✨️ Obserwuj #mirkoanonim W powiatowym na tinderze w opcji ,,stały związek” 10-20 par na krzyż. W Warszawie prawie 5 tysięcy……
W powiatowym może w tydzień wpadnie 5-10 par. Wyjechałem do Warszawy na zakupy i w 2 godziny już 2 godziny osiągnąłem liczbę par z całego lub dwóch tygodni.
Co z tego, że dobrze zarabiam? Co z tego, że mam nowe mieszkanie? Co z tego, że mam świetną i wyrzeźbioną sylwetkę jak mieszkam na
Moja żona jest z Warszawy, ja z Mazur, a mieszkamy w Płocku. Poddałeś się już na starcie. Choć fakt, że tinder nie jest miejscem gdzie szukałbym materiału na partnerkę.
Dlaczego mieszkania w powiatowych umieralniach nie tanieją? Masowy odpływ młodych, wysokie bezrobocie, brak perspektyw, połowa ludności to emeryci, a jakoś spadków cen nie widać, stabilne 250k za taki PRL vibe musi być, a przecież to z remontem i wyposażeniem to będzie 1 mln żetonów dla banku
@prostymirek: Ale dlaczego kłamiesz? za kredyt 300k spłacisz z odsetkami mnierj niż 550k zł. Za kredyt 350k ci wyjdzie lekko ponad 600k zł. Tyle mi doradca hipoteczny pokazywał. Żyjecie w swojej bańce, kompletnie wystrzeleni od rzeczywistości. Jakim cudem ci wyszło ponad milion złotych? xD
Wykończenie stanu surowego mieszkania dajmy na to 40m, to wyjdzie ci jakieś 60 max 80k. Mieszkanie z wtórnego rynku znacznie mniej i nie musisz od razu
W Polsce nie brakuje pracy, brakuje tylko pracy pozwalającej na godne życie. W wielkich miastach jak Wrocław czy Warszawa można od ręki znaleźć pracę która nie pozwoli ci się utrzymać wynajmując mieszkanie w tym samym bloku w którym byś pracował. W powiatowych natomiast jest jeszcze gorzej - wszyscy solidarnie zarabiają od minimalnej do minimalnej+300, inżynier w mieście powiatowym zarabia 35zł/h (kasjer w Rossmanie w Warszawie dostaje 36zł/h).
W wielkich miastach jak Wrocław czy Warszawa można od ręki znaleźć pracę która nie pozwoli ci się utrzymać wynajmując mieszkanie w tym samym bloku w którym byś pracował
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: No jak to? Przecież wykopkowi eksperci twierdzą, że w dużych miastach to jest życie i się dużo zarabia
W powiatowych natomiast jest jeszcze gorzej - wszyscy solidarnie zarabiają od minimalnej do minimalnej+300, inżynier w mieście powiatowym zarabia 35zł/h (kasjer w Rossmanie
jeździsz raz w tygodniu po 60km w jedną stronę, a na nas puszczasz rant, że dojazdy xD
@Romska_Palo_Ul_Laputa: czasami jeżdżę, tylko ja jadę tam bo chcę, a nie bo muszę do roboty, panie mitomanie. tak samo jak często szcsególnie jak jest cieplej jeżdzę na różne wycieczki po okolicy czy dalej w Polskę. Szok, prawda?
ale jak będę miał zawał, to wolę mieć do szpitala 12km jak teraz, a nie 60km jak
@jozef-dzierzynski: Jadłem i się niczym nie różnił oid takiego z wojewódzkiego. 20k dziura, a mam 3 knajpy z sushi, jedna meksykańska, 2 burgerownie. Ale wiadomo, że jedyny prawilny burger, to gdzies z food trucka w wojewódzkim, najlepiej na jakiś bulwarach od pana z kucykiem, brodą i w czarnych rękawiczkach za 70zł
nie masz tego wszystkiego co w wojewódzkich, dostęp do usług, rozrywek, szkolnictwa jest mocno okrojony o rynku pracy nie mówiąc. Taki sam (albo wyższy xD) poziom zycia to ma może kilka procent ludzi.
