55 624,36 - 11,00 = 55 613,36
Jak co roku, bo podobno jaka wigilia taki cały nowy rok (zresztą jaki pierwszy styczeń to niby też).
Więc pomimo nieschodzodzacej kontuzji, zrobiłem swoje km.
Wesołych
Jak co roku, bo podobno jaka wigilia taki cały nowy rok (zresztą jaki pierwszy styczeń to niby też).
Więc pomimo nieschodzodzacej kontuzji, zrobiłem swoje km.
Wesołych



















Świąteczne klepanie. Statystyk nie ma, bo się zegarek z czujnikiem tętna na pasku nie mógł połączyć z jakiegoś powodu i głupoty mi pokazywał.
Mówi się trudno, biegnie się dalej
#