Moi koledzy wpadli na pomysł. Jeden z nich wsiadł do autobusu i do kasownika biletów powiedział, że prosi duże frytki, colę i hamburgera. Ludzie popatrzyli na niego jak na chorego psychicznie. Na następnym przystanku wsiadł drugi kolega dając mu "zamówiony" kasownikiem zestaw, wziął pieniądze i wysiadł. Ludzie zbierali szczęki z podłogi!

#heheszki #pasta #coolstory
Na wstępie nadmienię, że nie jestem mistrzem kierownicy i wcale za takiego się nie uważam.

tl;dr


Poniedziałek, poranek, droga do pracy.
Korki jak cholera, człowiek jedzie z jednej pracy do drugiej.
Wyjeżdżam z drogi podporządkowanej, droga z pierwszeństwem zakorkowana. Po lewej stronie przejście dla pieszych, przed nim zatrzymuje się uprzejmy pan i mnie przepuszcza (przy okazji pieszych, ale wyraźnie widziałem gest, który był jednoznaczny). Wyjeżdżam, zaraz za mną wyjeżdża taksówkarz, który wjechał
Kierwa mirasy, ale mi się #coolstory przypomniało xDDDD

Środek licbazy, okolice października. Kumpel ze swoimi ziomkami łaził bez celu spijając pysznego VIP-a, przepalając go czerwonym Viceroyem. Po jakimś czasie spotkali swojego kumpla, który biegając między wrocławskimi kamienicami, bardzo dziwnie się zachowywał. Jak wcześniej pisałem - okolice października - więc szybko się zorientowali, że ich kumpel jest na niezłej grzybowej piździe xD No to podeszli do hehe ziomka i pytają co on odjebuje
@qakk: Parę lat temu ziomeczki ze wsi mojej babci też konkretnie się #!$%@? i wlezli do zagrody sąsiada celem urządzenia sobie rodeo bo przecież byli #!$%@? kowbojami. Tyle, że to był koń do orania pola, a nie do jazdy. Do tego bohaterowie podeszli go od tyłu czego wynikiem było dostanie #!$%@? z kopyta, jednemu w klatę (3 złamane żebra i pęknięty mostek) a niższemu w łeb (tytanowa płytka w czole i
Kręcę się po Krakowskim Przedmieściu. Zaglądam przez szyby do sklepów. Zaglądam przez szyby do autobusów. Kręcę się, kręcę. Idę w stronę Starego Miasta, wracam. Idę w stronę Nowego Światu, wracam. Kręcę się, kręcę. Ktoś za mną woła. To mój wuj Gustaw. Siedzi w ogródku restauracji. Wachluje się kapeluszem z rogami bizona. Wachluje, woła. Podchodzę. Wuj Gustaw każe mi siadać. Siadam.
- Co się tak kręcisz jak #!$%@? w kalapicie - pyta mnie.
Ciekawa historia zaginionego aparatu fotograficznego, który po 6 latach odnalazł właściciela
Aparat zaginął w Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach (Śląsk). Przekopiowuję tutaj treść, bo ciekawa :)

Udowodniliśmy - woda w Sztolni Czarnego Pstrąga rzeczywiście posiada cudowne właściwości. Wyłowiony przez nurków aparat fotograficzny przeleżał na dnie podziemnej Wenecji ponad 6 lat. Choć trudno w to uwierzyć z jego karty udało się bez problemu odzyskać wszystkie zdjęcia.

