• 8
@sobakan buddyzm czy chrześcijaństwo czy generalnie większość religii to są "religie pokoju". Głoszą zasady moralne propagujące pokój, dobroć, poświęcenie, dzielenie sie, pomoc potrzebującym itp. Jednocześnie ludzie są tylko ludźmi i - pewnie po to wymyślili religie - wcale nie są tacy pokojowi, niezależnie od tego w jakiej religii zostali wychowani. Jeśli oceniać religie wyłącznie na podstawie działań ich agresywnych wyznawców, to zadnej nie daloby się uznać za prawdziwie pokojowa czy dobra
  • Odpowiedz
To co teraz napiszę zapewne nie będzie popularne, ale chciałbym zaprezentować pewnego rodzaju #oswiadczenie o swoim duchowym oddaniu, Bogu, sensie życia i o tym, dlaczego dyskusje o Absolucie nie mają sensu.

Od ładnych kilku lat zagłębiam tematykę duchowości i religii. Wszystko zaczęło się, kiedy w trzeciej gimnazjum przeczytałem Potęgę Teraźniejszości Eckharta Tolle. Przyznam szczerze, że książka zrobiła na mnie wrażenie, ale nie byłem w stanie jej wtedy zrozumieć i zastosować. Wróciłem
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: Powodzenia na drodze. Jak to zwykł mówić mój nauczyciel: "mam nadzieję, że będziesz szedł tylko prosto drogą 'nie wiem', odnajdziesz swoje prawdziwe 'ja', osiągniesz oswiecenie i zbawisz wszystkie istoty od cierpienia" :)
  • Odpowiedz
Hej Mirki zainteresowane #medytacja #buddyzm - polecam ciekawy artykuł, który dzisiaj znalazłem, niestety po angielsku: https://www.wykop.pl/link/4182365/mcmindfulness-jak-neoliberalowie-sprzedaja-wam-buddyzm-eng/
Artykuł niestety po angielsku, ale bardzo polecam!
To tak w kontekście dyskusji pod niedawnym znaleziskiem na temat medytacji, jak również krytykującego medytację artykułu, który jakiś czas temu ukazał się w "Krytyce Politycznej". Autorka tego ostatniego artykułu najwyraźniej chciała napisac o tym samym problemie, o którym traktuje ten tekst, ale że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raj:

Tak jak pierwszy artykuł bardzo miło się czytało, tak z drugim już miałem problem żeby dojść do końca.

Przyczepiłbym się już do tytułu - nie jest to sprzedawanie buddyzmu, ale jego najbardziej rozpoznawalnej i rozpowszechnionej części. Ostatni akapit pierwszego tekstu to bardzo fajnie
  • Odpowiedz
@Viapunk: W zasadzie moge sie tylko całkowicie zgodzic z tym co napisałeś. W tym duchu też zresztą zawsze nauczam na wprowadzeniach do medytacji :) i mniej więcej to samo napisałem w moim komentarzu pod artykułem z KP:

Może warto popatrzeć na sprawę od strony podstaw :)

Praktyka mindfulness, czyli medytacji uważności, została przez jej twórców zaczerpnięta wprost z buddyzmu zen. Tyle tylko, że została wyjęta z całego kontekstu praktyki buddyjskiej
  • Odpowiedz
#niedocenianefilmy część 6 - Milczenie (Silence)

Jedno z największych nieporozumień na filmwebie. Kompletnie olany przez krytyków i niedoceniony przez widownię. Dlaczego tak się stało? Jeszcze do tego wrócimy.

Martin Scorsese znów to zrobił. Po "Ostatnim kuszeniu..." (przez wielu katolików wciąż uznawane za obrazoburcze dzieło) legendarny reżyser znów poszedł na wojnę teologiczną z kościołem. Prace nad tym filmem zajęły mu podobno około 30 (!) lat. Co z tego wyszło?

"Milczenie"
waro - #niedocenianefilmy część 6 - Milczenie (Silence)

Jedno z największych niepo...

źródło: comment_RqtWQjt2ZhAp1DS0sIypfoViDsab7OLi.jpg

Pobierz

Widziałeś/-aś już "Milczenie"?

  • Tak - arcydzieło 0% (0)
  • Tak - rewelacja 10.2% (5)
  • Tak - bardzo dobry 12.2% (6)
  • Tak - dobry 10.2% (5)
  • Tak - średni 8.2% (4)
  • Tak - słaby 4.1% (2)
  • Tak - gniot 0% (0)
  • Nie, ale w najbliższym czasie nadrobię 12.2% (6)
  • Nie, ale może kiedyś obejrzę 26.5% (13)
  • Nie interesuje mnie 16.3% (8)

Oddanych głosów: 49

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@waro zawsze bawi mnie argument w stylu "skoro nie rozumiesz filmu to widocznie nie jest dla ciebie", albo "to nie jest film dla zwykłego zjadacza popcornu". Jaka wartość merytoryczną ma to dla recenzji? To argument jakiego używała Pani Białowąs #pdk Jedyne co to ma chyba na celu to dowartościować tego co film widział i nagle go olsnilo. Film sie jak najbardziej duży. Znam filmy o wolniejszym tempie, a prz
  • Odpowiedz