
skywalkergw
Tak mi się teraz przypomniało jak jechałem pierwszy raz poznać rodziców mojego różowego.Ogólnie jej dom rodzinny jest na obrzeżach miasta a że to były święta Wielkanocne,to uderzam taxi bo miejska #!$%@? kursuje a do niej kawałek drogi.Ja #!$%@? jak stróż w Boże Ciało,wypsikany Bondem,kwiaty dla przyszłej teściowej w łapie i taksówkarz się mnie pyta gdzie gdzie ja z tym bukietem.No to mu przedstawiam sytuację,mówię że lekki stresik i tak dalej a on
- klinik96
- kaczor
- cielo
- cenzor123
- nemesis
- +7 innych
































