Moja mama jest mistrzynią taktu XD. Opowiada nam w pracy #suchar
Wśród słuchaczy jest też nasz szef.
A oto treść:

Nauczycielka pyta się klasy:
-Dzieci, kto w Waszej rodzinie jest najstarszy?
-U mnie dziadek.
-A u mnie babcia
-U mnie pra-pra-pra-pra babcia - odpowiada Jasiu.
-Ależ Jasiu, to niemożliwe!
-Dla-dla-dla-czego?

Śmieszy podwójnie, bo szef też się tak zacina a mama tak bardzo nie zaskoczyła XD
#coolstory #heheszki
@Eskimoska: Mąż opowiedział żonie dowcip:

Idzie sobie mały słonik. Zachciało mu się pić, więc wpakował trąbę do rzeki i pije. Zobaczył to młody krokodyl, podpłynął i cap go za trąbę. Na co słonik powiedział nosowym głosem: ale głupi dowcip.
Ha ha ha, hi hi hi.

Na jakimś przyjęciu żona chciała zabłysnąć i zaczęła opowiadać ten dowcip towarzystwu. Mówi:
Idzie sobie mały słonik. Zachciało mu się pić, więc wpakował trąbę do rzeki
Dzisiaj miałem taką rozkminę na kiblu. Większość osób strasznie demonizuje narkotyki - zaczyna się od jednego wszczyknięcia marihunanen, a potem to już małymi krokami w stronę grobu. Wyobraź sobie teraz, że nigdy w życiu nie słyszałeś o Alkoholu. Kolega opowiada ci o tej magicznej substancji.

-Stary, ostatnio w weekend #!$%@?łem alkohol, ale faza. Czujesz się mega pewny siebie, możesz gadać z kim zechcesz, wyrwałem 3 dupy, tańczyłem jak szalony w klubie, czułem
@Icesowy: alkohol to jeden z groźniejszych narkotyków. Dodaj jeszcze uzależnienie fizyczne i psychiczne oraz wysokie koszta społeczne.
Ludzie myślą o narkomanach jako patologii, która zrobi wszystko, żeby dostać koleją działkę. Weźmie towar najgorszej jakości, będzie pod siebie srała i głodowała, ale zaćpać zawsze będzie miała za co. Czasami widuję takich ludzi. Tylko nie zbierają na skręta czy krechę, ale na spiryt.
Co jak co, ale pożary to wiem jak gasić. Nie to co ten Japończyk.

Do rzeczy, kilka lat temu w przeddzień przeprowadzki robiłem frytki. Zostawiłem je na gazie i poszedłem grać na laptopie. Zapomniałem o frytkach. Zapalił się olej.

Pewnie spłonąlbym razem z domem, ale zaciekawił mnie czarny dym przedostający się z kuchni do pokoju. Gdy wszedłem do kuchni paliła się już szafa, a dodam, że zarówno szafa jak i boazeria była
źródło: comment_QXjkYIZBlh4Y72LF50RFb8PTHIWEBPW6.jpg
Przypomniało mi się trustory.

#kosciol - Chrzcimy dziecko i w którymś momencie całego "eventu" zaczyna się rozmowa.

Ksiądz: O co prosicie kościół dla Waszego dziecka?
Ja: windows_error.wav
Żona: O... no ja wiem, o zdrowie...
[K] I o co jeszcze?
[Ż] ...
[J] ...

Rozglądamy się nerwowo po kościele i wtedy głos z publiczności "O chrzeeeest, prosicie o chrzeeeeest!". xD

Tak, poprawną odpowiedzią był "chrzest" ( ͡ ͜ʖ ͡
Miraski ale akcja wczoraj, normalnie spaliłem się ze wstydu.
Siedze sobie wczoraj w pubie oglądam mecz i sącze browara. W pewnym momencie dosiada się taka #ladnapani blondyna ukrainka czy inna #!$%@? białorusinka. Pyta mnie co ja taki smutny. Mówię jej, że jest #!$%@? i mam straszne długi. Pyta się czy się może dosiąść, mówię - pewnie, siadaj zawsze to fajnie zamienić z kimś słowo. Postawiła kolejkę, ja następną, później następna i następna.
#chinskaszafa

Łojezu ale skisłem trochę dziś w #pracbaza

Robię z 2-latkami kolory no i jedziemy

red, red, red, red...


