Dramatyczna sytuacja - śmierć ciężarnej oraz śmierć nienarodzonego dziecka. Emocje będą duże i garzane przez proaborcyjne oraz feministyczne srodowiska.

Przypominam, że aborcja płodu w 22 tygodniu to po prostu wywołanie porodu za pomocą leków, nie stosuje się cesarskiego cięcia, nie wyrywa się płodu szczypcami. Cala sytuacja trwała tyło 24 godziny, a pacjentka zgosila się z bezwodziem w ciąży oobarczonej wadami. Wygląda, że bardziej zabrakło czasu i stan pacjentki szybko pogorszył się w
@Maver87: wady płodu nie powodują sepsy, tu już wcześniej coś musiało być źle prowadzone, że do takiego szybko postepujacego stanu doszło. 24h na patologii ciąży i już po kobiecie. Samo przygotowanie do wywołania porodu to parę dobrych godzin. To nie jest pstryk, przy 22 tygodniowym płodzie.
#anonimowemirkowyznania
Ile staraliście się o dziecko? Jest tu ktoś kto starał się ponad rok, był zdrowy i ostatecznie udało się bez medycznego wsparcia?

Staramy się z niebieskim już trochę ponad rok. Do roku nie świrowaliśmy, raczej o tym nie myśleliśmy, ja byłam u ginekologa przed oraz po pół roku starań kontrolnie. Miałam prywatnie zrobione podstawowe badania hormonalne itd - werdykt ginekologa: wszystko jest super, do roku nie ma co panikować i o
@AnonimoweMirkoWyznania: Staraliśmy się kilka lat. Na początku bez spiny, później już stres (głównie z mojej strony zapewne). Zaszłam w ciążę w cyklu przed cyklem, w którym miałam wziąć leki. Leki już czekały na biurku. Zaszłam w ciążę w specyficznym miesiącu- jedyny miesiąc, kiedy nie pracowałam w weekendy. Był to też miesiąc, kiedy zaczęłam pić dużo wody. Oraz pierwszy, w którym przestałam brać gorące kąpiele (a wcześniej kąpałam się w gorącej wodzie
#anonimowemirkowyznania
Może uznacie mnie za bezdusznego, ale żona po ciąży i porodzie przestała mnie pociągać. Nie chodzi o to, że się zaniedbała. Dba o siebie i szybko wróciła do swojej wagi. Problem polega na tym, że ja nie widzę w niej kobiety. Ciało się zmieniło, nie jest już tak ciasna jak wcześniej. Oglądam się za każdą panną na ulicy, tylko nie za matkami, są dla mnie nieatrakcyjne i aseksualne. Kocham żonę, ale
Dziś post bez mojego zdjęcia. Zobaczymy czy będzie miał więcej plusów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Niesteroidowe leki przeciwzapalne to jedne z najczęściej stosowanych i nadużywanych leków na całym świecie. Wiele z nich jest łatwo dostępnych, bo nie trzeba mieć recepty. Jednak nie jest powszechnie wiadome, że mogą one wpływać na płodność u kobiet.

NLPZ wykazują działanie przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i oczywiście przeciwzapalne. Do tej grupy leków należą m.in.: ibuprofen,
dwa_fartuchy - Dziś post bez mojego zdjęcia. Zobaczymy czy będzie miał więcej plusów ...

źródło: comment_1635361163dHVCbzMVnnoZxPnu0bvT6j.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
#ciaza #pieklomezczyzn
Mirki (bo raczej do Was pytanie). Żona jest w ciąży (termin na koniec marca - początek kwietnia). Żona siedzi w domu na L4 (od samego początku). Nie dość, że chodzę do pracy to jeszcze zajmuje się domem (gotowanie, pranie i czasami sprzątanie). W zeszłą sobotę zmieniałem koła w samochodzie. Wracając do domu zahaczyłem o biedronkę i kupiłem obiad (tak, nie miałem ochoty gotować). Przychodzę i pytam się czy będzie
#anonimowemirkowyznania
Hej, zastanawiam się nad zajściem w ciążę, jesteśmy już prawie przekonani. Mam natomiast jeden problem. Różowypasek here, mam dość wystający brzuch, wygląda już jak w trakcie ciąży XD boje się co to będzie gdy faktycznie zajde, czy moje ciało nie rozlezie się do końca? Mam 167 cm wzrostu i 80 kg wagi, więc to już otyłość. Czy mieliście jakieś doświadczenie z osobą grubszą która zaszła w ciążę? Mam po prostu dość
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja bym się najpierw odchudziła i zadbała o zdrowy tryb życia przed zajściem. Daj sobie z rok. 80 kg przy 167 to bardzo dużo (bez hejtu, ale chyba jesteś tego świadoma).

