Chciałbym zmienić zawód na elektryka, nie znam się na tym, czy ta szkoła będzie dobra by zdać egzamin na ele02? ktoś chodził do tego typu szkoły? zależałoby mi szczególnie na zajęciach praktycznych żebym serio się czegoś nauczył, a nie tylko sobie papierek kupił. pytanie też czy dałbym radę to ogarnąć czasowo pracując na etacie, mam taki plus że mam na rano lub popołudnia, oraz zamiast w tygodniu mogę robić nominał w weekend
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gorzki99: jak masz już wykształcenie średnie to trudno, żebyś robił szkołę od początku 5 lat xD

Liceum już ma, czyli wystarczy uzupełnić wiedzę zawodową i zdać egzamin zawodowy - dlatego, żeby zdobyć odpowiednik zawodówki elektryka wystarczy rok, a technika 1,5 roku.
  • Odpowiedz
Też jestem elktrykiem z długoletnim stażem.


@Wiskoler_double: Pozdrawiam kolege po fachu :)

Dla mnie to jest smiech na sali. Przychodzi mi taki "elektryk" do pracy, kładę mu na stole składowe lampy WLS z zapłonnikiem, kondenstatorem, oprawką i
  • Odpowiedz
@Cartel22: w takim przypadku najlepiej by było podłączyć tak samo jak było wcześniej xD. W tym momencie najlepiej na włączonym prądzie, próbówką sprawdź, który to przewód zasilający i podłącz go do tego zacisku wspólnego wyłącznika, będzie to prawdopodobnie ten z czerwoną naklejką bazując na zdjęciach, pozostałe dwa to powinny być komunikacyjne. Tylko pamiętaj żeby podłączać przy wyłączonym prądzie
  • Odpowiedz
@ANDRZ_J: żaden, te kursy nie są po to żeby się czegoś nauczyć, tylko żeby zdać egzamin. Z resztą jak nie masz odpowiedniego wykształcenia/ zaświadczenia od pracodawcy to w ogóle nie powinien być dopuszczony do egzaminu
  • Odpowiedz
W domu mam dwa liczniki elektryczne, jeden 3 fazowy, drugi jedno fazowy. Liczniki nadal są na moją zmarłą babcię. Planuję zrobić remont domu i chciałbym zlikwidować ten licznik jednofazowy i przenieść trzyfazowy na zewnątrz na ścianę budynku, przy czym chciałbym nie mieć przerwy w dostawie prądu na ponad dzień (czyli nie chciałbym zlikwidować liczników i czekać na podłączenie nowych tydzień).

Moje pytanie brzmi: jak zminimalizować ilość formalności i papierologii z mojej strony i
smokzabojcaludzi - W domu mam dwa liczniki elektryczne, jeden 3 fazowy, drugi jedno f...

źródło: 1000018583

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smokzabojcaludzi: idziesz ze z aktem zgonu i kwitami że jesteś nowym właścicielem, jednofazówkę likwidujesz. 3 fazowy na siebie i wniosek o warunki wyniesienie licznika na zewnątrz i ewentualnie zwiększenie mocy jak potrzebujesz, resztę musi zrobić elektryk z odpowiednimi uprawnieniami, bo ZE się tym nie zajmuje. Jedyne co mogą zrobić to wymiana przyłącza na izolowane, ale czas oczekiwania do 2 lat. Aha i przy wyniesieniu układu pomiarowego na zewnątrz ZE łaskawie
  • Odpowiedz
@Afrobiker: na tę chwilę chcę mieć licznik na zewnątrz i od niego poprowadzić kabel do mojej przyszłej nowej skrzynki rozdzielczej gdzie będą już wszystkie główne zabezpieczenia łącznie z wyłącznikiem głównym, różnicówkami, ogranicznikiem przepięć, eSkami itd.

Ale licznik i wszystko co "nie należy do mnie i czego nie mogę dotykać, własność Enei" chciałbym mieć właśnie na zewnątrz
  • Odpowiedz
Elektrycy przy wymianie liczników w bloku na piętrze podłączyli 2 mieszkania kabelkiem (pion-bezpiecznik przy licznikach) 2,5 mm a wychodzi, że standard (według elektryka z pogotowia energetycznego) to około 6 mm w takim przypadku. Akurat dziś padł prąd i dopiero po 4-5 latach to wyszło na jaw bo był chwilowy za duży pobór mocy w sumie z 2 osobnych mieszkań.

Teraz i za 4 dni... przez święta nie można włączać m. in. piekarnika,

Czy zatrudnieni fachowcy u Ciebie w domu lub firmie. coś sknocili albo nie dokończyli roboty?

  • Wszyscy spece byli w porządku 23.8% (5)
  • Miałem do czynienia z partaczami 76.2% (16)

Oddanych głosów: 21

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RybkaNaDwaRazy: Tak mi podłączyli trojfazowy pod indukcję, że jak wyłączyłem bezpiecznik przy wymianie to mnie prąd popieścił. Poza tym nie miałem problemu.

No, i oprawy miały być na podwójne włączniki a działa jeden z dwóch i odpala wszystkie żarówki.
Poza tym nie miałem problemów...
  • Odpowiedz
✨️ Jakie lampy LED wybrać do nowego mieszkania?
Mirki, kupuję #oswietlenie do nowego mieszkania (#lampy, plafony, kinkiety) i chętnie skorzystałbym z Waszego doświadczenia.
W jakich sklepach (internetowych) je kupować? Jakie firmy i modele wybrać?

Myślałem o lampach ze zintegrowanymi diodami #led (bez konieczności wymiany żarówek) z 3/5-letnią gwarancją, w nowoczesnej stylistyce, o barwie 3000 K, o natężeniu 150-300 lux (np. lampa wisząca sufitowa 2000 lm na
mirko_anonim - ✨️ Jakie lampy LED wybrać do nowego mieszkania? Ⓘ
Mirki, kupuję #oswie...

źródło: hqdefault

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Kupuj takie oprawy, w których są wymienne źródła światła. Teraz sprzedają masę gówna, które po okresie gwarancji się uszkadza i trzeba wymieniać całą lampę, często do tego trzeba zmieniać mocowanie, potem zostaje zwykle jakaś dziura do zaklejenia. A tak tylko wymieniasz żarówki LED i masz oprawy na wieki wieków amen ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Administracja wykupiła przegląd instalacji elektrycznej, przyszedł gościu podłączył do gniazdek w kuchni jakieś urządzenie, spytał ile jest gniazdek w sumie, dał listę do podpisu i poszedł. Czy u was też tak wygląda przegląd?
#elektryka #elektryk
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Patryk4: Ja się nie znam, nie jestem "praktykującym elektrykiem". Ale moim zdaniem jest to skok na kasę. No chyba, że w umowie było sprecyzowane, że mierzy 1 gniazdko. Pomiar izolacyjności (czy nie ma przebić) i być może impedancji krytycznych obwodów gdzie są duże i istotne pobory energii to by było coś za co bym był skłonny wydać kasę. A nie w jednym gniazdku. A wy (spółdzielnia wydaje twoje) wydajecie kasę
  • Odpowiedz
  • 1
@przegryw_stardust: mój ojciec mnie zabrał pierwszy raz jak miałem 17 lat na wakacje bo sam pracuje, potem sam jeździłem, oczywiście do Austrii i epizod w Szwajcarii. Podstawy elektryki ogarniesz w jeden dzień jak siądziesz, przyjeżdżasz i robisz, nic trudnego, to nie fizyka kwantowa. Za to toxic miejsce pracy
  • Odpowiedz