Dlaczego jacyś devile od antynatalistów kiedyś bredzili, że lepiej byłoby dla mnie gdybym nigdy nie zaistniał, bodajże @Manumortis pieprzył takie kocopoły kiedyś. Nie jestem przegrywem, żebym musiał takich bzdur wysłuchiwać. #antynatalizm
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mi_Amas_Linukson Ehh, ja od kilku lat się tak męczę. Moje życie obraca się wokół pracy której nie lubię a po pracy na rozmyślaniach o tym jak bardzo z------m sobie życie. Pocieszam się że pewnie to wszystko i tak wkrótce jebnie więc nie ma to większego znaczenia. Nie mam już zbyt dużo sił witalnych ma cokolwiek, staram się chociaż pracować i udawać że mi nic nie jest bo mama będzie smutna, mało
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Coraz częściej mówi się o demografii w Polsce w kontekście kryzysu związanego z niską liczbą urodzeń. Zawsze skupia się jedynie na wskaźniku, a zastanawiał się ktoś nad, brzydko mówiąc, "jakością" tych dzieci? Nie mówię, że dzieci = patologia, ale już trudno się nie zgodzić, że patologia = dzieci. Tak chociażby z ostatnich wydarzeń czy obserwacji:
- sprawa ułaskawienia przez prezydenta kobiety, która na klatce dźgnęła nożem człowieka,z którym bił
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

spora część urodzeń to bezmyślna patologia niezbyt myśląca o konsekwencjach


Wszystkie urodzenia to skutek bezmyślnej patologii, czyli niemyślenia o fatalnych konsekwencjach rozpłodu.
  • Odpowiedz
  • 6
@xXxPu55ySl4y3RXxX z jednej strony to prawda, ale ludzie który pracują w korpo i mają kredyty myślą że są w idealnej pozycji do zrobienia potomka co oczywiście nie jest prawdą
  • Odpowiedz
Ale wykopowi antynataliści niewiedzący kompletnie NIC o moim życiu już doskonale wiedzą że nie jestem w odpowiedniej pozycji do zrobienia potomka xD


@garrincha94: Bo nikt nie jest, pytanie czego chcesz dla tego "potomka"
jeśli chcesz zaryzykować i dać mu "szansę" zaistnieć w tym świecie, które mu się spodoba, to nie ma to nic wspólnego z logiką, myślenie rzyczeniowe, chcesz żeby wszystko było git, a jak nie jest git to oczywiście
  • Odpowiedz
Tak sobie myślę i doszedłem do wniosku po tylu latach, że ja nie słyszę nic dobrego o posiadaniu dzieci. Czy to w mediach, szkole, rodzinie. Zawsze tylko słyszę, że musimy robić dzieciaki , a potem jak bardzo będziemy mieć p--------e gdy już będą. antynataliści się kłócą z natalistami i jedni drugim wypominają egoizm.

Przez tyle lat, słyszę tylko że to obowiązek, że to katorga, że wygodne życie się skończy i teraz sobie myślę
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garztam: ja swemu potencjalnemu potomstwu mógłbym zostawić podarte gacie i kredyt hipoteczny w spadku. żadnych wartości, żadnych umiejętności, nic. także podziękuję
  • Odpowiedz
@Garztam: Ja mam coś dobrego o rodzicielstwie. Albo przyjajmniej tak mi się wydaje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Masz szansę kształtować zupełnie od zera życie człowieka, pokazać mu cały Twój świat i przygotować na jeszcze więcej. Odpowiedzialnosc i wysilek sprawiaja, ze stajesz się zupełnie innym człowiekiem i sam inaczej zaczynasz patrzeć na świat. Dzieci dają też cel w życiu. Niekoniecznie jedyny ale na pewno jeden z najważniejszych.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie doszukuj się żadnego sensu bo takiego nie ma. Nawalenie sobie do łba, że musi być jakiś sens to jedno z najprymitywniejszych zachowań. Zacznij po prostu żyć i twórz własną ścieżkę.
  • Odpowiedz
beka z kogokolwiek


@raffi74: no beka beka z prawodawcow i ludzi z krzyzem wbitym w czerep.
Tyle sie p------i o traumach, o krzywdach psychicznych, o problemach ludzi ktorzy byli narazenia na dlugotwaly stres, o depresjach wszelakich itd itd.
Po czym funduje sie rodzicom karuzele, no sorry wasze dziecko umrze przy porodzie, lubpo kilku godzinach, ale prawo stanowi ze nie mozna wykonac aborcji. Wiec prosze byc gotowym za kilka miesiecy na taka sytuacje.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: zgadzam się, jak miałem fajną luźną pracę, to po przyjściu do domu chciało się żyć, chciało się chodzić na spierdotripy, dbać o siebie, chodzić na siłkę czy grać w gierki.
Jak moja praca coraz bardziej mnie stresowała to myślałem o niej więcej i częściej, przez to po przyjściu do domu byłem wkurzony, nic mnie nie cieszyło, nawet nie chciało mi się grać w gierki, taka praca jest najgorsza
  • Odpowiedz
Najbardziej mam żal do mojego otoczenia z młodości nauczycieli, rodziców, starszych osób, które mówiłty, że życie to taka fajna przygoda, że jest Bóg, który nas wszystkich kocha, każdy ma talent do czegoś, a ludziom którym nie udało się życie mogą winić tylko siebie XD. Często się zastanawiam po co te kłamstwa? Nie lepiej by było mówić od samego początku jak wygląda to na prawdę? Że życie to czysty wyścig o status, partnera,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sumoch0j:

Często się zastanawiam po co te kłamstwa?