Podchodzę z fiszką do każdego i mu robię red red red, podchodzę do jednego, on nagle kicha i jeb, farba z nosa. Leci i leci i leci. Przedszkolanka oczywiście trochę poirytowana że musi podnieść się z krzesła. W końcu podchodzi i ogarnia gówniaka na boku, czyści mu twarz. Pod krzesłem mała kałuża krwi.
Mirki, co to się właśnie #!$%@?ło..

Mieszkam w okolicy przedszkola. Niemal codziennie, przy dobrej pogodzie, przedszkolanki wyprowadzają maluchy na spacer do parku / lasku, prowadząc je tuż koło mojej piwnicznej werandy. Dotychczas odbywało się to w sposób znany nam wszystkim od pokoleń - gówniaki dobierają się w pary, chwytają za łapki i jazda. Jeśli ilość gówniaków mod 2 = 1, to na końcu wędruje któraś z Pań przedszkolanek prowadząc samotne dziecię.

Wróciłem
@zkandal: Swoją drogą to genialny pomysł, dzieciaki idą grzecznie bo trzeba pilnować węża aby nie uciekł, nie ma problemu z nieparzystą liczbą i dobieraniem w pary. "szyk kolumny" tez się trzyma w kupie, nie rozciąga się wszyscy idą równo.
http://edu.slupsk.eu/!links/_CACHE/r138142004968aa34afc573313a770c01f769f1f634_800x600.jpg
źródło: comment_ogr8Fh15hPoGMbEnXRoun8pd6uWH3Hra.jpg
@kawa-i-papierosy: Kiedyś jakieś przedszkole jechało autobusem, w którym przypadkiem znalazłem się ja. Było mega ciasno i juz dosłownie nie było czego się chwycić więc przedszkolanka powiedziała, żeby chwytać się czegokolwiek. Stałem tyłem, ale nagle czuję, że coś mnie ciągnie. Odwracam się a tam dwa dzieciaczki trzymają się moich kieszeni :D
Ale były słodkie.
Mój znajomy kiedyś się #!$%@?ł się na jakiejś dyskotece i postanowił iść pieszo do domu, do swojej miejscowości oddalonej o jakieś 5km.
Był już mniej więcej w 3/4 drogi i postanowił zajarać fajkę, jako, że wiatr wiał mu w twarz i nie mógł podpalić, musiał odwrócić się tyłem. Podpalił i udał się w dalszą podróż.
No i tak sobie szedł i szedł aż zobaczył swiatła, które ani trochę nie przypominały mu swiateł
Nie wiem czy nie za późno na tę mega bekową historię ale #!$%@? xD
Jak to usłyszałem to nie wierzyłem w to xD
Koleżanka jechała do pracy gdzieś około 14 bo druga zmiana i czekała na przystanku w połowie drogi gdzieś, bo musi się przesiadać.
Znajomy jadąc samochodem ją zobaczył i spytał czy ją podwieźć xD
Ta mówi że ok :) I teraz najlepsze xDDD


#logikarozowychpaskow #rozowepaski #heheszki #coolstory
1. Mecz ostatniej szansy, musicie wygrać
2. Zaczyna się #!$%@? tracicie gola
3. Padaka przez całą pierwszą połowę
4. Nagle JEB, gol miesiąca w samo okienko
5. Nagły przypływ adrenaliny, czujecie dobrze
6. Druga połowa, rywal gra kiepsko, zaczynacie kontrolować spotkanie
7. JEB drugi gol, znowu w okienko
8. Jaracie się z pięknego comebacku
9. Ostatnie minuty, już witacie się z gąską, jest pięknie
10. NIE dla psa kiełbasa! Tracicie gola, bo
heheeh Kwaśniewski lubi pić
różowe paski takie głupie xD
muzułmanie #!$%@? do gazu :' -- D
ten bronek to jednak tempy >: -I
polaki biedaki cebulaki robaki buraki wojaki sraki narzekaki na kajaki
rozdajo
pokazmorde
patrzcie jakie meme : DD
plusujcie tostera xDD
ale ze mnie przegryw : <<<