jeżeli potrzebujesz coś więcej niż zszycie głowy to jedziesz do wojewódzkiego bo tam są szpitale wojewódzkie, a policja i straż? Typie podczas powodzi na dolnym śląsku w powiatowych leżały zwłoki przez kilka dni na ulicy bo nie było służb które by je zabrały xD
2/10 bo odpisałem
@Atomic_Cookie: kolejny mitoman z wielkiego miasta. 2/10 bo odpisałem
Idąc twoją logiką to można mieszkać gdziekolwiek, przecież jak czegoś potrzebujesz to wsiadasz w samolot i lecisz xD
@czwartafaza: przecież ja pisalem, że mam wszystko czego chce w powiatowym, a jak nie ma to jade do drugiego powiatowego 20km dalej czy od biedy wojewódzkiego. Szok, prawda?
@Romska_Palo_Ul_Laputa: uczelnia krzak xDDDDD kolejny mitoman. Bo jedyna dobre uczelnie, to tylko w Warszawie czy Krakowie, redzta to krzaki, zapomniałem, a potem w byle jakiej roboty pracuje każdy od gowo uczelni w pcimu dolnym, po najlepsze uczelnie w Warszawie.
Ty nie masz pojęcia jak reszta mitomanów jak wygląda życie w powiatowym
Oczywiście, że sa ludzie w powiatowych którzy dobrze zarabiają ale większość zwykłych ludzi ma problem, żeby zarobić więcej niż minimalna (nie licząc policjantów, lekarzy itp)
Za to w takiej Warszawie każdy zarabia bardzo dobre pieniądze.
I przestańcie kolejny farmazon o tym rozwijaniu xD No niesamowita elita z tych wojewódzkich, każdy ma ambicje pracować w międzynarodowym korpo, albo być jakimś menadżerem, a w powiatowych to sami debile zapomniałem, jak zresztą
kupiłeś mieszkanie na Podlasiu za 7k za metr i myśli że w każdym powiatowym są takie ceny? XD Masz straszne kompleksy na punkcie zarobków. Rozmowa z tobą to jest trochę jak z jakimś zbuntowanym nastolatkiem. Mieszkaj sobie na tym Podlasiu Mireczku na zdrowie. XD
Nie, mam dość jak każdy mitoman niemal codziennie płacze jakie to kredyty drogie i nieruchomości, po czym mieszka u landlorda i zarabia gowno pieniądze w
Samo to, że nie muszę 5-10 razy w roku dojeżdżać na lotnisko kilka godzin już mi wynagradza kupno droższego mieszkania w wojewódzkim ¯\(ツ)/¯
Jakie odklejenie xDDDDDD nie no to jest hit. Z automatu wpada to do największych odklejeń na tym portalu w kwestii mieszkania w wielkim mieście. Gratulacje
@maryjuszpitagoras: Każdy z moich znajomych ze studiów znalazł pracę w zawodzie, a skończyliśmy gowno uczelnię według wielkich miastowych w powiatowym.
Tak, większość wyjeżdża tylko i wyłącznie dlatego, że imprezki, znajomi i ,,większe możliwości” a kończą w gowno pracach za grosze.
@kokos24: umieralnia i młodzi ludzie się osiedlają budują domy czy wykupują mieszkania u developera xD żyjcie dalej w swoim chorym świecie, gdzie w powiatowym nic nie ma, jest jedna ulica na krzyż i zero pracy.
