Mój kuzyn był jeszcze starym wojsku zasadniczym i jeździł tam jako kierowca ciężarówki. Zazwyczaj jeździł z takim jednym chorążym, który znienacka pytał: Szeregowy! Jaki był ostatni znak?! Trzeba było odpowiedzieć błyskawicznie, a jeżeli kierowca nie wiedział lub nie trafił, musiał zatrzymać ciężarówkę, biec sprawdzić znak, biegiem wrócić i zaraportować. Dzięki temu kuzyn zawsze wie, jakie jest aktualnie ograniczenie prędkości, czy nadal jest obszar zabudowany, kto ma pierwszeństwo na skrzyżowaniu itd. Polecam ten
źródło: comment_ZysXPBqDwHBnJMbWf2k2xK9Nhu8UTxJ6.jpg
TL;DR


Rzecz działa się dzisiaj, pl. Grunwaldzki, Wrocław, godzinny poranne. Przechodząc przez ulicę, dochodząc do drugiej strony koło mnie, na ulicy przewrócił się starszy Pan, taki z wyglądu miły dziadek. Szybko ogarnęły go trzy osoby: studentka, młody chłopak i kobieta. Dołączyłem się do nich i pomogłem odprowadzić Pana na chodnik z którego wyszedł. Okazało się, że mocno uderzył w głowę, rozciął sobie czoło i jak to wiadomo, pewnie mocno poobijał. Zaczęliśmy się
Mireczki, co się #!$%@?ło to ja nawet nie …. :) Kilka dni temu opisałem sytuację. Leżę aktualnie na oddziale pewnego szpitala. Regularnie z lodówki dla pacjentów ktoś kradnie jedzenie, nie jakieś pojedyncze rzeczy, ale całe pakunki – wszystko co jest w lodówce musi być opisane, imieniem i nazwiskiem pacjenta, terminem przydatności do spożycia itd. Mi zginęły w sumie 3 takie paczki. Puste reklamówki i pojemniki lądują później w nocy w szpitalnych śmietnikach.
Takie małe #coolstory Znalazłem dzisiaj w autbosie telefon. Nie zdążyłem jeszcze przejrzeć co w nim jest (poszukując numeru "tata" albo "mama", "siostra" itd. a dzwoni już jakiś "Maciek" odebrałem i usłyszałem w telefonie jakaś dziewczynę.. Chwilka rozmowy gdzie się spotkać żeby oddać... Okazało się że to jakiś młody chłopak (10 lat może) o azjatyckich rysach. Ten jego uśmiech gdy oddawałem mu wynagrodził to że się spóźniłem na pociąg i musiałem marznąć na
Lubię sobie żartować z teleankieterów. Nie mylić z nabijaniem się z nich!

Wiecie dzwoni do Ciebie po 19 kobitka, od Philipiaka czyli co?
Garnki chce sprzedać
Ale sprzedaż produktów jest połączona z prezentacją zdrowego żywienia.
Więc że mam chwilkę to sobie pogadałem z sympatyczną panią, pożartowałem i powiem wam, że fajnie gdy słyszy się, że osoba po drugiej stornie lekki chichra (no bo nie może się śmiać)
a na moje stwierdzenie, że
@coTYkcesz: i starcza mu czasu na to kuśtykanie? Słabe by to było, gdyby przez niego robiły się większe korki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może kiedyś miał obie nogi, ale któryś kierowca nie wytrzymał i wyjął maczetę z bagażnika( ͡° ʖ̯ ͡°) A on wciąż sobie igra z losem
TL:DR


Byłem w centrum handlowym i zgłodniałem, to poszedłem zjeść coś szybkiego. Idę z tacką do stolika, położyłem i zamierzam już usiąść, a wtedy pojawia się #rozowypasek.
[R] Ja wcześniej widziałam ten stolik, weź siądź gdzieś indziej.
[J] No i co z tego?
[R] No ja wcześniej widziałam, już szłam. Weź sobie idź, bo ja tu chcę siąść. Widoki tu są i ja nie jestem sama. Weź idź tam do tego
Dobra #nocnazmiana wróciłem po banicji, więc mogę Wam napisać najbardziej #!$%@? #truestory #coolstory mojego życia.

1. Bądź lvl 10, fajny i wyjściowy. Panienki cię lubią, nie to co teraz :x
2. Idź do cumpla, który ma siostrę #prokuratorboners
3. Normalna rodzina, nie jakaś patologia - jesz z nimi obiad, dziewczę dziwnie ci się przygląda.
4. Idziecie bawić się lego, po chwili koleżka wychodzi bo woła go tata.
5. Zostajesz 1v1 z jego
źródło: comment_PD3eDY2lCl98LmVw7bw2G1m6Db6dHZE8.jpg
Co to sie porobiło to ja nawet nie, zawsze myślałem ze takie erotyczne historie to tylko w pornosach, aż sam do teraz nie wierze ze to wszystko naprawdę się wydarzyło…

Od dzieciaka lubiłem grac, sam chciałem być aktorem takim sławnym, przed którym loszki nic tylko rozkładają nogi, ale ze byłem mały i szpetny to nie przyjęli mnie szkoły teatralnej i skończyłem na kulturoznawstwie na lokalnej studbazie, super kierunek #!$%@? xD.

