Kilka lat temu upadłem tak, że doszło do rozerwania skóry w okolicach łuku brwiowego. We Wrocławiu na Borowskiej powiedzieli mi 8 godzin czekania na szycie, więc autobusem pojechałem na Traugutta (kto wie ten wie), gdzie ekipa ekspresowo załatwiła sprawę w 30 minut. Dostałem skierowanie na zdjęcie szwów, umówiłem się więc na Borowska - w końcu to planowany zabieg. Przybywając na miejsce w wyznaczonym terminie dowiedziałem się, że niestety ale pana doktora nie
@SoundsGoodMan za to ja wraz z żoną byliśmy na nocnym dyżurze na Traugutta też jakieś 10 lat temu. Żona naderwała mięśnie w łydce i nie mogła ani chodzić ani leżeć (ostry ból). Czekaliśmy jakieś 3h wśród meneli i mieszkańców trójkąta poczym żona weszła na 5 min. Lekarz jej przepisał Nurofen Forte i kazał się nie ruszać xD
Nie ma czasu na wyjaśnienia - jesteśmy polskim producentem słodyczy, działającym od 1949 roku. Produkujemy głównie wafelki i ciastka. Był taki czas, kiedy hasło "markizy z Nysy" wywoływało większe pożądanie niż Polonez Caro. Od tego czasu sporo się zmieniło i chcielibyśmy Was zachęcić do poznania naszych produktów. Panie z Technologii nagotowały sporo smacznych hiciorków na tegoroczne lato ( ͡°͜ʖ͡°).
I co? Serio narzekacze myślicie, że taka Nosowska, czy np. Janek Błachowicz przyszli na livea zdobyć trochę cloutu wśród polskich nastolatków? Że im się to w dealach zwróci? Szczytny cel, zajebista oddolna inicjatywa, bez ogromnej machiny marketingowej jak wośp. Najlepsza rzecz, która wydarzyła się w polskim internecie, odkąd istnieje! #latwogang https://www.siepomaga.pl/latwogang (bez prowizji) https://tipply.pl/@LatwoGang (bez prowizji) Bezpośrednio: https://pomagam.cancerfighters.pl/o-nas/ (bez prowizji)
Ktoś wpadł na pomysł zorganizowania przedszkoli pośród zabudowy jednorodzinnej. Rodzice dobrowolnie wybrali placówki, znając lokalizację i warunki. Nie zamierzają jednak dostosowywać swojego życia do własnych wyborów i rezygnować z komfortu. Żadnego chodzenia. Wyłącznie podjeżdżanie pod same drzwi p
Może niektórzy dostaną piany przez ten wpis, no ale trudno. Żeby zrozumieć, dlaczego kawka w Polsce kosztuje 20 złotych, wystarczy wyjść w zwykły dzień roboczy - w ciągu dnia - na miasto/dzielnicę/osiedle i pochodzić po różnych lokalach gastro, kawiarniach, ciastkarnio-kawiarniach itd. Jeżeli znajdziecie kogoś w środku, to będzie sukces. W takiej kawiarence/ciastkarni obok mnie dopiero po południu robi się ruch. W ciągu dnia ktoś tam wpadnie i kupi raz na pół godziny.
@NadwornyPanicz bardzo ciekawe bo u mnie w mieście jedna kawiarnia zrobiła happy hours od 7 do 9:30 i w tym czasie kawa jest za pół ceny. I zgadnij co? Nieważne czy to poniedziałek czy piątek zawsze przychodzi po kilkanaście-kilkadziesiat osób w tym czasie.
#heheszki #jedzzwykopem
źródło: obraz
Pobierz