Za to w Warszawie mas minimum 8350 miejsc pracy za minimum 10k netto, bo jak wiadomo w wojewódzkich tylko takie osoby żyją
No i w moim powiatowym nie ma uniwersytetu ani polibudy. Jak chcesz coś więcej niż wyższą szkołę robienia hałasu to musisz wyjechać. Nie rozumiem dlaczego zarzucasz mi kłamstwo. Po prostu mieszkasz w fajnym mieście powiatowym, są takie. Niedaleko miasta wojewódzkiego. Ale jak mieszkasz w takiej Kościerzynie czy innym Kętrzynie to nie masz zbyt wielu opcji…
@BreathDeath: w moim też nie było uczelni i jeździłem do drugiego powiatowego na uczelnie, co
@JohnyArkad: xDDDD dmuchańców było za mało więc w--------m się w kredyt na ponad bańkę czy wynajmuje u landlorda 40 metrów ale MIESZKAM W DUŻYM MIEŚCIE!
Ja wiem, że śmieszkujemy na tagu z cenami nieruchów. Ale ostatnio na sobie poczułem jaki to jest dramat. Mieszkanie żeby były warunki na wychowanie chociaż 1 dziecka w moim mieście (wojewódzkie ale daleko od top 5) to jakieś 700k(za 60 pare m2). Doradca kredytowy wysłał mi symulacje kredytu sama rata to jest 4700zł na 30 lat. I najlepsze jest to, że jak na samo mieszkanie to jest bardzo tanio patrząc na moje
Do tych co kupili własne mieszkania. Jak wy przeskoczyliscie z kupna laptopa, telefonu albo mebla za 5k do mieszkania za 500k? Bo nagle następuje w życiu taki moment, że mniej więcej na takim poziomie ogarniania się jest, a tu by wjeżdżała umowa na taką kwotę, już nie mówiąc o tym skąd ją wziąć. Do tego trzeba by na auto zostawić 50k. Więc pytam nie tych którym rodzice ogarniali, tylko tych co sami
@Pharos: W większości zawodów it i ogólnie związanych z komputerem można pracować zdalnie.
To czego nie znoszę w swojej rodzinnej okolicy powiatowej, to że jakoś usług jest mniej nasycona i gorsza. Jak chciałem się dostać do dermatologa na ocenę podejrzanego znamiona to miałem termin na za dwa miesiące. Do endokrynologa na za trzy. Wszystko prywatnie. A we Wrocławiu USG, biopsja i operację załatwiłem w miesiąc. Pół roku temu lekarze poodchodzili ze
Najnowsze dane dzietności @BirthGauge z X są one szacunkowe, więc mogą się różnić nawet o kilkanaście %, jednak z wcześniejszych ich szacunków dla Polski pomylili się w granicach błędu statystycznego.
Z 1.44 w 2019 do 1.03 w 2025. Niezłe tempo. Zbieramy powoli efekty hipergamii kobiet. Nie ma dzieci, ale za to przynajmniej jest kariera w korpo, wakacje na instagramie i psiecka.
W niem. mediach pojawiły się ostatnio dwa artykuły, z których wynika, że Polacy nie traktują już Niemiec jako kraj do życia i pracy. Porównanie z rozwijającą się Polską jest często dla Niemiec zawstydzające, piszą.
@patryk-wuwuw: Jakby Niemcy swój potencjał znowu wykorzystywali, to byś pierwszy polaczku płakał, że Niemcy silne. Według wskaźników i danych wojsko niemieckie jest potężniejsze nadal od polskiego
natomiast Sebastian M., ktory wywodzi sie z zamoznej lodzkiej rodziny multimilionerow i ktory przyczynil sie do wypadku, w ktorym splonela 3-osobowa rodzina, przebywa obecnie w Dubaju i unika odpowiedzialnosci...
W powiatowym na tinderze w opcji ,,stały związek” 10-20 par na krzyż. W Warszawie prawie 5 tysięcy……
W powiatowym może w tydzień wpadnie 5-10 par. Wyjechałem do Warszawy na zakupy i w 2 godziny już 2 godziny osiągnąłem liczbę par z całego lub dwóch tygodni.
Co z tego, że dobrze zarabiam? Co z tego, że mam nowe mieszkanie? Co z tego, że mam świetną i wyrzeźbioną sylwetkę jak mieszkam na
@wbrewprawdzie: to gdzie taki jak on ma szukać?