Aparat jest w fatalnym stanie, ale
źródło: comment_KWDvbUBSOig4sqPHtin8VlDWPOYrXjcd.jpg
Co sie na ten weekend #!$%@? to ja nawet nie.
Generalnie staram sie byc zawsze pomocny, zyczliwy, kochac blizniego i inne tam #!$%@?, ale czasem sie #!$%@? nie da. Gwoli wprowadzenia, mieszkam w #uk od paru miesiecy w sredniej miejscowosci gdzie sila rzeczy jest dosc sporo Polakow. Raczej staram sie ich trzymac na dystans bo wiem jacy nasi rodacy potrafia byc, juz sie o tym przekonalem i generalnie raczej jestem w stosunku
@MrDerinq: samcem alfa to ty nie jesteś.
Zamiast powiedzieć im że gówno cie obchodzi ich opinia na temat włosów różowego i żeby zamknęli mordy i #!$%@? z tej klitki gdzie to było mało miejsca, a jak nie #!$%@?ą to idziesz stamtąd ty, to płaczesz tutaj. W ten sposób nic się nie nauczą.
Po drugie jeśli bydło ma do ciebie interes to zawsze ich kasujesz. Ile by nie było - kasujesz. Poświęciłeś
W nawiązaniu do tego wpisu http://www.wykop.pl/wpis/14587207/moje-i-prawdziwe-ale-robie-pasta-takie-truestory-o/
Tak wygląda "to serve and protect" w wykonaniu policji USA:
Kiedyś wylądowałem na 4 miesiące w USA, w San Fransisco dokładnie. Miałem robotę ale zdarzyło mi się mieć kilka dni wolnego, postanowiłem udać się na wycieczkę do miasteczka Fresno - znałem je z nazwy ze skeczu Gabriela Iglesiasa. Jak przystało na cebulaka z Polski postanowiłem nie marnować kasy na autobus(jakieś 250 kilometrów po prostej) i łapałem
Kiedyś byłem młody i głupi, dlatego postanowiłem pomóc jednemu koleszce zakisić ogóra. Był to typowy przegryw, a ja nauczony byłem takim pomagać i wspierać. Zabrałem go na piwo do baru, on wystraszony jak struś i boi się zagadać. No to myślę, podejdziemy w dwóch do dwóch lasek, będzie raźniej. Podchodzimy, zaczynamy gadać, jest fajnie. Jedna miała bardzo wielkie cycki, spodobała mi się, a druga mówiła takim głosikiem że aż na sam dźwięk
Od małego gardziłem kościołem jako instytucją i budynkiem, bo było zimno w środku i śmierdziało starymi ludźmi- dlatego też zawsze chodziłem na mszę o 6 rano, żeby potem mieć już spokój. Mame oczywiście dumna z pierworodnego, że taki ze mnie katolik i chcę już tak rano wstać i pójść na modlitwę. No ale pewnego dnia powiedziałem stop - nie chcę już chodzić do kościoła. Wyszedłem z domu około 6.50 i zrobiłem kilka
1. Bądź mną
2. Podaj numer telefonu znajomemu z internetu
3. On myśli, że to nie mój numer.
4. Utwierdź go w tym przekonaniu, mówiąc, że to randomowy numer z kontaktów, do koleżanki.
5. On pisze i podaje się pode mnie, a ja udaję dziewczynę.
6. Kumpel cały podjarany, że umówił mnie z dziewczyną.

Profit? Wkrecilem kumpla i jestem umówiony sam ze sobą.

Jutro mu wyślę jakieś pic real z tamtą koleżanką,
#coolstory #heheszki #gry #wiedzmin3 #wiedzmin #czystyubaw

Pracuję w nazwijmy to placówce handlowej. Podchodzi do mnie klient i pyta o jeden z towarów, mówię, że tym zajmuje się koleżanka i zaraz ją przyprowadzę. Wracając z nią mówię do niej po cichu " podejdź do tego pana co wygląda jak wiedźmin"

Po jakimś czasie wraca kierownik sklepu i mówi mi że jego kolega dowiedział się właśnie że wygląda jak wiedźmin XD

okazało się że
Ej mirki, miałem kiedyś psa i coś tam chorował na tyłek, w każdym razie musiał nosić pampersy. Miałem około 15 lat i czasem miałem #!$%@? mózg, założyłem sobie pampersa na głowę. I #!$%@? o nim zapomniałem XD, mama z kuchni krzyczy "idź do sklepu kup cukier bo ciasto robie". To ubrałem buty i poszedłem. Z pampersem na głowie. Ja #!$%@? jaki wstyd.
#zenada #truestory #coolstory
#legnica #niewiemjaktootagowac #gimbaza #heheszki #truestory #coolstory
Dzisiejszego wieczoru załamałem się poziomem naszych gimnazjalistów... i poznałem co to są dopalacze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po 20:00, po 12h bycia na uczelni (tak, dzienne studia...), doczekałem się upragnionego autobusu. Cisza, spokój, jeszcze znalazłem 1 miejsce siedzące, nic tylko wypoczywać. Dojechałem na pl.Słowiański (informacja dla Legniczan) i do autobusu bardzo grzecznie mówiąc #!$%@?ła się grupa około 15 gimnazjalistów... Oczywiście mieli ze
Widzę, że moja sława mnie wyprzedza, a raczej moja sława pedofila, więc wklejam tekst, który opisuje to dokładnie

