Mireczki co u mnie w robo to ja nie wiem.
Akcja przeciwkradzieżowa, ochrona przeszukuje pracowników, ja jako kierownik zmiany też w tym uczestniczę. Wszystko przebiega bardzo płynnie i nic nie znajdują, niestety wychodzi na jaw, że jeden z nowych pracowników nie rozmawia po angielsku. Biorę go na bok i taka rozmowa:
[Ja] - Do you speak english buddy?
[P] - Yes.
[Ja] - In scale from one to ten how you feel about your english?
[P] -
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theone1980: Ja chyba najprędzej z listy KORWIN, wybrał bym Wiplera, nie jest taki radykalny i ma bardzo dobre poglądy, osobiście ze swojej lokalnej listy wybrałem Krzysztofa Lipczyka z numerem 4 i uzyskał najwięcej głosów w moich okręgu, lepiej dać szanse młodym
  • Odpowiedz
W piątek idę na żywo zobaczyć jedynego króla polskiej muzyki.
Faceta, który przemierzył cały świat, grając w kasynach w Las Vegas i opalając wydatny brzuch na plażach Krymu. Człowieka, który nie żałuje nic, mimo, że zgrał tysiąc talii kart i rozwalił kilka bryk. Chciał dać coś dobrego, dał tylko siebie, a wszyscy widzieli, że to więcej niż dobre.
Przez 50 lat ćpał, chlał i ruchał co popadnie, a gdy otarł się o
szanujmajonez - W piątek idę na żywo zobaczyć jedynego króla polskiej muzyki.
Faceta,...

źródło: comment_2MkfqEATa2lthH3HJqEqqVhTxsO8mud0.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego razu zostałem zaproszony na chrzciny do dalekiego wujka. Typ bogaty, dom jak blok, ogólnie z kranów mógłby lecieć Jack Daniels lub coś droższego. I tak cała rodzina od strony ojca została zaproszona na cały weekend do wspomnianego domu. Chrzciny były w niedzielę, w sobotę cała rodzina w sile kilkunastu ludzi postanowiła pomóc w przygotowaniach do imprezy, w tym i ja. Przydzielono mi proste zadanie, pojechać na miasto i kupić pewien artykuł
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem w pracy ciekawego kumpla. Na pierwszy rzut oka był niepozornym, niewysokim i pospolitym trzydziestolatkiem. Interesował się piłką, głosował na Kukiza, a czasem po robocie szedł prosto na siłownie. Przez dłuższy czas miałem go za typowego, prostolinijnego faceta z jasno określonymi celami w życiu.
Wszystko się zmieniło, gdy pewnego wieczoru zadzwonił do mnie. Powiedział, że jest w okolicy mojego domu i chciałby do mnie zajrzeć dosłownie na pięć minut. Jego stanowczy głos nieco
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@corneliush: Jako jedyny znasz jego sekret, przyszedł do ciebie kiedy potrzebował pomocy, mogłeś zostać jego pomocnikiem, uszyć mu strój, zszywać jego rany po bójkach itp.
  • Odpowiedz
@piksel169:
Tak w skrócie, bo jestem w pracy i mogę tylko przelecieć po tekście.

1) Przepraszam, za mój komentarz był chamski.
Napisałem go na zasadzie - będę fajny, zbiorę plusy
Nigdy nie żaliłem się na paczkę
  • Odpowiedz