Nie dość, że taka waga jest niezdrowa, to jeszcze w ciąży możesz przytyć i 20 kg (co nie jest normą), ale skończysz ze ~100 kg i brakiem czasu, i co wtedy? Jest duża szansa, że już nigdy nie schudniesz
#anonimowemirkowyznania
Cegiełka od matki-polki na temat #demografia i niskiej dzietności w Polsce

Wiecie co jest jednym z powodów, o których właściwie się nie mówi, dlaczego kobiety nie rodzą kolejnych dzieci? Mają dość pod kątem zdrowotnym po pierwszym dziecku.

Opieka w ciąży - jesteś chodzącym inkubatorem, leków teoretycznie dozwolonych ciężko się doprosić, 7-dniowa dostępność do wizyt do specjalistów dla ciężarnych to często fikcja i pobożne życzenie, cierp.
Poród - zwlekanie z cesarkami do
@AnonimoweMirkoWyznania: współczuję, moje doświadczenia są wręcz przeciwne. Do dermatologa w ciąży dostałam się po trzech dniach, u lekarza (chodzę do poradni chirurgicznej) i na pobieraniu krwi jestem zawsze przepuszczana jako pierwsza i wchodzę bez kolejki. W sklepach też. Do porodów nie mogę się przyczepić, super opieka położnej (z lekarzami trochę gorzej ale lekarza nawet nie było przy porodzie). Co do powikłań poporodowych to się nie wypowiem, bo nie miałam. No i
@Pozytywny_gosc: Ale OPka się tym nie martwi. Przedstawiła tylko jeden z powodów niskiej dzietności.
To rząd cały czas wciska propagande, że mało dzieci się rodzi i "kto będzie pracował na nasze emerytury"

Dla mnie osobiście dwójka dzieci, z różnicą wieku najlepiej do 3 lat, jest optymalna pod względem wychowawczym. Fajnie by było mieć tyle dzieci, ale też głównym kryterium jest dla mnie to jak przeżyję pierwszą ciążę.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania: w ciąży przysługuje 10 wizyt u fizjo uroginekologicznego w ramach NFZ i to w trybie pilnym- to tak w ramach informacji, bo mało osób o tym wie. Co do polecenia to chodziłam do Scanmedu na Armii Krajowej i obie fizjo które tam teraz pracują są bardzo fajne i znają się na rzeczy.
Szukam ciekawego pomysłu na poinformowanie kolegów z pracy że zostanę ojcem :)
Myślałem o przyniesieniu skrzynki wódki do roboty i postawieniu w kuchni z karteczką:
'Będę Ojcem! Wypijcie za to, częstować się!
s0k0l
p.s Dodatkowo chętnych zapraszam po pracy do Kufelka'

Co o tym myślicie?
Na moim dziale w piwnicy jest nas 11 osób, chciałabym tylko z nimi podzielić się z tym info, jest u nas dość duża różnica wieku między połową
@k-87 polecam rodzić przy WUMie, ul. Żwirki i Wigury, sama tam rodziłam, znajome też polecają, nie słyszałam negatywnych opinii, nie ma tam opcji wynajęcia położonej na wyłączność do porodu, ale i nie ma takiej koniecznosci, warunki i opieka jak w prywatnej klinice. Ja prowadziłam ciążę w Medicover u dr Świrskiego - super gość, polecam
@Ginn_Space_Invader: Maja duzo pacjentek i zbieraja zniwo ze wzgledu na covid wiec im nie zalezy. My nie moglismy sie doczekac az wrocimy do domu. Doswiadczylismy chamstwa i znieczulicy jakiej sie nie spodziewalismy. I zeby nie bylo ze jestem jakims platkiem sniegu - tesciowa ktora przepracowala 30 lat w panstwowych szpitalach byla swiadkiem niektorych zachowan i sama byla zszokowana i oburzona. Za jakis czas opisze tu swoje doswiadczenia ku przestrodze innych, ma
@Lemingator: to nic dziwnego że nie chca zrobić badań na NFZ - nie ma wskazań (co jest bzdura, prenatalne powinny być dla każdej ciężarnej). Ginekolog prowadzący musi podkoloryzować, że widzi nieprawidłowości w na usg. U mnie tak to obszedł. Oczywiście test podwójny wyszedł idealnie.