Afera 100 sekund. "Pomylił się" o trzy zera i wstrząsnął giełdą w Warszawie

Wszystko zaczęło się od krótkiego telefonu. 4 lutego 2004 r. po południu do biura maklerskiego PKO BP zadzwoniła kobieta i wydała dyspozycję zakupu. Przyjmujący zlecenie makler Rafał G. po chwili zaczął wydawać nerwowe okrzyki, po czym się rozłączył. Okazało się, że popełnił katastrofalną pomyłkę.
z- 19
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















