Byłem w Rosji wielokrotnie i wielu miejscach przed 2022. Miałem tam szerokie kontakty zawodowe i naukowe, znałem ludzi z różnych grup społecznych. Myślę, że mogę jako jedna z nielicznych osób na Mirko powiedzieć, że naprawdę dobrze znam nie tylko rosyjski i rosyjską kulturę, ale też Rosjan – od opozycjonistów po ichnich dresiarzy. Dlatego chciałbym wyjaśnić kilka kwestii osobom, które uważają popisy Wiernikowskiej w #kanalzero za rzetelną dziennikarską robotę, która ma
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB. Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od
Myślałem, że mnie to nie spotka, że takie rzeczy to głównie w mediach, ale jednak. Mam jedno mieszkanie, które obecnie wynajmuję (bo w przyszłości planuję tam zamieszkać) i obecni lokatorzy przestali po prostu płacić. Ojciec, matka i dziecko. Płacili przez rok, teraz rzucili oboje robotę i ch**. Przez jakiś czas gość jeszcze odpowiadał na SMSy, że on znajdzie jeszcze pracę, żeby nie przesadzać itp. i że zapłaci, a już prawie 3 miesiąc
@Cudi3: oba zaproponowane przez Ciebie rozwiązania też są niezgodne z prawem i skończą się sprawą karną. Równie "sensowna" jest porada @pysznewpierdalator
@Hannnah: taka prawda. Większość osób ogląda występ przez szkiełko.. a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza. Tracimy najpiękniejsze chwile życia.
Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
@Klimbert: A czemu awans ma dostać osoba, która nie przychodzi do pracy? Nieważne z jakiego powodu, bo powód jeżeli prawdziwy to słuszny. Tylko patrząc krytycznie - awans przeważnie wiąże się z większą odpowiedzialnością np. tym, że ktoś z niższego stanowiska może potrzebować pomocy osoby z wyższej hierarchii, ale jak ma uzyskać pomoc jak tej osoby nie ma? Potrzebna by była reorganizacja pracy w taki sposób, żeby zawsze była osoba odpowiedzialna.
Mi to trochę szkoda takich zwykłych ludzi, co sobie kupili samochód żeby nim jeździć i on się zepsuł.
Trafił do mnie Hyundai co to właściciel wymienił już tej zimy 2 akumulatory bo "rano nie odpala". Po drugim pojechał do warsztatu gdzie zmierzyli mu pobór prądu na postoju 1.5-2A, co tłumaczy cały temat. Ale że warsztat z takich bardziej "mechanicznych" to gość coś tam szukał o co chodzi ale się poddał.
@hellfirehe: To sa zwykli pracownicy, oni nie ida do roboty naprawiac twoj samochod tylko zarabiac dla swojego pracodawcy i nie zostac zwolnionym. Nic wiecej im nie potrzeba.
Zauważyłem że sporo osób wyśmiewa aktywność Macrona i Francji w sprawie Grenlandii oraz ogólnie podchodzi do Francji z przymrużeniem oka. Wyjaśnijmy sobie więc parę rzeczy odnośnie tego kraju: 1) Jest jedynym europejskim państwem, które posiada własną b--ń jądrową, wraz z pełną autonomią jej używania. Wielka Brytania nie ma takiej autonomii względem USA. 2) B--ń jądrowa Francji obejmuje całą triadę nuklearną, czyli lądowe wyrzutnie międzykontynentalnych pocisków balistycznych, pociski lotnicze z głowicą jądrową oraz okręty podwodne
@wjtk123: no i Francja jak nieliczna potrafi produkować uzbrojenia ITAR free a jest to bardzo ważne bo wtedy Stany są wstanie zablokować każdą sprzedaż
Sponsorowałam sąsiada prądem, a on jeszcze żarł kanapkę i mlaskał. Dramat w trzech aktach pod tytułem: Polska 2026. Mirki, historia ku przestrodze i ku bece, bo jakbym tego nie przeżyła, to bym nie uwierzyła. Od miesięcy rachunki za prąd jak za suszarnię grzybów klasy premium. Nie jedną, nie dwie, a jakby z 15 suszarek chodziło non stop, a ja tam nawet piekarnika rzadko używam, bo hehe, bezdzietna lambadziara here. Małe mieszkanie, zero luksusów,
@hermetyczniee: zgłaszaj na Policję, najlepiej by było mieć świadka tego elektryka. Jakieś zdjęcia czy nagranie robić - chociaż teraz za późno chyba. Jak Ci tak nabijało, to interesujące co tam sąsiad ciekawego w garażu trzymał - przychodzi mi na myśl trawa albo koparka.
