Jak przegrasz w kosmicznej ruletce to (co oczywiście wszyscy wiedzą) całe życie można wyrzucić do kosza. Przykład który obserwuję w kołchozie. Jeśli nawet taki lite Chad zarabia g---o to jest w stanie ogarnąć sobie sensowna Julkę i z dwoma c-------i pensjami jest w stanie wynająć małe mieszkanko w mieście wojewódzkim i mieć chociaż namiastkę życia. Jakryj z-----y to wyrwać podwójną pensję gdy sufit ma sie dość nisko jest smutnym marzeniem. A potem
Parlament Europejski przegłosował przedłużenie wyjątku od dyrektywy ePrivacy, tzw. Chat Control, do 3 kwietnia 2028 roku. Platformy mogą dobrowolnie skanować prywatne wiadomości w poszukiwaniu materiałów CSAM metodą haszowania, mimo krytyki dotyczącej prywatności i braku kontroli sądowej.
@Bpnn: To tak nie działa. To jest polityczna presja wywierana w celu osiągnięcia politycznych celów. Państwo o zapędach totalitarnych tylko udaje, że to firmy same „mogą” podejmować takie decyzje. W rzeczywistości wywiera na nie nacisk, choć nie robi tego wprost. UE gra pod publikę.
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o prawach pacjenta, znaną jako "Lex Szarlatan". Od podpisu prezydenta Karola Nawrockiego zależy teraz, czy przepisy wejdą w życie.
W modelach EX90 i ES90 funkcja nie będzie działać mimo, że drogi czujnik fizycznie jest zamontowany. Producent w każdej chwili może aktualizacją zrobić cokolwiek z Twoim (?) samochodem. Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy...
@Morf: kapitalizm regulowany przez państwo? Toż to oksymoron. Co głupsze przepisy, brak prywatności, wolności gospodarczej itd to wina państwa które udaję że robią to firmy
Prywatne akademiki oferują w Polsce 17,9 tys. miejsc, o 24 proc. więcej niż rok wcześniej. Ich obłożenie przekracza 97 proc. Jednoosobowy pokój w Warszawie kosztuje nawet 4,8 tys. zł, zaś najtańszy - 2,6 tys. zł miesięcznie. Segment prywatny odpowiada już za 16 proc. całej bazy akademików.
Artykuł pewnie wyolbrzymia i to jedne rynek. Tak po prostu nie jest. Ceny akademików macie na stronach. Niech wam perplexity sprawdzi 100 stron w internecie i po problemie. Artykuł na bank zmyślony.
@dex-dexter: @dex-dexter @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz Cała historia prawa karnego pokazuje, że im surowsza kara, tym mniejsza jej skuteczność odstraszająca, a większe ryzyko niesprawiedliwości. To nie jest moja opinia, to ustalenie kryminologiczne powtarzane od dekad: to nie surowość kary odstrasza, tylko jej nieuchronność. Człowiek łamiący prawo rzadko w ogóle myśli w kategoriach "ile mnie to będzie kosztować, jeśli mnie złapią" — myśli "mnie nie złapią". Dlatego kraje ze skandynawskim modelem (relatywnie
@dex-dexter: bolesna kara to nie jest objaw skutecznego pańśtwa, jeśli ktoś wie że wiezenie/kara to jest śmierć/utrata wszystkiego, to nic go nie zatrzymuje, żeby pójść na całość. Zaczną ginąć policjanci i urzednicy jak w latach 90. Bo to już nie będzie krara tylko wojna. Łagodne kary właśnie wzmacniają wymiar sprawiedlości.
Trzy metry od domu pani Emilii w warszawskiej Wesołej działa nielegalny zakład blacharsko-lakierniczy. Mieszkańcy od lat żyją w hałasie i chemicznym smrodzie, przez który w upały nie mogą otworzyć okien. Mimo nakazu likwidacji komory lakierniczej i kontroli urzędników, prace wciąż trwają również n
Badacz bezpieczeństwa analizował błąd w systemie Linux przy użyciu modelu od OpenAI. Nadgorliwe filtry potraktowały analizę kodu jako próbę tworzenia exploita i zablokowały zapytania. Ostatecznie problem pomogły mu rozwiązać otwarte modele stworzone w Chinach.
Mało który temat w świecie Linuksa potrafi wywołać tyle emocji przy piwie albo na forum co pytanie o systemd. Z jednej strony mamy ponad dekadę intensywnego rozwoju, ogromną adopcję i fakt, że większość dużych dystrybucji dawno uznała go za standard. Z drugiej – uporczywą krytykę, która nie znika mimo powszechnego wykorzystania projektu. Warto rozłożyć ją na czynniki pierwsze, bo sprowadzanie całej dyskusji do „bo tak” niewiele wyjaśnia.
Firma Anthropic hurtem kupowała książki, odcinała grzbiety przed ich zeskanowaniem. Sąd uznał to za fair use. Sprawdzamy, co naprawdę wiadomo o sprawie.
Czy sztuczna inteligencja powinna pomagać w tworzeniu oprogramowania open source? To pytanie od miesięcy dzieli programistów na całym świecie, a teraz trafiło do jednej z najbardziej wpływowych społeczności w świecie Linuksa. Twórcy Debiana rozpoczęli dyskusję nad propozycjami
@Garet_: Bezpieczeństwo. Cały kod od parsowania DNS-a po unit files chodzi w C, jako root. Efekt: race'y, przepełnienia, escape'y z kontenerów. Przykład bez tego: Alpine (OpenRC + musl + busybox) — nie ma coredump, nspawn, resolved, więc cała ta klasa dziur po prostu nie istnieje. Mniej kodu uprzywilejowanego = mniej do popsucia.
Filozofia. systemd łamie zasadę Unixa "rób jedno i rób to dobrze" — jeden binarny blob robi
Hegel otwiera „Fenomenologię ducha" ciosem w najbardziej rozsądny odruch filozofii: żeby najpierw sprawdzić narzędzie, zanim się nim weźmiemy do rzeczywistości. Nie da się. Narzędzie zawsze formuje to, czego dotyka; medium zawsze zabarwia światło, które przez nie przechodzi. A jeśli spróbujesz odjąć od wyniku ten wpływ, żeby dostać prawdę „czystą" – nie zostaje nic, bo bez tego zniekształcenia nie masz w ogóle kontaktu z rzeczą. Sam pomysł oddzielenia poznania
@atleastiwilltry: nie musisz żyć w Polsce. Ja wybrałem etat w Niemczech. 10k do ręki. Jestem jednak fanem pozytywnego podejścia
If anyone has no love for the Lord, Jesus Christ, let him be accursed. Our Lord, come! Amen! ****** Połowę pracy ma za sobą, kto dobrze zaczął, miej [więc] odwagę być mądrym [i] zacznij.
1. Chcesz wysłać pismo do urzedu
2. Wchodzi na mObywatel > Pismo ogólne do podmiotu publicznego
3. Wpisujesz Urząd lub instytucje
4. Dostajesz błąd:
źródło: image
Pobierz