Pierwotnie dzisiaj nie miało być wpisu, ale podczas spaceru przypomniałem sobie pewne zdarzenie sprzed czterech lat i postanowiłem się nim "pochwalić".
Lubię mówić o tym wydarzeniu nowo poznanej dziewczynie i obserwować jej reakcje.
Praktycznie każda reaguje tak samo, czyli jest zdziwiona i lekko przestraszona, bo mało jaki facet może powiedzieć, że został oskarżony o
Kiedyś jedna laska zaprosiła mnie do domu. Byłem wtedy jeszcze dość młody (21), a ona była dla mnie 10/10. Troche nie dowierzałem w swoje szczęście i spodziewałem się że mogę spaść na cztery łapy, ale nie myślałem że będzie aż tak tragicznie. Siadamy na łóżku, ja zaczynam coś działać, a ona mnie zatrzymuje i mówi "Wiesz... Ja mam dużo chłopaków z którymi się bzykam.. a nie mam z kim pograć na konsoli..
-bądź mno
-lvl 19
-idź pograć z kolegami w piłkę na boisko pierwszy raz od pół roku
-lewandowski motzno
-gracie jak #!$%@?
-nagle piłka leci do ciebie
-kiks over9000
-piłka przelatuje przez ogrodzenie wielkim lobem
-wszyscy stoją i patrzą
-trafia w akurat jadącą kobietę na rowerze
-#!$%@?.png
-hurr durr nie oddam wam piłki kopnęliście specjalnie
-tłumaczenia nic nie dają
-nagle wysiada facet z samochodu stojącego obok
-bierze piłkę i nam oddaje
-nadal
Pamiętacie, że prokuratura upubliczniła wizerunek dwóch pedofilów z #poznan? Tak się składa, że jeden z nich, Łukasz (ten po lewej) to brat mojego kolegi z klasy ze szkoły podstawowej.
Łukasz przez jakis czas też chodził z nami do podstawówki. Był ode mnie o 3 lata starszy i jak pamiętam, zachowywał się na takiego #!$%@?. Był gnębiony nawet przez młodszych (bo był rudy i zachowywał się dziwnie).
Później go już nie widywałem
źródło: comment_Rkgdhp24lXmay5IEAHV5YNdrGN7QITSJ.jpg
Dzień jak co dzień, kolejny zwykły poniedziałek. Wstaje o 7 i mam 18 minut by się ubrać i umyć, potem 18 minut by zjeść i wyjść. Po 18 kroków między klatkami schodowymi, mijam blok i na przystanek 18-tki, którą w 18 minut mam dotrzeć do roboty (i tak się spóźni). Moja sala ma numer 18, w środku 18 komputerów (2 jako eksponaty i 2 z chwilowo padniętymi dyskami, ale jednak). Pierwsze zajęcia
"[...] po prawej siedział aktor, który nie wypił ani grama. Nazywa się Lech Dyblik i jeśli nie kojarzycie tego nazwiska, wygooglujcie jego fotosy, zaraz stanie się wam bliski. Ma taką twarz, że może przez cały film nie otworzyć ust, a zagra wybitnie. Aktor okazał się wyższy ode mnie o głowę, a przy facetach wyższych od siebie robię się mało rozmowny. Poprosiłem więc, żeby to on mówił. - Może doszedł pan w życiu
źródło: comment_YkfyCjLGJBQXZTHIRwQA8yUeJmjM5vAo.jpg
Mireczky jako że kot obudził mnie i nie mogę zasnąć opowiem wam małe #coolstory a w zasadzie też #niecoolstory dla pana młodego

Byłem tydzień temu na weselu. Nie bywam na tego typu imprezach zbyt często (raz na kilka lat), ale rozumiem że przyśpiewki z "oj dana oj dana" to norma.

No więc zaczął się czas przyśpiewek orkiestry z zapraszaniem gości weselnych do udziału. Z początku topornie ale z czasem coraz aktywniej aż