Nie dając
Wbijam do cukiernio-piekarni na dole, a tam nowe ciasto na półce - krajanka cygańska XD Pytam się pani, co to za śmieszna nazwa, a ona, że nie wie, to pewnie szef wymyślił alboco - ja na to, ale że cygańska, z kradzionych produktów czy co? aż się biedna pani ze śmiechu popłakała XD #rotfl ( ͡ ͜ʖ ͡)

#coolstory #ciasta #slodycze #cyganie #heheszki #obrazekdlazwiekszeniaatencji #suchar #pogopsuszy znienacka
źródło: comment_ZxuOi4psXG1sHyKuseQ7EWRWDvfbCrnh.jpg
@DenaresB-I-G:

Był piękny wiosenny dzień, więc siedziałem sobie jak zwykle przy komputerze, gdy nagle mój spokój zmącili rodzice. Wbili mi do pokoju tak szybko, że ledwo zdążyłem wyłączyć stronę z cyckami i włączyć artykuł na Wikipedii na temat energii słonecznej czy innego szajsu, że niby taki jestem uczony, a nie tylko gołe baby. Trzeba jakieś pozory przyzwoitości sprawiać. Tata był cały czerwony, aż mu pot kapał z sumiastego wąsa, trudno było
1. Bądź mną
2. Ustaw sobie jako dźwięk powiadomienia dźwięk wykrycia z #metalgearsolid
3. Siedź sobie w szkole na lekcji.
4. Zacznij się nudzić
5. Wyjmij telefon.
6. Włącz Wifi w fonie
8. Odczekaj chwilę aż sie połączy
9. Nagle seria dźwięków wykrycia z MGSa bombarduje twoje uszy, bo FB Lite wyświetla powiadomienia, mimo, że je odczytałeś na kompie.
10. Wszyscy w klasie odwracają się w twoim kierunku.
11. W głowie widzisz
źródło: comment_vaGl8E8BXIra5vSmMYfTzs7TVcUziR0r.jpg
Jak mnie wkarwiają te cholery za kółkiem, jest śnieżyca ALE TO NIE WAŻNE przecież jest 12 GODZINA WIĘC BEDO JEZDZIC NA DZIENYCH SWIATLACH, bo przecie WIDOCZNOSC TYSIONC PINCSET METROW...Jeszcze z tylu sa wylaczone swiatla wtedy, ch ze go wcale nie widac, mrugasz mu WLACZ TE SWIATLA JEŁOPIE a ten A DZIEKUJE DZIEKUJE MACHA REKO ale ch, zahamowal bo przecie mysli, ze psiaki stojo. JEszcze najgorsi sa CI, co za 10zł w bierdrze
Przypomniało mi się drobne #coolstory z dzieciństwa.
Kiedy miałam jakieś 4-5 lat, tata nauczył mnie tzw. "stołówkowego migowego". Zna go on i jego rodzeństwo, nauczyli się na koloniach, gdzie na stołówkach w czasie posiłków nie można było między sobą rozmawiać.

Wracaliśmy pociągiem od cioci i sobie migaliśmy - ja, tata i stryj. W pewnym momencie podeszła do nas jakaś starsza pani, pogłaskała mnie po głowie i zaczęła lamentować: biedne dziecko, biedne głuche
Kilka lat temu w SKM z Legionowa do Dworca Gdańskiego. Druga strefa - drogo. Mimo zniżki studenckiej i skromnego życia (prawie) bezalkoholowego, nie mogłem sobie pozwolić na od tak sobie kupienia dodatkowego biletu za kilka zł (miałem na I strefę). Moje wydatki były dosyć dokładnie wykalkulowane i zawsze zostawiałem nadmiar zapasu. Bo nie raz nie dwa z różnych prac dorywczych pensje dostawałem nawet po kilku miesiącach, a za coś trzeba jeść. Niestety,
A' propos meczu z Irlandią. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez
Dzisiaj robiłam zakupy z moją przyszłą teściową. Było to w godzinach popołudniowch, więc w sklepie tłum ludzi. Na dodatek wielkie promocje, więc ludzi jeszcze więcej niż zazwyczaj. Zaczęłyśmy rozmawiać o urodzinach mojego niebieskiego, które są już za parę dni. Zupełnie o nich zapomniałam i mówię, że nie mam dla niego żadnego prezentu, nic. No to jego mamśka skwitowała to jakże zabawnym tekstem: ''Zrób mu loda, nic nie wydasz, a będzie i tak
Anon ex ochroniarz z piotra i pawła here

Łaź w kółko po sklepie udając, że patrzysz na klientów i myśląc o tym co będziesz robił po pracy.

Podchodzi dziewczyna z piekarni

Jak zobaczysz tą rudą to #!$%@?ła bułki do torebki

wyjdź za linie kas

Widzisz rudą

liczy jakieś drobne w kolejce

Zmienia zdanie wychodzi normalnie przez wejście a nie kasami

Proszę się zatrzymać

Może mi pani pokazać co ma pani w torebce
Odkąd zacząłem mieszkać w okolicy Dworca Wileńskiego (Warszawa), wierzcie mi lub nie, ale niewiele mnie już dziwi. Zakrwawione twarze po sobotniej imprezie, palenie trawy na przystanku autobusowym, emocjonalna kłótnia pomiędzy osobnikiem ubranym w ortalionowe wyprasowane w kąt dresowe spodnie, a jego partnerką wyglądającą jak przypalona pomarańcza - nie jest dla mieszkańca Pragi Północ niczym szczególnym na tyle, aby oderwać swój wzrok od ekranu smartfona.

Dzisiejsza sytuacja, która miała miejsce w godzinach popołudniowych
@xEm: Korzystanie z klopów z metra jest złym pomysłem, ale np. w Centrum, czy Politechnice, a to tylko dlatego, że dużo ludzi się tam przewala i nie potrafią się kulturalnie wypróżnić, o wandalizmie nie wspominając. To o czym mówisz jest zupełnie nieprawdopodobne. Nigdy nie widziałem, by obsługa miała jakiś problem z wypróżniającym się.