@ParadygmatYT: myślałem nad Sandiskiem, ale przy słabych dniach ma on wiele większe straty. Na Microna może jeszcze Cheetos nagoni, a Samsung dobry pomysł, ale jednak do koreańców na razie się zraziłem
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
#gielda Miesiac temu siedzac na peronie i oberwujac co sie dzieje na pamieciorzach i innych cudach sprzedalem LLY i zrobilem sobie porfel spekulacyjny dodajac spolki z mojego super scoring modelu w scrabie. Telepalo portfelem jak wujkiem Wiesiem na chrzcinach ale jak narazie ryzyko sie oplacilo. Jutro rebalancing i lecimy to the moon.
#gielda