbaza
Pracuje w lokalnym radiu i wczoraj zacytowaliśmy list otwarty, który dostaliśmy od pewnego ojca, który napisał, że cóż, wiedzie mu się raczej średnio (jest w więzieniu), a jego córka ma urodziny 14 czerwca i bardzo marzą jej się rolki. Zwyczajnie.

W ciągu kilku minut dostaliśmy telefon od pewnego faceta (który chce pozostać anonimowy), który usłyszał jak czytaliśmy ten list i już kupił
Pamiętacie tego puchatego #!$%@?? Jak się za guwniaka mocno cannot into english to ni cholery się nie rozumiało instrukcji, ani co on tam gada, więc nowe funkcje podłapywało się od kolegów. I mieliśmy w klasie takiego jednego ściemniacza o ksywie Ryba, który opowiadał różne historie z dupy, typu że ma podziemne przejście łączące szkołę z jego mieszkaniem (na trzecim piętrze w blokuxD), albo że jego ciotka jest właścicielką podwodnego hotelu mieszczącego się
źródło: comment_iobcbNYTwzjGtbWIM5ur05F5RdUsumrL.jpg
Co się dziś #!$%@?ło w pewnej popularnej sieciówce z elektroniką (tą co Pani z ekranu śpiewa o ich cenach).

Wbijam na szybko bo potrzebowałem zwykłego, najtańszego hdmi. Podpytuję sprzedawcę, ten pokazuje i zachwala droższe, jakby nie usłyszał lub nie zrozumiał pytania. Nagle przerywa nam jakiś typ, który ciągnie za rękę babeczkę i krzyczy z kilku metrów.

Klient: Panie, ile tu kosztuje najdroższy telewizor?
Sprzedawca: Mamy 4K UHD dvd mp3 pipipi ...
Klient:
Ale mam beke z mojego #niebieskipasek XD
Byliśmy razem na jego działce, i ten poszedł do szopy po szpadel i mówi, że hube znalazł - takiego grzyba. I pacnął to ręką bo myśli sobie, co grzyb będzie rósł w jego szopce.

A teraz najlepsze. xDD
To nie była huba, a ul szerszeni. Gdy pacnął to ręką nagle wyleciały 4 wielkie szerszenie. xD Pierwszy raz widziałam żeby tak uciekał.
Potem na chłodno już
@honey_pie: jak ja tych #!$%@? nie lubie... Ostatnie spotkanie: wybrałem się do lasu, włażę na ambonę, fajny ciepły wieczór, no to spokojnie się rozkładam, broń na prawą stronę, lornetka, coś do picia. Zdążyłem odpalić fajka "#!$%@?, jak pięknie, jak dobrze" no i tak się rozglądam leniwie, coś mi przeleciało przed mordą. Rzut oka w lewo - gniazdo wewnątrz ambony #!$%@?. Nie wiedziałem za co się złapać, fajek za okno i dzida
Mirki, dawno sie tak nie bałem i o mało co nie wywołałem skandalu polsko-rosyjskiego. Byłem na biegu i gdy juz wracałem al. Ujazdowskimi w #warszawa złapała mnie zwykła sraczka. Strach pojawił sie w moich oczach - apogeum przyszło jednak dopiero przy ambasadzie rosyjskiej przy ul. Belwederskiej - stał tylko jeden policjant a 50 metrów dalej krzaki, których nikt nie obserwował. Nadeszła fala a ja albo sie obsram na ruchliwej ulicy albo krzaki
Tak się zastanawiałem, czy to pisać, bo pewnie hejt i hehe janusz i cebulak, ale co mi tam. Trochę #coolstory

Szukałem ostatnio spodni. Zwykłych, ciemnych jeansów, bez żadnych wielkich udziwnień, dużych przetarć, dziur, żeby były w miarę dopasowane, ale nie jakieś obcisłe rurki. Założenie mam takie, że nie będę kupował za 300 zł, bo cebula motzno, wolę częściej zmienić jak się zużyją (a i tak się zużywają dość szybko). Tak więc zakładałem,
To było coś pięknego, rano, już świta, a ja biegnę przez miasto, reguluję tempo specjalnie dla siebie, czasem biegnę szybciej, czasem trochę wolniej, wciąż czuję się jak łania, biegnę przez dłuższy czas a nie czuję się zmęczona, co raz bardziej cieszy mnie czucie każdego mięśnia, tą harmonię, te dźwięki ruchu, kiedy nagle...


#bieganie #heheszki #sen #coolstory
#truestory #coolstory #wojsko
PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI ALARMOWEJ
CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA (GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A AMERYKANAMI
16 PAŹDZIERNIKA 1997 ROKU*

Hiszpanie (w tle słychać** trzaski) Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs
o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na
nas,
odległość 25 mil morskich.*

Amerykanie (trzaski w tle) Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na
północ, by uniknąć kolizji.*