#shitwykopsays #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #boldupy #truestory #coolstory
Praktycznie od 17 roku zycia pracowalem w weekendy, na poczatek burger king, potem jakas piekarnia, potem na dlugo zostalem w lidlu. W kazdym razie juz nawet nie pamietam jak to jest miec wolny weekend, ostatnio mialem wolne weekendy w liceum ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No w tym tygodniu zostaly mi 3 ostatnie zmiany w pracy, czwartek, piatek i sobota po 4h miedzy 17 a 21. Stwierdzilem ze mam
Przypomniało mi się jak jeszcze jakiś rok temu sprzedając na allegro miałem miesięcznie jakieś 30 paczek do wysłania.
Korzystałem z #kex bo mieli najlepsze ceny. Niestety kurier jak miałem 1-2 paczki do odebranie bardzo często nie zajeżdzał bo mu się "nie opłacało" nadrabiać 5-7km do mojej wioski, żeby odebrać tylko paczki odemnie :/ (kurierzy z kexa mieli wtedy około 3zł za paczkę)
Mimo, że drożej, zacząłem korzystać z siódemki i tak aż
Te uczucie kiedy znajomek z #pracbaza opowiada w towarzystwie anegdotę "z drogi do pracy", a Ty dajesz wybrzmieć śmiechowi ludzików z wydziału, po czym mijając go od niechcenia rzucasz w ucho "ale konto to ty usuń", bo sam plusowałeś ten tekst na mirko i teraz patrzysz jak iskry rozbawienia i samozadowolenia w jego oczach toną w odmętach #przegryw

#truesory #coolstory #heheszki
CO JA #!$%@?ŁEM TO NIKT
tl;dr


Byłem dziś rano na spotkaniu rekrutacyjnym w hotelu, stanowisko-portier.
Kobieta z którą przyszło mi rozmawiać była milfem, takim 38-40 lat, nota w skali ruhensteina jaką ode mnie otrzymała na wejściu to 9/10. Gadka szmatka, stwierdziła, że dostałem tą robotę i zaczynam pojutrze.
-Jeszcze tylko jedna sprawa, ale musimy iść do mnie - dodała i zaprowadziła mnie na zaplecze swojego biura
Ściany bez okien, jakieś szafki na
Witam. W sobote mialem chora sytuacje z znajomym. Zadzwonil czy mu pozycze 100zl bo mu zbraklo w barze i nie ma jak zaplacic. Ja mowie ok tyle zeby przyjechal bo dzieciak spi a ja musze do bankomatu wyskoczyc. Przyjechal po 10min #!$%@? i powiedzial ze go kolega przywiozl jego autem i poszedl cos zjesc(na zadupiu gdzie nie ma zadnej knajpy). Poprosil o drinka, wiec zrobilem i skoczylem do bankomatu. Po 5 minutach
no hej. chciałam się z Wami podzielić tym co usłyszałam dziś od koleżanki, która pracuje w kiosku.

siedziala sobie spokojnie, z tylu miala drzwi, byly uchylone... i nagle wpada jakas babka i mówi: 'ja sobie tu tylko podpaske zmienie' koleżanka w szoku. pół metra od niej babka zmieniała sobie podpaske po czym wyszla bez słowa.

#coolstory #truestory #logikarozowychpaskow #nocnazmiana
@kaeres: Stoimy sobie kiedyś za gówniaka na miejscówce gdzie palilismy zawsze ognisko. To łąki były, a ta miejscówka, była z jednej strony odgrodzona murem, a z drugiej krzaczorami i rzeczką, a raczej rowem melioracyjnym.
No i tak stoimy, a tam nagle wpada po drugiej stronie łąki rózowy paskin, sciąga spodnie, majtki i zaczyna zmieniać podpaskę. Wszystko na oczach siedmiorga gówniaków, które stały i patrzyły się na to jak zaczarowani.
W połowie
Od kiedy pamiętam byłam bardzo ciekawskim i odważnym dzieckiem przypału, łatwo łączyłam fakty (co w tym przypadku nie do końca okazało się być dobre). Miałam ok 4 lat. Jak co niedziela cała rodzina wybrała się do kościoła. Mi szybko zaczęło się nudzić, moja rodzicielka pozwoliła mi "zwiedzić" kościół, ale musiałam pozostawać w zasięgu jej wzorku.
Zwiedziłam cały kościół, obejrzałam każdy obraz i gdy moja wycieczka dobiegała końca zauważyłam bardzo ciekawe pomieszczenie, a
Spierdon 29lvl here tutaj, właściciel małego studia muzycznego na obrzeżach Warszawy. Biznes rodzinny, fucha po ojcu, jednakże nie mogę narzekać, gdyż lubię tę robotę. Niestety od lat kilku w biznesie jest coraz ciężej i nie mam pojęcia dlaczego. Wiem jednak jedno - ja i mój portfel nie zapomnimy przebiegu wydarzeń pewnego wiosennego dnia z 2009 roku.

Siedziałem w studiu tak jak zwykle, testując sprawność swojego sprzętu i ton wątpliwej jakości kabli Made