Kuzyn wynajmuje pokój w mieszkaniu studenckim. Jest tam 6 pokoi, 5 jest wynajętych, a w ostatnim właściciel trzyma jakieś swoje graty.
Chłopakom schodziło bardzo dużo prądu - rzędu 450-500 kWh miesięcznie. Na początku myśleli, że to przez stare AGD albo przez komputery i monitory, bo wszyscy grają w gry. Policzyliśmy to jednak na kolanie i wyszło, że ni c---a się to nie zgadza i aż tyle nie powinni zużywać.
@bonekropik: Tak licząc na szybko i przyjmując 1 zł za kWh to 350 W daje jakieś 250 zł miesięcznie. Bez tragedii ale faktycznie do wyjaśnienia. Chociaż przy takim zużyciu to koparka słaba raczej. Predzej bym w growbox celował
O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
Zarząd JSW w obliczu bankructwa rozsądnie proponuje obcięcie dodatków, premii, godzin nadliczbowych bez ruszania poziomu wynagrodzenia podstawowego załodze. Słychać spory kwik. Załoga oczywiście nie wyraża zgody, używając kuriozalnych argumentów. Oto kilka: -Niech zjadą na dół i zobaczą jaka to robota - odpowiadam: to nie jest praca przymusowa -Oni się zatrudnili do tej pracy ze względu na te dodatki - odpowiadam: nauczcie się w końcu, że zgodnie z zasadami rynkowi premie i dodatki są
@gorzki99: Ale ja wam nie odmawiam flapsa. To, że mieliście więcej % a przyszły kiepskie czasy i pracodawca tnie to do minimum to normalna praktyka. Ale dla was to niedopuszczalne.
Budżetówka musi być - nie wyobrażam sobie państwa bez szkół, urzędów, szpitali. To nie ma przynosić zysku, to ma regulować pracę państwa. Kopalnie węgla to nie budżetówka. Z resztą przecież dumnie zawsze mówicie - jesteście spółką akcyjną. Nie rozumiem tego
Koniec roku to czas podsumowań, zatem znowu trzeba było sprawdzić jak tam wygląda #indekskebaba Inflacja została opanowana, stopy procentowe spadają, nawet ceny nieruchomości spadają. A co z kebabami?
10 stycznia 2022 zamówiłem kebaba z lokalnej budy i to samo zacząłem zamawiać co pół roku
Przedwczoraj RPP pozostawiłą stopy na niezmienionym poziomie - 5,25%, ale ekonomiści jednogłośnie mówią, że cykl obniżek stóp procentowych trwa.FRA PLN6x12 po ostatnim posiedzeniu lekko drgnął z 4,09 do 4,2 Rynek długu spodziewa się obniżki o 100 punktów bazowych stopy procentowej w ciągu roku. Pan Glapiński na wczorajszej konferencji
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
Dyskutujemy. Z Julką. Która ma 24 lata, skończyła europeistykę i nie wie czym jest baza danych. Ale ona jest SCRUM MASTERKĄ więc ona prowadzi. Ona decyduje kiedy "alignujemy się". Ona mówi czy moja wycena jest dobra.
@BlackpillMonster: tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Niby takie wielkie umysły, całki rozwiązują w pamięci, algebra, analiza, c--j wie co jeszcze, a nie potraficie lać wody że o dużo roboty, trudne, nie da rady? Skoro
Kolejne doniesienia o patologii w służbie zdrowia.
Tym razem wychodzi na jaw, że w jakiejś dziurze w Wielkopolsce (Ostrzeszów) było paru lekarzy ginekologów - położników z sześciocyfrowymi zarobkami.
Czaicie to? >=1,2 mln PLN rocznie za pracę w szpitalu na prowincji xD 300 tysięcy euro, przecież niedługo lekarze ze Szwajcarii, Francji i Niemiec będą się uczyć polskiego i tu zjeżdżać żeby pracować za więcej niż u siebie xD
za 10 dni minie rok jak nie ma taty, 6 grudnia dostałem od niego na mikołajki oto ta czapkę z której śmialiśmy się bardzo długo tego wieczora, że mogę w niej chodzić do pracy bo świeci i jest na baterie więc nie potrzebuje odblasku. gdybym tylko wiedział, że to jego ostatni prezent dla mnie od niego podziękował bym mu 100 razy bardziej i kompletnie inaczej. okres świąteczny kojarzy mi się znowu z
@heheszek: zajebisty chlebek i dziadka tez miales swietnego :) Co do pracy w jednym zakladzie - to tylko swiadczy o tym jaka czlowiek mial wtedy zyciowa stabilnosc. Nie bal sie, ze praca sie kiedys skonczy itd. Dzisiaj wiekszosc mlodych ma po 10 miejsc pracy w CV
Millennialsi - 1981–1996. Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona. To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB.
Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od