Hiszpanie:* Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój
#coolstory #logikarozowychpaskow
Mój znajomy pracuje na stacji benzynowej i opowiedział mi ciekawą historię jaka przydarzyła się mu w sobotę. Podjechała kobieta i zatankowała samochód za 100 złotych. podeszła do kasy i płaci, ale znajomy od razu zauważył, że banknot jest fałszywy. Jako że znał kobietę i nie przypuszczał by mogła być ona fałszerzem (założył, że przez przypadek trafił się jej fałszywy banknot, ktoś jej wydał w sklepie i nie zauważyła itp.) chciał
Jestem Mirkiem z osiągnięciem m.in. ponad 1k plusów za #coolstory dlatego też patrząc na te wszystkie #rozdajo czuję się wywołany do tablicy. Mirki, czy wy tak na serio jaracie się tymi rozdajo jak np jest jakiś kubek albo inny pendrive do wygrania? Czy takimi gadżetami można kupić Wasze plusy? Czekacie na wyniki tych konkursów i jest Wam smutno że kakao wypijecie ze starego kubka bo once again nie udało się wygrać? Że
#coolstory
Ja od ponad 20 lat codziennie oglądam Psy. Czasem po kilka razy. Właściwie stałem się już tym filmem. Wczoraj nazbierałem gałęzi, rozpaliłem ognisko i wrzuciłem do niego zdjęcie jakiejś randomowej laski z Facebooka. Czasami jadę na lotnisko wypatrywać rewizora z Moskwy, kilka razy go już nawet widziałem, to ten #!$%@? z kwiatami. Dosiadam się do stolika przypadkowych ludzi w barze i spokojnym głosem pytam "Wyrzucili?". Polecam ten styl życia. Jutro np
źródło: comment_h8154NCDtcWf6pg5jI9ILZaOgThR3EHk.jpg
#!$%@?, historia życia mojej koleżanki nadaje się na jakiś film, tylko nie wiem, czy dobry, czy na jakąś totalną szmirę. Najpierw życie z ojcem pijakiem, ciągłe awantury, bicie i te sprawy. Później matka wyjechała za granicę, zostawiając córkę w jednym domu z pijakiem (mieszkał w swoim pokoju i w zasadzie się nią nie interesował) i chłopakiem: ćpunem i handlarzem w jednym. Oczywiście w między czasie imprezy, ćpanie mocno. Matka wróciła, ale za
1. bądź stary (pamiętaj czeszki, relaksy, stomilki),
2. chciej uprawiać sport, kup rower,
3. na pytanie sprzedawcy czy masz odpowiednie obuwie zrób wielkie oczy (w epoce brązu każde było odpowiednie),
4. obserwuj z uśmiechem politowania jak pokazuje dziwacznie wyglądające buty jak z filmów SF w dzikich kolorach jakie się starym ludziom nie mieszczą w głowach,
5. przymierz, odkryj 21 wiek,
6. nie chciej zdjąć, każ dać nożyczki by odciąć metki,
7. idź
@UHUstic: no to takie coś podobne jest, nie wiem co to bloki spd są, ale te moje buciki są na takiej fantastycznej gąbce i mają takie wybrzuszone podeszwy i się w nich chodzi jak po chmurach. ;)
#pasta #coolstory

Kup nową koszulkę
Nic nie mów współlokatorom
Wyjedź na wakacje do jakiegoś rozpoznawalnego miejsca
Może być Nowy Jork
Zrób sobie zdjęcie przed Statuą Wolności w nowej koszulce
Wróć i powiedz współlokatorom że byłeś gdzieś indziej
Poczekaj kilka tygodni
Powiedz im że właśnie kupiłeś nową koszulkę i im ją pokaż
Powiedz że wyjeżdżasz na wakacje do Nowego Jorku
Tak naprawdę zostań w pokoju
Zamknij drzwi na klucz, wyłącz światła, siedź cicho
Kolejna historia z cyklu: mój mózg wyłącza się w sytuacjach nietypowych/stresowych.

Postanowiłam wyjść na zakupy. Pies to szczeniak, dziewięć tygodni, malutki i jeszcze cannot into spacer. Co chwilę łapie lagi, musi przystawać, a za chwilę biegnie przed siebie jak Trynkiewicz do przedszkola i podcina mi nogi smyczą.

W pewnym momencie obok mnie przechodzi koleżanka, z którą chodziłam do szkoły ze swoim rocznym synkiem. Ja staram się nie rozbić mordy o bruk, kiedy
#coolstory czy #niecoolstory
Dzisiaj, w sumie przed godziną, mój różowy wracała sobie na mieszkanie w #lublin. Szła sobie chodnikiem, obok stały samochody zaparkowane na chodniku i trawie (trawa pomiędzy asfaltem a chodnikiem). Nagle z bocznej uliczki wyjechał jakiś koleś, wziął w ciul szeroki łuk i gdyby nie to, że pomiędzy moją dziewczyną a ulicą stał samochód to by mi ją rozjechał, a tak to przywalił w stojące tam auto, urwał mu
Mireczki ale #coolstory sie wydarzylo z okazji #dziendziecka to ja nie wiem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Siedze sobie w domu, czekam na rozowego az wroci z pracy, a tu nagle Moj Ojciec dzwoni do drzwi, przyjechal na rowerze, wpadl na kawe i pojechal spowrotem do domu.
Dal mi 50 zloty uzasadniajac, ze tyle dzisiaj zrobi kilometrow ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fajnie jest byc dzieckiem,
źródło: comment_F3QFt7W13lvQqG0y23JCODGAU6esRWUv.jpg
Co się dziś z rańca #!$%@?ło to ja nawet nie....
Każdy ma swoje hobby, a jako że mieszkam na wsi i zawsze lubiłem oryginalność zacząłem hodowle pawi. W sumie trochę głośne, ale bezproblemowe …. prawie.
Ostatni dzień urlopu, śpię wykorzystując ostatnią możliwość odpoczynku przed ponownym powrotem do roboty. Dzwoni telefon –Mama: "Słuchaj przyjedź na rynek, bo czwarta osoba przychodzi i mi mówi, ze jakiś zielony paw chodzi po rynku". Zwlekam się z