Myślę, że ludzie którzy wierzą że np "jesteś kowalem swojego losu" albo że jest bóg który ci pomoże, mają większe prawdopodobieństwo że im się uda niż ktoś kto widzi świat takim jakim jest dlatego tę historyjkę się sprzedaje dzieciom żeby wzbudzić w nich jakąś motywację.
Dodatkowo ludzie lubią czuć, że mają kontrole nad tym co się dzieje, daje im to poczucie bezpieczeństwa.
  • Odpowiedz
Czy może naprawdę wierzą w tą urojoną wizje świata bo nie są w stanie inaczej funkcjonować?


@sumoch0j:
Peter Zapffe w eseju pod tytułem "Ostatni Mesjasz" odpowiedział na Twoje pytanie przedstawiając cztery taktyki, których ludzie używają w celu ograniczania własnej świadomości:
Izolacja – odsuwanie "złych" myśli
Dystrakcja – zajmowanie swojego czasu jakimiś aktywnościami
  • Odpowiedz
#antynatalizm
Obczajcie sobie nowy regulamin, w szczególności załącznik nr 2, cytuję fragment

prezentujące zasadniczo pozytywny lub neutralny obraz świata, w łagodnym klimacie emocjonalnym


To taki szybki wycinek, ale sprawdźcie sobie sami. Od lipca tylko dobry przekaz ma lecieć. Świat jest piękny i młodzież wchodząca na wykop czytająca treści nieoznaczone kategorią wiekową a dostępne dla wszystkich muszą słyszeć, że ze światem jest wszystko w porządku.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 33
@P35YM1574 dzizas serio?

Jest chyba jeden obraz świata - autentyczny. Ale widać że nie można owieczkom wszystkiego mówić bo się zbuntuja.

Jezcze nie będą chcieć pracować I się rozmnażać
  • Odpowiedz
Żaden rodzic, niezależnie ile ma pieniędzy, jak jest wyedukowany, nie jest w stanie zagwarantować dziecku szczęśliwego życia. Zawsze jest pewne ryzyko, że to dziecko okaże się np. chore po czym umrze. Szczęście dziecka ma ogromną wartość, dlatego nataliści chcą je powołać na świat żeby mogło go doświadczać. Jeśli przyjelibyśmy perspektywę tego dziecka myślę, że nawet ono nie zgodziłoby się na taki układ.

Przykładowo rodzina ma 2 dzieci, pierwsze z nich rodzi się chore,
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@konrado12:

stanie się. Nie będzie szczęśliwego życia. Tu jest właśnie brak logiki. Jeśli zakładasz że nieistnienie jest neutralne to tak samo jak brak szczęśliwego życia = 0 tak samo brak nieszczęśliwego życia = 0 a nie 1.


Nic się nie stanie bo ta osoba (potencjalnie szczęśliwa) nie istnieje więc nie będzie cierpieć czy żałować tego, że nie zaistniała. Nie ma żadnego moralnego przymusu żeby płodzić szczęśliwych ludzi. Jest to troche absurdalne...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: po pierwszym zdaniu nawet mi się nie chciało czytać
Żeń się, z---------j kilka lat a później oddaj połowę przy rozwodzie bo się pannica nie wyszła albo panu się spodobało w międzyczasie 5 innych
  • Odpowiedz
#antynatalizm Ja w te badania na temat poczucia bycia szczęśliwym u ludzi na świecie nie wierzę, bo jeśli były robione twarzą w twarz, to wstyd się przyznać, że jest się nieszczęśliwym, to tak jakby publicznie się przyznać, że nie odnoszę w życiu sukcesu, nie radzę sobie z problemami, jestem chory itp. ogólnie psucie sobie reputacji xd Musiałoby być to głosowanie anonimowe, takie jak podczas wyborów.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Musze_wygrac_zycie poczucie szczęścia to mega złożona i niedookreślona kwestia.

Ludzie stosują cope, nawet jak są szczęśliwi przez 0,00001 % swojego życia to istoty ludzkie mają taki soft w głowie że uznają to za szczęśliwe życie.

Należy tu zastosować logikę. Większość ludzi przez większość czasu wykonuje rzeczy których nie lubi i gdyby mieli wybór to nie robili by tego co robią.
  • Odpowiedz
Ależ dzieciatych pieczę to, że pary rezygnują z dzieci na rzecz zwierząt (kota, psa). Oczywiście nazywanie swoje pupila "psieckiem" to cringe, ale tak poza tym?
Brak stresu związanego z wychowaniem, mniej odpowiedzialności, nikt nie krzyczy ci do ucha, przesypiasz noce, żyć nie umierać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No ale według niektórych jak tak można, mieć czas na przyjemności i nie zarzucać sobie homonta na szyję? No nie może
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Natalistow boli, że ludzie nieposiadający dzieci mogą być bardziej odpowiedzialni - a no jakoś to będzie, a może państwo pomusz, a rodzice pomogą.


@tomek_27: "Natalistów" nic nie boli, ludzie naprawdę mamy wywalone co robicie ze swoim życiem. Bądźcie sobie szczęśliwi z dziećmi, bez dzieci, z psami, kotami czy hodowlą surykatek. Naprawdę mi nic do tego i w żaden sposób Was nie oceniam. Szkoda tylko że pełno tutaj inwektyw w stosunku
  • Odpowiedz
Skoro wiemy, że istnieje życie po śmierci antynatalizm nie ma sensu. Pomyślcie o tym. Wszystko jest inteligentnym projektem. Nie ma wypadkowych. Prawa natury nie są bezmózgie. Zostało to udowodnione. Panpsychizm, metafizyka, alchemia. Nie ma dowodów, że jest inaczej. Ironia to tylko potwierdza. Antynatalizm jest odklejeniem od rzeczywistości. #antynatalizm
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach