Niełatwo poradzić sobie z toksycznymi rodzicami (najtrudniejsze to zrozumieć że tacy są). Zawsze słyszałem, że łatwo się poddaję, nigdy żadnej pochwały. Jak przeprowadziłem dziewczynę do domu to usłyszałem że nie mam gustu. Ojciec mało co mnie nauczył chyba zawsze myśląc że i tak nie ogarnę, potem to już nawet przestałem o cokolwiek pytać. Założenie własnej rodziny spotkało się z próbą jej rozbicia ze strony rodziców. Pójście na swoje było torpedowane z kazdej strony,
@bigbuck: głowa do góry, ja też wychowałem sie w toksycznej rodzinie. Dopiero teraz po 30-stce nauczylem się jak z nimi postępować. To nie Twoja wina, że masz takich rodziców, żyj tak żeby było Tobie dobrze i nie próbuj na siłę naprawić relacji bo Oni pewnie sie nie zmienią.
Carlsberg Polska wstrzymuje produkcję w związku ze wstrzymaniem przez Anwil i Grupę Azoty dostaw dwutlenku węgla. Ku#$@!!!! Kur$#@@@@@@@@!!!!! Co tam się dzieje!!!!!!!
@piotre94: U mnie na wsi mam po przeciwnej stronie ulicy pub, sklep i paczkomat. Bardzo sie cieszę z takiej lokalizacji i wcale nie ma strasznego hałasu. Nikt o 6 drzwiczkami od skrytek nie tłucze. Miało być jeszcze Dino ale oczywiście znalezli sie durnie co to oprotestowali i market powstał 1800 m dalej.
Urzędasom po pandemii chyba sufit sie na głowę spi... zawalił. U mnie urzędy ogłosiły, że przez falę upałów pracują krócej. Za gorąco w klimatyzowanym pomieszczeniu.
@Ziomal4321: 9 lat życia zmarnowałem z taką osobą. Wszystkie punkty pasowaly. Aż w koncu znalazła sobie przyjaciela. To było najlepsze co mogło sie stać bo inaczej dalej bym ją usprawiedliwiał. Koleś pewnie myśli, że zlapał pana Boga za nogi bo Ona jest dobrą laską i ciało ma obłędne ale wyżera człowieka jak rak gdy tylko poczuje, że wystarczająco uzależniła faceta od siebie. Depresja prawie mnie zabiła po rozstaniu. Czułem się
@Parotia: Mam cały arsenał traktorek, kosę i kosiarkę spalinową. Wszystko zalezy od areału. Na małe ogródki jakie teraz najczęściej buduje deweloperka nie ma nic lepszego niż akumulatorowa. Cicha lekka i skuteczna. Najlepiej wtedy zainwestować kupić sobie zestaw elektronarzędzi jednej firmy i zapas baterii.
Chłop dostał od babci dom w spadku, śmiechu warte. Po 5 latach stania biore się za remont. Zamiast ciułać hajs na mieszkanie w wojewódzkim, postanowiłem z różową zamieszkać na wsi w tym co babcia przekazała. Pomaga w tym praca HO i obecny światłowód. Wszystko fajnie pięknie, ale to będzie jedna wielka skarbonka, na dobrą sprawę zostają mi same mury. Na obecnym etapie mamy odłożone 100k, mam nadzieję, że starczy na zrobienie parteru,
@Podlaski_warmianin: Z całego serca życzę Ci powodzenia ale budżet masz niemożliwy do zrealizowania. Wiem co pisze bo od poniedziałku ruszyłem ze swoim projektem remontu starego domu. Sam dach + stolarka okienna wyniesie mnie 70 tyś. Też mam to szczęście, że dostałem dom w spadku. Gdyby nie lokalizacja i to, że nigdy nie będę miał miliona na wybudowanie nowego to bym się w to nie pchał. Mój budżet na remont domku
@FrasierCrane: Wziąłem kredyt hipoteczny, za 3 lata zrobię refinansowanie i wezmę o tyle więcej ile mi brakuje do ukonczenia remontu. Mam jeszcze mieszkanie z wynajmu którego będę splacał raty. Nie chciałem brać teraz kredytu pod korek żeby nie stresować się zbytnio tym co nasz "Jastrząb" wymyśli. Zrobię tyle ile potrzebuje do normalnego funkcjonowania a resztę powolutku sobie będę robił. Może w tym czasie sytuacja na świecie się uspokoi.
Hey Mireczki buduje sobie dom i Szwagier zobowiązał sie do zrobienia instalacji elektrycznej. Jest jeden problem bo chłopina lubi sobie wypić. Drugi natomiast to że robi po skosach żeby zaoszczędzić pare metrów przewodów. Może ktoś zerknąć czy to może zostać czy jednak trzeba będzie wzywać normalną firme żeby to poprawić? #remontujzwykopem #elektryka #budownictwo
#anonimowemirkowyznania Odkąd pamiętam starałam się zawsze pomagać. Dawałam się wykorzystywać, olewałam moje sprawy bo coś komuś wypadło i ktoś akurat potrzebował abym coś zrobiła. Wyręczałam rodziców, rodzeństwo.. Chłopak też zaczął korzystać nie dając nic wzamian. Przychodziło co do czego to zostawałam sama i musiałam jakoś sobie poradzić bo oczywiście każdy moje problemy miał gdzieś. Czegoś nie zrobiłam dla kogoś? Źle, jak śmiem mieć gdzieś czyjeś potrzeby.. Coś mi się udawało?
Żyje sobie niedaleko Wrocławia. Po pracy zajmuje się pielęgnacją ogrodu, majsterkowaniem i uprawianiem sportu. Lubię gotować i spędzać czas wśród przyrody. Mam wiele zainteresowań. Wiek 34 lata. Chętnie poznam nowe osoby.